✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#pracbaza #pieniadze #biznes #rodzina #zwiazki

Jestem specyficznym człowiekiem. Mam 30 lat i wciąż nie znalazłem swojej drogi finansowo-zawodowej. Siedzę w swoim pierwszym miejscu pracy od prawie 8 lat. Trochę się rozwinąłem ale już od ok. 2 lat nie ma nic nowego, każdy dzień jest podobny. Próbowałem zmienić pracę ale jak usłyszą kwotę to każą się popukać w głowę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Betoniarka69 - Nie. CV zwykle oznacza zaproszenie na rozmowę. Dopóki nie pogadamy o pieniądzach. Oferty z widełkami mają widełki do 4500 PLN brutto. Serio. Taki rynek, takie miasto. Dla lokalnych przedsiębiorców kwoty 7500-8000 PLN brutto to jest burżuazja.

Ba! Mam odkurzacz piorący i chciałem się wystawić na OLX że wypiorę dywany, kanapy itp. Ale jeśli ktoś za pranie narożnika woła 110 PLN, gdzie to minimum 2h
  • Odpowiedz
Mirki, jak rozliczacie się z rodziną jeśli świadczycie im jakieś usługi?
Moja #rozowypasek ma salon kosmetyczny, od samego początku przychodzi do niej jej siostra na full pakiet (około 300ziko i do tego systematycznie bo co 2.5 tygodnia), ona zawsze narzeka że nie mają siana i tak dalej, a co rusz widzimy że jedzą śniadania na mieście, remonty jakieś itp. No i jak łatwo ogarnąć moja rozmyśla czy nie brać chociaż
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maikeleleq: zaproponuj swojej kobiecie aby coś zadziałała w sprawie aby jednak jej siostra zapłaciła. Chociaż część. Ale sam się nie w--------j w to. Jak się zaangażujesz, koniec końców wyjdziesz najgorzej.
  • Odpowiedz
Mam znajomą Rosjankę. Często się widujemy, bo jej córka lata za moim synem. Jakiś czas temu przyznała się, że mąż ją leje, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, od lat. I również jak zwykle robił to "profesjonalnie", tak żeby nie było widocznych śladów na codzień.
Co sprawiło, że się przyznała w końcu? Jej córka nigdy nic nie widziała, bo stary zawsze czekał aż pójdzie spać. Ale raz zobaczyła. Coś się ruszyło,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: No nie jest łatwo. Pilnujcie bardzo tego, co jest między Wami. Bo w przemęczeniu, presji, bałaganie i deprywacji sennej, łatwo o wzajemne oskarżanie. Tak po przeczytaniu Twojego postu zaczęłam się zastanawiać- może te domy wielopokoleniowe to również kiedyś była przyczyna tego, że związku były znacznie trwalsze? Bo była realna pomoc i podnoszenie na duchu, dzisiaj często pary żyjące w miastach są same i same wychowują dzieci, a dwójka maluchów
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Nie porównuj się do innych, bo każdy ma inne warunki życiowe, inną rodzinę, inny start. Jedni dostają od rodziców wsparcie, mieszkania i działki, a inni jedyne co dają to traumy, problemy psychiczne i kopa w 4 litery jako rozpęd w życiu.

Zdecydowaliście sie na dziecko, to weźcie odpowiedzialność ze wszystkim co sie z tym wiąże. Wiedziałeś jakie masz relacje rodzinne i pomocy nie będzie, a mimo tego i tak
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Koszenie ogrodu co tydzień wokół domu od zawsze było moim obowiązkiem, od momentu gdy urosłem na tyle żeby sięgnąć do rączki aż do teraz, ~20 lat później.

Tak się stało, że całkiem niedawno któremuś domownikowi przyszło do głowy że przejedzie kawałek kosiarką, i tę kosiarkę zepsuł o pniak czy kamień. Oczywiście od razu oskarżenia we mnie, no bo to tylko ja koszę.

Rodzice przywieźli nową kosiarkę. Pojeździłem nią 30 minut
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: Też głównie z paroma osobami z osiedla na boisku czy ławce czułem się w miarę "normalnie" później wejście w dorosłość totalnie mi psycha siadła, stany lękowe itd, bunkier w chacie a tam patologiczna rodzina która jeszcze bardziej to pogłębiała, ale jak już znalazłem pracę to mimo ciężkich początków w kontaktach międzyludzkich to mam jak ty, że potrafię się odezwać gdy chodzi o coś konkretnego, coś trzeba zrobić i nawiązać
  • Odpowiedz
Dlaczego wszyscy mają do mnie pretensje w rodzinie? ()

Mam blisko do rodziców, na urlopie byłam u nich cały czas, nigdzie nie jechałam. A teraz słyszę zapytania sióstr kiedy jadę bo ty nie masz rodziny a oni mają, więc wszystko spada na mnie.

A jak mowie, że mam plany albo przyjadę ale muszę coś zrobić to jest afera, że jestem nie miła....

#rodzina
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jmuhha: to zacznij zwracać im i rodzicom uwagę, że one poświęcają im mało czasu
jak odwiedzasz rodziców pytaj kiedy były ostatnio siostry i kiedy mają znowu przyjechać
jak wrócisz od rodziców zadzwoń/napisz do sióstr, ze byłaś u rodziców i mówili, że dawno ich nie widzieli i chcieliby je zobaczyć i, że tęsknią :p

nie bądź miękką fają tylko zacznij je cisnąć
  • Odpowiedz
  • 1
@BackInBlack: tak zawsze myślę, że jak zabraknie kiedyś rodziców...

To nawet sióstr nie będę już miała (,) bo to wszystko się rozpadnie. Ja mogę robić wszystko ale ten styl: przyjdź, sprzątnij, pozamiataj bez jakiejkolwiek dziekuje, proszę jest smutny... I nie chodzi o jakieś gloryfikowanie, tylko zwykłego podejścia...
  • Odpowiedz
@Amestris tak naprawdę to sprawa indywidualna i dużo zależy od teściów. Znaczy się mieszkanie razem to w każdym wypadku odpada, ale tuż obok może mieć wiele zalet.
  • Odpowiedz
@Amestris: pewnie w 99% przypadków to zły pomysł, niezależnie jak super byliby teściowie. Są plusy, i to jest najgorsze, bo racjonalnie jest mnostwo plusów takiego układu (np. Bo mogą się dziećmi zająć, bo taniej, bo im tez możecie pomoc) ale dla związku to złe i to najczesciej bardzo zle. Nieważne czy będziecie mieszkać z Twoimi teściami czy rodzicami.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 9
Anonim (nie OP): Nie, daj sobie wejsc na glowe. Nie kazdy jwst taki sam. To sa jego oczekiwania. Tal sie sklada zw, jak sie, pojawi, wnuk to zacznie sie wtrącać i w to. Rodzina to wymuszony kurs asertywnosci.

A to ze on nie potrafil siedzieć na, miekscu to jego sprawa. Masz prawo do odpoczynku. Probojac mu dorownac lub zasluzyc na pochwale mozesz stracic cos, bardziej ostotnego, swoja relacje. Masz czas dla zony,
  • Odpowiedz