Wytłumaczcie mi proszę boomerską logikę.

Odwiedzam rodziców w tym tygodniu. W Polsce jak wiadomo, ceny węgla i gazu szybują. Jednocześnie jednak u nich w domu na termostacie są ustawione 22 stopnie - dla mnie jak w tropikach. Oni z resztą też chodzą po mieszkaniu w krótkich spodenkach i koszulkach i uchylają wszystkie okna, więc chyba też jest im ciepło. Na moją sugestię, żeby obniżyć temperaturę do np. 21 stopni, zareagowali oburzeniem, że
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szyy: U moich podobnie ale moi mają 63 i 70 lat. Sam nie wiem czy nie będę podkręcał ogrzewania jak dożyję ich wieku. Jak człowiek jest jeszcze młody to może bez problemu znieść niższe temperatury
  • Odpowiedz
Pytanie do osób, które wyprowadziły się z domu rodzinnego.
Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że dzień wyprowadzki z domu rodzinnego i pełnego usamodzielnienia był najszczęśliwszym lub jednym z najszczęśliwszych dni w twoim życiu?
#pytanie #ankieta #wyprowadzka #przeprowadzka #mieszkanie #samodzielnosc #rodzina #rodzice

Zgadzasz się?

  • Tak 59.3% (35)
  • Nie 40.7% (24)

Oddanych głosów: 59

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: Jest róznica jak sie wyprowadzasz w wieku 25+ lat po studiach, a majac 18-19lat od razu po maturze slyszac "chcesz, to sie utrzymuj sam!" XD

Zeby nie bylo.. nie zaluje ani troche ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pamietam ten dzien... ogólnie taki nijaki, wszystko nowe na tamten czas (UK), troche stresu bylo.. ale najlepszy/najgorszy to moim zdaniem daleko temu dniu bylo do tego..
  • Odpowiedz
@adamsowaanon przykro mi bo widać że się starasz mordeczko, chyba bardziej od rodziców gówniaka ale trzeba wiedzieć kiedy odpuścić. Z resztą, co to za katolicka rodzina gdy baba żyje na kocią łapę, nie wspominając religii partnera xD. Uciekaj
  • Odpowiedz
@ciemnienie: możesz dowyjaśnić, jak "nie rób z dziecka kaleki, daj mu spróbować jak to jest zdupić się z krzesła na podłogę" wymaga całego rozdziału i wymyślonej "historii z życia"?
Ja bym to nazwał "podpałka".
  • Odpowiedz
@tasmanz: no fajnie, ale rozpisywanie jednego zdania na cały rozdział, to nie jest złoto.
To coś w stylu "jak przegrasz finałową walkę w turnieju kutarate/hudo, nie dostaniesz złotego medalu... tylko srebrny"
  • Odpowiedz
Czy twoim zdaniem usprawiedliwianie przez rodziców ich złego podejścia w stosunku do dziecka, wyzywania czy jakiegokolwiek innego sposobu krzywdzenia tym, że oni sami mieli ciężko w ich dzieciństwie, albo że np że na początku wychowywania mięli trudno bo np partner miał ich w dupie itp?
#pytanie #ankieta #rodzina #rodzicielstwo #rodzice #relacje

Jak sądzicie?

  • Tak, jest to trafny i zrozumiały powód 5.7% (2)
  • Nie, traumy i trudności to żadne wytłumaczenie 94.3% (33)

Oddanych głosów: 35

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pożyczyłem bratu troche hajsu i się teraz musze meczyc. Kurva miał mi przez kilka miesiecy w ratach oddawać. No i oddaje co do zlotowki, tylko ze zawsze musze sie o to prosić bo rzekomo zapomina. Co miesiac dzwonie i pytam czy wyslal przelew a on "o widzisz dobrze ze mowisz, zaraz wysle" albo "juz wysylam bo brajanek byl chory/mialem urwanie glowy/bo wakacje/bo goście no dosłownie bardziej zabiegany niż Zełeński chyba...Powiedziałem mu że
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Rodzina i pieniądze. Jak wyznaczyć granice?

Od dzieciaka klepaliśmy srogą biedę, na szczęście mam sprawną głowę po tatusiu i udało mi się wyjechać na studia za granicę. Jakoś się utrzymuję z------a pracą po uszy, staram się nadrobić za te wszystkie lata kiedy jedynym hobby na które było nas stać były regularne spacery do mopsu.

Na mojej liście jest jeszcze wyleczenie nachalnego trądziku i zrobienie sobie zębów.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z węglem to rozumiem, źle by było jakby matka zamarzła, ale z tym podjazdem to mogłaby sobie darować.

Wytłumacz matce, że masz przez trądzik twarz jak powierzchnia Marsa, a szczeliny w zębach jak kanion Valles Marineris i jak nie zadbasz o siebie to prędzej na twojej twarzy wyląduje łazik curiosity niż jakiś chłop będzie cię chciał i jak chce mieć kiedyś jeszcze wnuki to niech się wstrzyma z tym podjazdem ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
1a6e1 9r33n: Kobieto, to co napiszę zabrzmi "egoistycznie" ale taka jest prawda:

Twoja matka cię wykorzystuje lub ty się nadmiernie poświęcasz dla niej.Kropka.Wierz mi,w dużej części jestem ofiarą czegoś podobnego tylko ja mam 35 lat i nic nie udało mi się w życiu osiągnąć. Moi tak się na mnie rzucili jak chciałem samodzielnie wyjechać że nawet z wyjazdu nic nie wyszło,a januszexy to nawet nie chcą mnie zatrudniać. Jestem więc de
  • Odpowiedz
brak chrztu młodego i w efekcie wykluczenie z najbliższej rodziny przez teściową. Nie odzywa się 3 miesiące, każda próba kontaktu kończy mniej więcej jak na załączonym obrazku. Co siedzi w głowach takich osób?

Zanim usłyszała o naszej decyzji potrafiła dzwonić wręcz codziennie, teraz kompletnie się nami nie interesuje.


#chrzest #katolicyzm #rodzina #tesciowa #wiara
H.....e - brak chrztu młodego i w efekcie wykluczenie z najbliższej rodziny przez teś...

źródło: comment_16641012230f2vCHMK01uTEpEdE0HAE5.jpg

Pobierz
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moll: racje może z tą konsekwencją ma. Ale co z tego? Ślub brali 4 lata temu. Od tego czasu mogło się sporo zmienić. A te@ciowa pokazuje to katolickie miłosierdzie. Żałosna jest. I piepszy głupoty. Jak dzieciak dorośnie to zdecyduje.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@1Lupa: nie tracę majątku mam rozdzielność. Ale mam wspólny dom z żoną i ona chce wykupić moja część a moj kumpel jej część. To jest zamotane. Ona się nie zgadza i szantażuje mnie ze jak jej nie sprzedam to nie zobacze dzieci i dom pójdzie pod młotek gdzie ona będzie miała pierwszeństwo wykupu
  • Odpowiedz
@viciu03: napisz ten list teraz, ale jej nie dawaj. Możesz napisać nawet kilka, po prostu łatwiej wtedy poradzić sobie ze swoimi emocjami. Może kiedyś jej dasz, może nie, ale wyrzucenie tego z siebie pomoże na pewno z nabraniem dystansu do sprawy
  • Odpowiedz
Jesteś u dziadków na weekend w pigułce.

- Chcesz teraz zjeść obiad, smażyć kotlety?
- Nie dziękuje, nie jestem głodny.
- Nic dziś nie jadłeś, na pewno jesteś.
- Nie mam teraz ochoty, źle się czuje.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach