Jutro mam pogrzeb cioci. Mój "lider" (zacząłem w zeszłym miesiącu karierę w biznesie MLM) bardzo nalega abym na stypie "opchnął" rodzinie produkty firmy. Na moje przekonywania, że to nie wypada i nie będę w stanie tego zrobić, odpowiada, że muszę się przełamać, że jeśli to zrobię, wtedy żadna sytuacja biznesowa, już nigdy nie będzie dla mnie stresująca. On mi karze podejść nawet do wujka, któremu ta ciocia umarła i w trakcie składania
  • 117
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma pełnej krwi Ormian. Nie krew a geny (opat Mendel i groszek się kłania - uczyli w PRL-u w szkole). Nie ma genów ormiańskich. Ormianin to kultura. Raz Ormianin, zawsze Ormianin. Pierwszy elementarz polski napisał Ormianin.
  • Odpowiedz
@arkadi2020: no nie właśnie... Już tłumaczę.

Zakładamy że tylko ta 1 prababcia ma 100% krwi ormiańskiej a reszta nie.

1 prababka przekazuje połowę swojego materiału genetycznego 1 dziadkowi lub 1 babci
1 dziadek lub 1 babcia ma 0,5 krwi
  • Odpowiedz
Mirki, Mirabelki
Mam w rodzinie osobę (niestety dosyć blisko, szwagier), która działa na mnie jak przysłowiowa "płachta na byka" (ale nigdy nie przywaliłem bo jestem spokojnym człowiekiem).
Typ ma 40 lat, większość życia spędził w zakonach (ale go wywalili), miał narzeczoną (ale go rzuciła).
Nigdy nie popracował nigdzie więcej niż 3 miesiące bo ciągle coś mu nie pasowało.
Nie umie o nic poprosić (np. zadaje pytanie "czy te bułki są do jedzenia?" xD jak chce je
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tytusprod: jeśli to że ktoś nie ma pracy cie w-----a i chcesz przez to komuś p-------ć to musisz być bardzo nieszczęśliwy, pewnie z jakieś 3 x bardziej niż on.
  • Odpowiedz
Przez jak długi czas praktycznie w ogóle nie rozmawialiście ze swoimi rodzicami (chociaż z jednym) jednocześnie jeszcze żyjąc z nimi pod jednym dachem?
#pytanie #rodzina #rodzice
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: no do dzisiaj nie gadam z ojcem od kiedy pamietam, a mam 27 lat. Tyle, ze juz od roku nie mieszkam u rodzicow. Oczywiście jakies wymuszone interakcje były, ale nigdy zadnych "co tam slychac" itp
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: chyba musisz mieć mało pewności siebie skoro teść i szwagier mogą cię doprowadzić do wybuchy. Jesteś lekarzem co już sprawa ze jesteś wyżej w drabinie niż oni. Wiec co taki wykształcony chłop w chodzi na linie rozmowy z prostymi ludźmi? Szanuj się.
  • Odpowiedz
Nie wiem w sumie co mam w takim wypadku zrobic wiec stwierdzilem ze zapytam tu. Moja dziewczyna ma problem ze starymi i z rodzina od strony ojca. Od malego ja gonili ze wszytsko co by nie zrobila bylo zle itp. Tylko stary ma racje i nie ma jak z nim porozmawiac bo zachowuje sie jak najtwardszy elektorat pisu. Jak cos sie wydarzylo zlego to slyszala od babki ze to pewnie jej wina
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hora_guowa: z doświadczenia napiszę, że im wcześniej wprowadzi psychoterapię tym lepiej. Na pewno przez kilka lat po przeprowadzce trochę odpocznie od ciągłej krytyki i jej mocno pomoże, ale sama przeprowadzka problemu nie rozwiąże. Strach i niepewność, którą wyniesie z rodzinnego domu, będzie też odczuwać wśród innych ludzi i w końcu się to na niej odbije
  • Odpowiedz
@hora_guowa: nie dziwię się. Użyj tego jako argument. Bo do terapii "tylko dla siebie" może nie za bardzo być zmotywowana. Dużo silniejszą motywacją będzie argument, że to się zacznie odbijać na najbliższych. Może teraz tego nie widzi, ale jeśli zacznie to zauważać, to się sama zapisze na terapię. Nic na siłę
  • Odpowiedz
mirki, gdzie można miło i fajnie spędzić wakacyjny czas w drugiej połowie września z rodzinką 2+1 (dziecko 14 miesięcy)?

założenia: polska lub kraje ościenne, dużo atrakcji dla dziecka np. aquapark, całkiem fajny hotel.

#wakacje #rodzina #kiciochpyta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Świętokrzyskie, okolice kazimierza nad wisłą, okoloce szklarskiej -spokojne trasy z dzieckiem na plecach, wszędzie gdzieś znajdziesz aqua park. Powodzenia
  • Odpowiedz
Boże ale Ci starzy ludzie są toksyczni xD rozmawiam z dziadkami i juz ktorys z kolei raz mowie ze ucze sie rosyjskiego i zaczynam uczyc sie wlasnie hiszpanskiego a oni zebym dal se spokoj bo szkoda na to czasu XDDDDDD dodam ze dziadkowie po podstawowce i nic nie skonczyli, nigdzie nie byli a wiedza o swiecie zadna xD boze kochany co to za mentalnosc wsrod pokolenia naszych rodzicow/dziadkow? XDDD #przemyslenia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, jak np przynosiłem świadectwo ze szkoły, zdaną bdb maturę, świstek dobrej uczelni, info o pierwszej dobrej pracy, czy sukcesy sportowe, to zawsze widziałem szklące się z dumy oczy rodziców, a u mnie nigdy nie powodowało to radości, wręcz przeciwnie - podnosiło mi to ciśnienie, bo wnet zdawałem sobie sprawę, że gdyby nie oni, to żadnej z tych rzeczy nie musiałbym robić, a tak „dzięki” ich wspaniałomyślności, jestem ich „małpką”, która spełnia
stanleymorison - Pamiętam, jak np przynosiłem świadectwo ze szkoły, zdaną bdb maturę,...

źródło: comment_1660577210jzqz12B1WQwmKeQgOUZ22R.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stanleymorison: Dzieci kiedyś: rodzice zostawiali je w same w lesie na całą noc i jak przeżyło to było dumne bo zaczynało szkolenie na wojownika najwaleczniejszej uwczesnej armii świata.
Dzieci dzisiaj: jestem małpką do spełniania marzeń rodziców bo muszę przynieść świadectwo XD
Ogarnijcie się płatki śniegu.
  • Odpowiedz
Moja mama "poprosiła" mnie, abym poszedł dziś do kościoła - była msza w rocznicę śmierci wujka, po którym mam mieszkanie.

Było nudno, gorąco, duszno i niewygodnie. Nie musiałem iść - mogłem się zamknąć u siebie i udawać że śpię. Albo od razu powiedzie jej w twarz, że nie pójdę, bo mi się nie chce. Ale poszedłem, bo dzięki temu poczuła się lepiej. Zamiast się z nią kłócić, poświęciłem godzinę swojego życia i poprawiłem
wqeqwfsafasdfasd - Moja mama "poprosiła" mnie, abym poszedł dziś do kościoła - była m...

źródło: comment_1660555758VyMqgce7DvCDzcnKLaJKmB.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wqeqwfsafasdfasd: Generalnie ze wszystkim się zgadzam oprócz kościoła, u mnie jest twarda granica, bo jak jej nie było to zaraz namawianie na pasterki, opłatki, zrobienie bierzmowania żeby być chrzestnym bo dzieciom się nie odmawia. Tu jest krótka piłka, nie chodzę, nie wierzę i w ogóle o tym nie dyskutuję.
Tak to warto się ugryźć w język i czasem nie odzywać, pomóc chociaż się nie chce, zmienić plany i przyjechać na
  • Odpowiedz
@wqeqwfsafasdfasd: Odkąd urodziłam córkę, to
mama mojej mamy i jej siostra przestały się do nas odzywać, bo moja mama przestała mieć czas, by siedzieć w kuchni i wąchać smród z fajek dmuchany prosto w twarz. Nie każde relacje są warte utrzymania
  • Odpowiedz
@Bodzias1844:

jak baba ma we dupie swoje ciało po ciąży to tak wygląda. Tu masz przykład mamuśki 45lat po dwóch ciążach która wygląda teraz lepiej niż przed ciążami xD

Z filtrami na insta wszystko jest możliwe xd. Urodę ludzi z fotek w mediach społecznościowych dziel na pół.
  • Odpowiedz