✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ma jakiś niebieski 0 libido jednocześnie mając wysoki testosteron? Od 25 r.ż. libido zaczęło spadać drastycznie w dół i kompletnie przestałem interesować się kobietami pod kątem seksualnym. Ma to swoje plusy bo nie jestem niewolnikiem popędu i mogę się skupić na sobie ale minusem jest randkowanie.. chodzę na te randki i kobiety są po prostu kiepskie. Na żywo wychodzi ich przeciętny wygląd, brak zainteresowań, nieumiejętność prowadzenia rozmowy, ogólnie nuda. W tamtym roku miałem z kilkadziesiąt randek? Z czego może z kilkoma spotkałem się dłużej niż 1 dzień i dopiero potem wychodziły red flagi. Wydaje mi się, że wcześniej miałem klapki na oczach i kompletnie nie zwracałem na to uwagi.

#przegryw #niebieskiepaski #s--s #tinder #libido #testosteron #blackpill #podrywajzwykopem #zwiazki #relacje #tfwnogf

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co robicie z laskami które się wami interesują i które są na granicy waszej akceptowalności, wiecie tak 50% na 50%, z jednej strony ciągnie z drugiej strony odrzuca.

#zwiazki #relacje #tinder #s--s #randkujzwykopem

Co robicie

  • Randkuje a potem wchodzę w związek 12.8% (25)
  • Rucham raz lub parę razy a potem się ulatniam 35.9% (70)
  • Długoterminowa relacja FWB 20.0% (39)
  • Pozostaje tylko i wyłącznie na stopie koleżeńskiej 31.3% (61)

Oddanych głosów: 195

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiele się mówi dziś o dzisiejszych młodych dziewczynach ich złych cechach itd i chciałbym was zapytać czy zauważacie podobieństwo zachowań młodych dziewczyn np w waszych rodzinach starszych kobietach ciociach?

#relacje #logikarozowychpaskow
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@italia__: no oczywiście, że tak. Teraz po prostu kobiety się aż tak nie kryją ze swoją naturą jak kiedyś bo nie są narażone na ostracyzm społeczny a co najwyżej na poparcie od cucków
  • Odpowiedz
ja pół roku temu np. słyszałem od babci z wioski, jakąś historię, że jakiś wujek (od c---a ich tam jest nie znam 95%) zatańczył ze swoją teściową na weselu zamiast z żoną i że to niby było jak zdrada dzięki czemu jego żona miała prawo go zdradzić gdy był na wyspach za pracą XD bo przecież musiała się wyszaleć i to on zaczął po czym powiedziała, że on tego nie wytrzymał i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 7
Odpowiedź anonimowego użytkownika:

Odpowiedz na to leży po obu stronach. Po pierwsze, wbrew obiegowej opinii kobiety nie są aż tak cwane jak je malują. To raczej faceci przy nich tak bardzo glupieją że dają się robić na najprostsze numery. Stąd wbrew pozorom w generalnej populacji poziom "wejścia" nie jest fenomenalnie wysoki. Oczywiście o ile ma się do tego odpowiedni stosunek - który nie jest raczej tym cukierkowym schematem wtłaczanym od dziecka chłopcom
  • Odpowiedz
@viciu03 nie wiem w ogóle nie czaje tego dzielenia na prawiczków/nieprawiczkow, byłem prawiczkiem do 20 roku życia a potem 5 lat zmarnowałem na kobietę xD

chyba już lepiej być prawiczkiem który dba o swoje interesy, rozwija się niż marnować czas i zasoby na cipe
  • Odpowiedz
  • 2
Mało jest dziewic w tym wieku (wszystkie sie puszczaja za młodu), wiec godne podziwu, ale jeśli chodzi o chłopaków to powinni zamoczyć kija chociaż przez 20. Takie jest moje zdanie.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co sądzicie o związkach z samotnymi matkami? Lata lecą a ja wciąż nie mogę nikogo znaleźć chociaż aktywnie szukam na aplikacjach randkowych (jednak bezskutecznie). Nie potrzebuje wiele, chciałbym mieć z kim spędzać czas i kogoś kto mnie zaakceptuje. Niestety przez brak znajomych i wiek nie znajdę nikogo z otoczenia i zostaje mi internet a tam samotne matki. Kiedyś miałem jakieś związki więc nie jest ze mną tak źle, ale nie jestem na tyle przystojny żeby znaleźć wolną bez dzieci.

#przegryw #tinder #blackpill #tfwnogf #samotnosc #relacje #zwiazki #badoo #randki

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: a jakbyś miał związać się z laską, która na stoliku nocnym po swojej stronie łóżka będzie mieć zdjęcie z byłym to jakbyś się czuł? To dziecko jest właśnie chodzącą pamiątką po jej byłym. Uosobionym przypomnieniem, że już w swoim życiu miała takiego faceta, z którym chciała ułożyć sobie resztę życia ale się nie udało a ty jesteś kolejny po nim. To tak jakbyś dostał w McDonaldzie nadgryzionego burgera, pół
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: kiedyś zrobiłem test i jak na tindrze miałem rozmowę z samotnymi matkami to wszystko szło nawet całkiem fajnie do momentu gdy się je pytałem czy moje i jej dzieci się polubią, pisałem że mam dwójkę dzieci w wieku 5,7lat ale żona zmarła na raka.
Nagle dostawałem ghosting i to ewidentnie świadczy o tym że im zależało tylko na dojeniu frajerów z kasy a nie zajmowaniu się cudzymi dziećmi w
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chciałabym się z kimś umówić, ale moim największym kompleksem są .. paznokcie. Od dziecka notorycznie obgryzam paznokcie. A to z nudy albo ze stresu. Do kosmetyczki nie mam za czym się wybrać bo mam zbyt krótkie i kruche paznokcie by kosmetyczka mogła mi przedłużyć żelem a co najwyżej zrobić rekonstrukcję paznokcia by wyglądał naturalniej. Czuję wstyd do samej siebie, że pozwoliłam na to by moje paznokcie tak wyglądały ale nie potrafię inaczej sobie radzić z stresującymi sytuacjami, nie mam tyle samodyscypliny by przestać.

Nie raz spotykałam się z niepochlebnymi i nie miłymi komentarzami na temat moich paznokci, dlatego jak tylko jestem w publicznym miejscu lub na spotkaniach ukrywam ręce z dala od ciekawskich oczu, a to mam ręce schowane w kieszeni albo między nogami lub za plecami. Nie jest to wygodne ani komfortowe dla mnie, ale jak wspomniałam nie umiem sama sobie pomóc. Zwłaszcza , że w obecnym czasie nawet odżywki do paznokci nie pomagają bo paznokieć nie odrasta tak szybko. Piłam też drodże ale efektu nie ma - bo obgryzam. Boję się, że gdybym się z kimś umówiła to pierwsze co by na co spojrzał to moje zeżarte paznokcie i powiedziałby mi że, jestem obrzydliwa. W sumie ta osoba, miała by racje, bo kto by chciał się umawiać z dorosłą kobietą , która nie może zapuszczać paznokci? No nikt. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#samotnosc #pytaniedoeksperta #relacje #zwiazki #depresja
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

1) Większość facetów ma wywalone na paznokcie, to kobiety się na to patrzą.
2) Nie jest problemem, że masz obgryzione paznokcie.
3) Problemem jest, że musisz je obgryzać - jest coś głębiej co sprawia, że to robisz.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego w Polsce jest taka presja żeby mieć koniecznie ładniejszego partnera-mężczyznę albo koniecznie bogatego? Mieszkałem w UK, Niemczech i Francji i owszem znajdziesz tam TOPowych ludzi ale większość to jednak pary na swoim poziomie, gdzie często są to pary np. o tym samym wzroście. W Polsce zauważyłem, że wśród kobiet panuje jakieś przekonanie, że mężczyzna musi być kilka leveli wyżej i jakieś dziecinne marzenie o poznaniu bogatego mężczyzny i życiu jak księżniczka. Po powrocie do PL używałem głównie #tinder #badoo więc mogę swoje spostrzeżenia odnosić głównie do tego ale na ulicy widzę sporo par gdzie mężczyzna jest przystojny i wysoki + dziewczyna przeciętna i często nadwaga

#emigracja #przegryw #zwiazki #relacje #randki #blackpill #podrywajzwykopem

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Słuchajcie, czuję jakbym w jakimś stopniu przegrał życie. Mam 25 lat i żyję sobie samotnie w dużym mieście (kilka lat temu się sam przeprowadziłem). Studiuję, pracuję, w sumie taki szary standard (praca nie jest jakaś bardzo rozwojowa, to taka na start miała być, niby korpo, ale w duchu januszowym). No i tak właściwie dni mijają i trochę nie wiem w którym kierunku to idzie. Bo zdałem sobie sprawę, że ja już wcale nie jestem 18 latkiem wchodzącym w dorosłość, a bardziej kolesiem przed 30-tką, który powinien być już krok dalej, niż w momencie początkowym. A trochę czuję jakby wszystko szło naprzód, a ja gdzieś zatrzymał się w czasie, nie wykorzystywał potencjału miejsca, w którym żyję (np. kariera zawodowa, ale to temat na inna dyskusję).

Mój prawdziwy problem to jednak samotność. Z jednej strony jestem #introwertyk, więc siłą rzeczy komfortowo czuję się w małym gronie, z drugiej jednak żyję w nowym mieście, więc praktycznie nikogo nie znam. Jasne, mam przyjaciela, jakąś koleżankę, więc raz na miesiąc gdzieś tam wyjdziemy na te przysłowiowe p--o, podobnie na studiach, czy w pracy odbędzie się raz na kilka tygodni integracja. No ale to są tylko pojedyncze godziny w skali roku, a tak naprawdę praktycznie cały czas spędzam sam. Jakiś spacer samemu, wyjście na koncert samemu, na wystawę samemu, do restauracji samemu, na rower samemu i tak dalej. Pewnie jakbym zobaczył jakąś aktywność u dalszych znajomych (np. na FB), która sugeruje, że interesują się podobnymi rzeczami, to jakoś bym próbował się zgadać, no ale niezwykle rzadko widzę takie wspólne mianowniki.

Z jednej strony lubię tak spędzać czas, ale z drugiej jednak fajnie byłoby, gdyby ktoś mi towarzyszył, żeby była jakaś dyskusja, wymiana opinii i tak dalej, a trochę nie wiem jak to zmienić. No bo przecież nie pójdę do baru zagadywać przypadkowych osób "hej, pójdziesz ze mną na wystawę?". Zresztą jestem introwertykiem, więc nie mam parcia na osoby same w sobie, a raczej szukam
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: masz dobre życie na dobrym torze rozwoju ale dokucza ci samotność. Ja bym szukał grup do których mógł byś się przyłączyć, na przyklad kółko fotograficzne, albo nawet chór w parafii. Chodzi mi o sytuacje gdzie ludzie o podobnych zainteresowaniach sie spotykają żeby to coś razem robić, ale żeby to nie było szukanie partnerów.
Druga opcja to płacić komuś za towarzystwo. Są dziewczyny które pójdą z Tobą do kina, na
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ile znacie #rozowepaski 20+ bez doświadczeń w związkach? Niby kobiety nie powinny mieć problemu z znalezieniem kogoś, a w moich kręgach (wiek 20-22) większość nikogo nie miała. Mniej lub bardziej nieśmiałe są, zadbane, niebrzydkie, a całe życie same.
Jak wyglądają relacje w takim wieku mając 0 wcześniejszych doświadczeń? Jak się tworzą?
#niebieskiepaski #zwiazki #relacje #tinder

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Niewiele trzeba żeby kwalifikować się jako #przegryw w 2023. Według moich doświadczeń i obserwacji wystarczy być +25 singlem nawet nie brzydkim a przecietnym lub low-normie. Obojętne czy nie masz doświadczenia z kobietami czy właśnie zakończyłeś związek, od tego momentu zaczynają się schody. Co z tego że jesteś wykształcony, zabawny, zadbany, masz zaintersowania i pasje skoro to na nikim już nie robi wrażenia? Robiło to wrażenie w 2005 roku kiedy był "modnie ubranie facet to nie rzadkość" i ze świecą szukać takiego co nie chleje codziennie. Od tego momentu masz coraz mniej znajomych, sporo już jest zaręczona/po ślubie, jesteś po studiach więc tracisz nowe możliwości poznania no i najważniejsze nie ma już wystarczającej ilości wolnych kobiet. Dziwnym trafem znam sporo singli 25+ ale żadnej wolnej kobiety, przypadek? Zresztą jaką mają alternatywę? #tinder który zryje ci banie? Jak ktoś ma JESZCZE sporo znajomych to może coś jeszcze ugra bo ostatni dzwonek ale znajomi się wykruszają a całkowity brak znajomych (innych niż tych na 8h w pracy) w dorosłym życiu to powrzechny problem. Tak więc panowie ściana zaczyna się od 25 r.ż. a myślenie że im starszy tym większe powodzenie u małolat to #cope niesamowity i za dużo się naoglądaliście Californication.

#przegryw #zalesie #przemyslenia #samotnosc #tfwnogf #agepill #suicidefuel #blackpill #relacje #zwiazki #s--s #rozowepaski #niebieskiepaski #redpill #hipergamia #badoo #feels #zycie #wykop30club #wykop30plus

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Imo większy przegryw to koleś około 40, dzieciaty z jędzą zamiast żony, który wie, że rozwód r------e jego majątek na alimenty dla starej, na dzieci. Zazdrości wtedy takim 25+ singlom, którzy nie mają takiego garba na plecach
  • Odpowiedz
@Ksut_Melodi: ale stan faktyczny jest taki że to ten rozwodnik jest bardziej w czarnej dupie a te wspomnienia z tą Karyną z którą się rozwodzi i sępi alimenty są teraz jego przekleństwem. Zazdrościć to można jedynie kolesiom którzy poznali swoje szare myszki w lo czy na studiach i sobie tak żyją razem.
  • Odpowiedz
Czasem myślę o jednej osobie z którą nie mam już kontaktu dłuższy czas. Dość burzliwa relacja ale mimo wszystko chyba mi najbliższa ze wszystkich. Choć nie zawsze zachowywałem się odpowiednio. Przywracanie jej nie ma sensu już, po raz kolejny. Ale ciekawe czy ona czasem też o mnie myśli...
#przegryw #przemyslenia #relacje #milosc #zauroczenie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@truchuo: nie no ale tu nie chodzi o rozmyślanie nad rozlanym mlekiem xD Wydaje mi się że istnieją po prostu takie osoby w naszym życiu, o których się nie zapomni nigdy. I tu nie chodzi o to że codziennie rozkminiasz, myślisz "oj kiedyś to było" tylko raz na kilka tygodni czy miesięcy sobie pomyślisz. Nie wiem, wydaje mi się to być w zupełności normalne
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam trochę problem z relacjami. Zawsze byłem #introwertyk i uważałem za meczące relacje z przypadkowymi osobami, które niewiele wnoszą do życia. Wiecie, jakieś spotkania integracyjne w pracy z randomowymi osobami, small talki w stołówce pracowniczej. To też nie tak, że byłem jakimś totalnym odludkiem, czy gburem, co ignorował osoby, które inicjowały kontakt, ale każdy introwertyk wie, że to nie są najfajniejsze rzeczy. Na maksa jednak angażowałem się w przyjaźnie (dosłownie 2/3), które właściwie prawie zawsze był wieloletnie. Sam jestem ogólnie osobą troskliwą, wyrozumiałą, lojalną, która generalnie unika konfliktów, tak więc przez te lata relacje przyjacielskie funkcjonowały bez szczególnych ekscesów. Mała adnotacje, że relacje z przyjaciółmi, to były 90% moich wszystkich relacji towarzyskich, właściwie zaspokajały moje zapotrzebowanie w zupełności.

Potem przeprowadziłem się do większego miasta (oni też), przyszła dorosłość. No i wiadomo, wszyscy nadal byliśmy przyjaciółmi, ale siłą rzeczy te relacje były już nieco mniej intensywne. Trochę rzadziej się spotykaliśmy, inaczej spędzaliśmy czas, no ale nadal wszystko przebiegało w dobrej atmosferze. Do tego momentu relacje były równe, tzn. obie strony angażowały się tak samo.

W pewnym momencie jednak zauważyłem, że moje zaangażowanie w relacje wydaje się być chyba za duże w stosunku do drugiej strony. Ja jestem osobą, która bardzo rzadko rzadko gdzieś wychodzi, albo kogoś wyciąga, ale zobaczyłem, że mimo tego, to ja głównie coś inicjuję. No wiecie, nadal fajnie się gada jak już się spotkamy, ale gdyby nie ja, to pewnie relacja ograniczałaby się tylko do komunikatorów.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Przyznam, że idealnie opisałeś to co w pewnym sensie sam doświadczam. Szukając przyczyny zastanawiałem się czy to ja coś robię nie tak czy może oni już nie chcą kontaktu i dać sobie spokój i przestać być inicjatorem tych znajomości. Jeśli jeszcze śledzisz ten wątek lub ktoś ma podobne odczucia polubcie ten komentarz a chętnie możemy podyskutować sobie na ten i inne tematy :P

  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim

Skąd na wykopie przekonanie, że kobiety to lecą na hajs, status i pozycje? Jeśli nie jesteś właścicielem wielkiego biznesu, który ma prywatny jacht to komu ma imponować twoje wysokie stanowisko na polskim rynku pracy xD? Wy myślicie, że polskie kobiety to nie stać żeby iść na obiad albo pojechać na wakacje? Na które i tak jeżdżą częściej niż wy co widać po ilości contentu podróżniczego na youtube. Jak wy to sobie wyobrażacie, że typ zarabia 15k , bierze do zwiazku laske z 3k i nagle się dzieli z nią kasą albo stawia obiady xD? Po co miała by lecieć na hajs skoro wszystko może sobie kupić sama w 2023 i nie potrzebuje do tego innych. Jeśli potrzebuje mieć luksusy to jest to układ sponsorowany i dotyczy wąskiej grupy ludzi (TOPowe kobiety i TOP zarabiający), czyli i tak nie was. 2023 rok a wykopki dalej nie odkryły, że kobiety zarabiają tak samo duże pieniądze a sporo więcej od nich, a mimo to jakimś cudem wchodzą w związki, biorą ślub.

#zwiazki #przegryw #blackpill #tinder #relacje #tfwnogf #podrywajzwykopem #przemyslenia #redpill

  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No w niektorych związkach (ciężko jest to inaczej rozwiązać) jest tak ze jak chłop zarabia 10k, panna 3k a żyją na tym samym poziomie :) I chyba o to chodzi z tym betabankomatowaniem.
Ja zarabiam z 3 razy więcej od swojej kobiety i musze zniżać swój standard życia bo nie będę jej sponsorował wakacji na które jej nie stać ale wiem ze sa zwiazki ze się hajs dzieli na pół niezaleznie kto
  • Odpowiedz
Skąd na wykopie przekonanie, że kobiety to lecą na hajs, status i pozycje


@mirko_anonim: są laski które całe życie widziałem z prawnikami, kierownikami w furach za 100k+, jak są same to piją w knajpie p--o, polują na kupony w macu i ladies nights, mieszkają w pokoju a jak w związku to już są drinki, paros, mykonos i mieszkanko w wysokim standardzie, w wawie jest takich bardzo dużo i nie są
  • Odpowiedz