@Beckham: moim zdaniem taka niania jest zupełnie zbędna, mam 3 córki, z czego dwie mają roczek, kupiłem kiedyś taką nianię i jest w ogóle niepotrzebna, leży nieużywana także lepiej zainwestować w coś innego
  • Odpowiedz
@Beckham stary telefon do pokoju dziecka i aplikacja Dormi. My tego od 5 lat używany i jest git. Żadne ekstra nianie, po prostu tel z androidem styknie. Podgląd audio i video na życzenie..telefon wpoety cały czas do ładowarki na noc, aby nie było nieprzyjemnych niespodzianek
  • Odpowiedz
@dzejzon: Ja dla samej szkoły by nie kupował, bo po co. Jak coś będzie się działo, ze szkoły mają zadzwonić. Ja chce kupić bo za niedługo się zacznie sezon na narty. Będą wyjazdy i chce synchronizować przyjazd dzieciaków, ze swoim, żeby nie czekać. A znając dzieciaki jak by miały w szkole, to co przerwę odbierał bym telefon ...
  • Odpowiedz
Powiedźcie mi, czy wy też tak macie, że czujecie, że za mało od siebie dajecie, że do niczego się nie nadajecie się do niczego? Zawsze wychowywano mnie w przekonaniu, że mam być najlepszy. A czuję, że nawet tymi z-------i studiami mogę zawieść moich rodziców czy dziadków, z których w pewien sposób podziwiam.

#zycie #psychologia #rodzina #rodzice
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 86
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@serial28 nie zapomnę jak w którejś klasie 1-3 podbazy w drodze do szkoły mówię mamie że zapomniałam ale dzisiaj mieliśmy zrobić na muzykę instrument. Matka bez zastanowienia bierze mnie do kiosku kupuje Pepsi w puszce (która wylewa a mi jest smutno z tego powodu) wsypuję tam dwie paczki tik taków, zakleja czymś na górze i okleja to w biegu samoprzylepnym papierem kolorowym (taki papier to było coś). Niestety tic taki się
  • Odpowiedz
@wykops2: Nie taki znowu rak.
Tak naprawdę wygląda bycie matką: dzieci przy robieniu siku, dzieci pomagające gotować, noszenie rowerków, czytanie książek, przewijanie, przebieranie, generalnie dużo roboty. Ale to, co ludzie widzą, to ja na spacerze, a dziecko śpiące w wózku ;-)
  • Odpowiedz
@wykops2: A tu Cię boli.
Myślę, że obrazek jest głównie o tym, jak bycie matką postrzegają ludzie, a jak naprawdę wygląda. Akurat skupiła się na byciu matką. Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie większość pchających wózki to jednak mamy.
  • Odpowiedz
@ciemnienie: wiesz, z pierwszym dzieckiem jest tak, że kupuje się masę rzeczy, których tak naprawdę się nie potrzebuje, bo człowiek nie jest pewien, co się przyda, a co nie, i niejako się podświadomie myśli, że przygotowanie się do dziecka to dobrze zaopatrzona sypialnia i szafa, gadżety i inne cuda.

Tymczasem tak nie jest :-)

Ja, jako mama karmiąca, spałam z dzieckiem, które regularnie budziło się co 2h do karmienia, a przez pierwsze
  • Odpowiedz