#anonimowemirkowyznania
Drodzy wykopowicze znalazłem się w sytuacji bez wyjścia i szukam rozwiązania. Otóż wraz z żoną i rocznym dzieckiem mieszkamy wraz z moimi rodzicami w jednym domu. Są owszem oddzielne wejścia, ale podwórko jest to samo. Póki nie było naszej córeczki naprawdę dogadywaliśmy z rodzicami. Jednak od kiedy ona się urodziła zaczęły się co chwilę dogadywania z ich strony. A to, że źle chowamy dziecko, a to że za mało
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Moim zdaniem zostaje tylko przeprowadzka, trzymając się zasady, żeby "od teściowej minimum 15 minut drogi i nie po drodze". Po kilku dniach/tygodniach z rodzicami się ułoży, dotychczasowe mieszkanie wynajmiecie i z tego można opłacić wynajem zanim zorganizujecie się z ewentualnym zakupem.
  • Odpowiedz
#dzieciwsieci #bezpieczenstwowsieci #dzieci #google #android #rodzice
Zapewne część z was korzysta z czegoś takiego co się nazywa Family Link (https://families.google.com/familylink/) do ograniczania dzieciaków i ich zapędów korzystania 24h z telefonu - jest to fajne, bo czas korzystania limituje się sam itd itp.

A teraz jak dzieciak może to obejść? Banalnie prosto!
Wystarczy, że na zablokowanym telefonie uruchomi asystenta google
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyMirek: nie do końca, bo kto tam patrzy? Przecież ma działać a powiadomień nie wysyła w takim wypadku. I ty możesz sobie siedzieć w nieświadomości i myśleć, że dzieciak śpi a tu rano wstaje zombiak, bo pół nocy na graniu spędził.
@trustME: bardziej ficzer niż bug, bo przecież asystent ma działać zawsze :P
  • Odpowiedz
Szukam miłego prezentu na chrzest, jakie teraz są fajne pamiątki? Tak, wiem, że kasa to najlepszy prezent ^^
Myślę o ilustrowanej biblii dla najmłodszych, ale w wydawnictwie dwie siostry jest tylko jedna, która średnio mi się podoba. Jest też zabawna minibiblia i tutaj szukam opinii czy warto zamówić :D
Myślałam też o plakacie-mapie nieba z danego dnia, ale to chyba bardziej pasuje na narodziny niż pamiątkę chrztu, chociaż może... Obrazek wyjaśniający pochodzenie
lunaria - Szukam miłego prezentu na chrzest, jakie teraz są fajne pamiątki? Tak, wiem...

źródło: comment_MGRjDrg4NGuckUt5DDvBzkcbLgCTg6OG.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzejzon: właśnie wydaje mi się, że to wszystko potem "leży"... Ale chyba wymyśliłam dobry prezent! Jakby ktoś szukał na tagu inspiracji to:
1. Właśnie ta minibiblia, poczytałam opinie i rodzice mega polecają, strony są z grubego kartonu, można jeść do woli ( ͡° ͜ʖ ͡°) przy okazji wymagana jest choćby podstawowa wiedza biblijna, więc trzeba sobie poprzypominać ( ͡° ͜ʖ ͡°) rodzic-dziecko
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witam. Zwracam się do Was, bo sensownie nikogo innego nie mam, aby ktoś mógł spokojnym okiem rzucić na moją sytuację i doradzić. Mam z żoną półrocznego synka. Nasze oczko w głowie. Mieszkamy sobie razem w tròjkę w domu. Na tej samej działce w innym domu mieszkają moi rodzice. Żona można rzec że jest trochę nadopiekuńcza i z tego powodu nie chce do małego dopuszczać dziadków. Bo to
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej a nie pomyślałeś, że zrobił to dla dobra dziecka aby oszczędzić go przed dalszym cierpieniem na tym okrutnym łez padole? Może został nawrócony na jedyną słuszną religię antynatalizmu, sumienie go ruszyło i i zrobił takie ctrl+z z czysto altruistycznych pobudek.


@daniel42na_:

Jesteś głupi czy udajesz?
Antynataliści nie pozbawiają nikogo życia wbrew
  • Odpowiedz
Jakie myśli i jakie spełnianie pragnień, przecież antynatalizm mówi, że rachunek życia na Ziemi jest ujemny. Więcej strat niż zysków.


@daniel42na_:

Ojej, skończyły się argumenciki do trollowania? ;)
Oczywiście, że jest ujemny, mieć 100% szanse na cierpeinei i być pewnym, że nigdy w życiu go nie zaznasz jest
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Za tydzień wyprowadzam się z domu. Moja matka choruje na depresję i dość intensywnie przeżywa ten fakt. Zauważyłem, że odkąd mam normalne zatrudnienie oraz znalazłem dziewczynę to stała się wobec mnie nieufna i coraz częściej kłócimy się o pieniądze. Nie wyprowadzam się daleko i będę mógł się nią dalej opiekować. Miał ktoś podobny przypadek? Co mogę zrobić przy okazji wyprowadzki, żeby matka lepiej to przeżyła? #rodzice #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Czy wy swoim dzieciom też mówicie żeby mówił "wujek" do obcego gościa który przyszedł do ich domu?

Mój siedmioletni syn zwrócił uwagę swojemu koledze że nie jestem bratem ani jego taty ani mamy.
Skąd ta moda przyszła?
#rodzice #dzieci
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sl_w_k_1: do obcych nie, ale do przyjaciół, takich, którzy są w domu częściej niż moje albo męża rodzeństwo, to tak.
Wydaje mi się, że zawsze tak było z "wujkiem", że to miano mógł dostać niespokrewniony z dzieckiem facet, pod warunkiem, że nie miał nic przeciwko.
  • Odpowiedz
@Rabke: Hehe, ja sobie kiedyś odjąłem datę mojego urodzenia, od daty ślubu moich rodziców i wyszło mi 5 miesięcy, a wcześniakiem nie byłem... także tego ;)

Ogólnie wiem też, że po wyjściu na jaw tej wpadki, czyli mnie, pierwszą rozważaną opcją była skrobanka ;) Ale moja babcia-katoliczka postawiła się, że żadnej aborcji nie będzie, no i był ślub :P

Zawsze mnie ten fakt bawi w dyskusjach o dopuszczalności aborcji, gdy
  • Odpowiedz
  • 2
@RECAPTCHASSIE: Nie, bo wątpię, że osobom ode mnie wyższym i silniejszym cokolwiek by to zrobiło - raczej to byłoby ugryzieniem komora.Poza tym byłam całkowicie psychicznie dojechana, potrafiłam tylko zasłonić się przed ciosami lub milczeć na kolejne wrzaski i wyzwiska, a potem płakać w samotności.
Ciężko się z tym podzielić z kimkolwiek, bo większość osób ma normalnych rodziców, których kochają i koncept nienawiści do osoby którą ze względów społeczno-biologicznych nazywamy rodzicem
  • Odpowiedz