Bluepillowiec kupuje bukiety, stawia obiad, podwozi, komplementuje, przelewa pieniądze, lata za laskami, spermi do każdej
--> brak profitu

Blackpillowiec tysiące postów o mordzie, skomplikowane obliczenia wzrostu, godziny na szukaniu zdjęcia najlepszego chada --> brak profitu

to są te detale ( ͡° ͜
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#blackpill = #bluepill 2.0

Bluepill - stawianie kobiety na piedestale robiąc z siebie błazna
Blackpill - stawianie kobiety na piedestale traktując siebie i innych jak g---o

Skoro kobiety wolą chadów (czyli nie ciebie) to po co drążyć temat? Wolą chadów i elo. Ale niee.. blackpillowcy stawiają kobiety na piedestale, więc codziennie będą sobie i tobie przypominać jak bardzo kobiety ciebie nie chcą. Nie dociera do nich, że przyjąłeś to do wiadomości i chcesz żyć dalej po swojemu. Oni codziennie muszą ci powiedzieć o MORDZIE, WZROŚCIE, wymiarach łokcia, pięty, rozstawie oczu bo tego chce KO-BIE-TA. Rozumiecie? Ona jest najważniejsza w blackpillu, więc póki nie zostaniecie chadami to trzeba codziennie o tym przypominać. To już bluepillowcy mają więcej RiGCzu bo przynajmniej mają luz w dupie ze swoim simpowaniem i statystycznie coś kiedyś wyrwą i będą zadowoleni a blackpillowiec będzie kąpał się w swoim gównie a potem Choroszcz.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksut_Melodi: @Mantusabra: Niektórzy jakby wypierali, że blackpill przekłada się na każdą sferę życia, a nie tylko związkową. Nie bez powodu na tagu najczęściej narzeka się na brak zainteresowania ze strony kobiet oraz gnębienie w szkole. Korelacja jest ewidentna. Po prostu słabe geny i tyle.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak przestać się przejmować tym co myśli o mnie rodzina najbliższa i dalsza? Cierpiałam i myślę się że dalej cierpię na nieodciętą pępowinę, mimo że nigdy nie uważałam się za rodzinną osobę, a nawet przeszkadzało mi to że utrzymujemy dobre kontakty z całą rodziną. Z powodu sytuacji między rodzicami wcześnie zaczęły się u mnie problemy psychiczne, chorowałam na stany lękowe. Pozostałości po nerwicy natręctw pozostały mi do dziś bo dalej nadmiernie myję ręce. Przez to wydaje mi się że w dalszej rodzinie dostałam łatkę takiego dziwaka.Te problemy spowodowały, że rodzice zawsze byli wobec mnie nadopiekuńczy. Wydaje mi się, że rzutowało to nawet na mój były związek, mimo że nikt nigdy się w to nie wtrącał i nie mówił co mam robić. Z matką traktowałyśmy sie jak przyjaciółki, co też uważam za niezdrowe. Przy rodzinie trudno jest mi się sie poczuć dorosłą, niezależną kobietą. Mam wrażenie że przez to wszystko w oczach byłego partnera też stałam się takim dzieckiem wymagającym troski, choć nigdy mi tego nie powiedział. Czuję że w rodzinie dalej patrzą na mnie przez pryzmat moich dawnych problemów psychicznych i mam wrażenie, że uważają że przez to mogłam zepsuć byłą relacje.
#rodzina #relacje

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Matka przyjaciółka wbrew pozorom nie brzmi tak źle, lepsza niż matka despotka. :)
Myślę, że na pewno pozostałością po nerwicy natręctw jest nadmierne przejmowanie się, co ktoś o tobie myśli, a przecież tak naprawdę nie masz na to wpływu. Jeśli rodzice są sensowni, to może uda się z nimi pogadać, jeśli nie, to co najwyżej można zmniejszyć częstotliwość kontaktu.
  • Odpowiedz
Jeśli przeczytaliście lub chcielibyście przeczytać książkę "Księga związków na świecie" zostawcie plusika i komentarz
- będzie mi po prostu bardzo miło. #tworczoscwlasna #ksiazki #zwiazki #relacje

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przeczytali i książka ma bardzo wysokie oceny 9,8 / 10 co jest też wielkim osiągnięciem.
Pozdrawiam was wszystkich jak najbardziej gorąco. #sebcel
SebastianDosiadlgo - Jeśli przeczytaliście lub chcielibyście przeczytać książkę "Księ...
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki jest szansa na powrót jeżeli zdradziłem dziewczynę? I spotykałem się z ex, o ex wiedziała o zdradzie raczej nie. Mamy kontakt praktycznie codziennie.
Kilka lat związku i mimo ze poczucie porzucenia już mi przeszło to jednak chciałbym spróbować
#ex #zwiazki #relacje #rozowepaski
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kusi żeby o tym powiedzieć, bo jak zerwała mimo ze to moja wina to jej ego urosło


@Logmach Boże, ale jesteś śmieciem ()
Mam nadzieję, że to c-----a zarzutka
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Gdzie szukać dziewczyny której mogę zapłacić za spędzenie czasu ze mną? W grę wchodzi: rozmowa, spacer, wyjście na p--o, wyjazd, planszówki albo cokolwiek podobnego. Zwykłe koleżeńskie rzeczy. I tak nie mam nic do stracenia. Wiek poniżej 30 i prawie zero znajomych a z roku na rok coraz gorzej. Jestem normalny, z wyglądu przeciętny ale za to samotny. Na apkach randkowych szukać i od razu dawać propozycje że zabiorę ją gdzieś? Czy w opisie coś takiego dać? Par nigdy nie miałem zbyt dużo to i tak może być ciężko. Jest mi już wszystko obojętne, więc nie pytajcie skąd taka desperacja. Aha i nie mam konta na wykopie (nie mogę założyć bo nr był kiedyś używany) więc nawet nie mógłbym na priv napisać. Nie liczę na #s--s tylko zwykłe, regularne spędzanie czasu z jakąś przeciętną różową.

#suicidefuel #agepill #depresja #samotnosc #przegryw #blackpill #doomer #void #feels #doroslosc #relacje #tfwnogf #s----------e #agepill #zwiazki #zycie #bluepill

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Gdzie szukać dziewczyny której mogę...

źródło: comment_1672660914iWtgCFipuZY0vfzXS2i72j.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

znajduje sie dziewczyny przez przyjaciół więc znajdż napoczątku przyjaciół to łatwiejsze.


@randomex58: Dokładnie tak, podchodzisz do randoma na ulicy i mówisz: hej zostańmy przyjaciółmi i już masz przyjaciela, a potem ruchasz jego koleżanki XD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 22 lata i trudno mi się do tego przyznać, ale chyba mam problem ze swoją kobiecością.
Kiedy byłam w związku lubiłam pokazywać swoją niezaradność, słabość i uległość. Mimo że starałam się dawać od siebie sto procent i troszczyć się- i tak było to mało partnerskie. Dla mnie kobiecość to pewność siebie, seksapil, klasa, kokieteria, charakter. Ja jestem naiwnie dziewczęca. Obserwuje jak koleżanki potrafią odburknąć facetom, zdenerwować się z błahostki, którą ja bym odpuściła i nawet nie skomentowała. Podtrzymują w ten sposób w związku napięcie, pokazują że są ważne, podkreślają swoją pozycję oraz mają wrażliwe granice. Widzę że podobam się mężczyznom, zwracają na mnie uwagę, ale gdy próbują złapać kontakt wzrokowy, ja nie potrafię się nawet uśmiechnąć. Spuszczam głowę z poważną miną, czuję się tak zawstydzona j mam wrażenie że jeśli coś zrobię zapadnę się pod ziemię. Co za tym idzie- na trzeźwo nigdy nie próbowałam podrywać i zdobywać. Zawsze trzeba działać w moją stronę, a jest to naprawdę bardzo trudne, biorąc pod uwagę to co wyżej napisałam. Inne kobiety potrafią zalotnie się uśmiechnąć, wzbudzić pożądanie wzrokiem itd, Nie jest tak że nie mam żadnego obycia z mężczyznami, bo byłam w jednym związku. Poza nim mam też inne doświadczenia seksualne. Na randkach zawsze się spinam, mężczyźni łatwo mnie onieśmielają, pilnuje tego co mówię albo mówię za dużo ze zdenerwowania. Nie wiem co zrobić ze swoim problemem i jak być bardziej świadomą swojej kobiecości. Obawiam się że problem może leżeć w mojej relacji z matką i w tym jaki miałam wzorzec relacji od rodziców
#zwiazki #s--s #relacje #rodzina

---
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie ma jednego wzorca kobiecości. Niektórzy mężczyźni lubią kobiety silne i niezależne, inni wolą takie, jak opisujesz siebie. Najważniejsze jednak jest to, jak TY się czujesz. Powinnaś zadbać o to, żeby być sobą i czuć się z tym dobrze, a nie udawać kogoś kim nie jesteś, żeby sprostać wymaganiom, które wydaje Ci się, że ktoś Ci stawia. Najpierw jesteś Ty. Poczuj się dobrze ze sobą i zaakceptuj to, jaka
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@AnonimoweMirkoWyznania: Po pierwsze to wszystko z tobą jest w porządku. Serio. Sztywny wzorzec kobiecości czy męskości to wierutna bzdura, nakładająca presję na każdego kto jakkolwiek się z tego schematu wyłamuje.

Natomiast, jeżeli widzisz u siebie cechy, które Ci nie pasują, to polecam terapię. Ale zastanów się czy to tobie te cechy nie pasują czy społeczeństwu ;)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie zdawałem sobie sprawę ze skali spermiarstwa. Mam puste konto na instagramie do obserwowania. Gdy jestem na bieżąco z postami tych ludzi to algorytm podsuwa mi jakieś najbardziej rozchwytywane profile mimo że nie mam z nimi nic wspólnego. Takimi sposobem widzę na głównej przeciętną laskę ale z widoczną nadwagą i kilka tysięcy lajków, kilkaset komentarzy. Laska ogólnie paskudna ale coś tam ciała pokazuje stąd pewnie taka popularna że aż złapało ją na algorytm ale zaglądam w komentarze skąd ten fenomen i... kurczę patrzę po profilach tych gości co ją komentują i szok. Ludzie z kozackimi sylwetkami i nawet wyjściową mordą. Aż mi się głupio zrobiło bo normalnie nie mam szans z takimi gościami konkurować a zawsze byłem przekonany, że spermiarze to jakieś spocone grubasy albo coś. Normalnie imieniem i nazwiskiem podpisani, foty w profilach więc żadne fejki. Jest mi po prostu przykro bo:
1. Skoro tak dobrze wyglądający goście spamują jej profil to ja muszę być jednym z ostatnich w kolejce do jakiejkolwiek brzydkiej/przeciętnej dziewczyny
2. Myślałem, że tak dobrze wyglądający goście mają RiGCz bo są na tyle pewni siebie że nie muszą takiej szopki odwalać a poniżanie się to domena totalnych podludzi
Dla mnie to it's over i wypisuje się z rynku matrymonialnego jak to ma tak wyglądać.

#
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Nie zdawałem sobie sprawę ze skali ...

źródło: comment_1672591697rt2fYK0fHzrwUYT8DTIFiT.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, skończyliśmy kilkuletni związek z dziewczyna. Co jakiś czas się odzywa, dzwoni bez powodu, pisze i wysyła swoje zdjęcia.
Chciałem to naprawić, ale niestety zbyt dużo razy zawiodłem jej zaufanie.
Ostatnio ją zaniedbałem i już się o to nie starałem kompletnie, nie wychodziłem z inicjatywą. No i się zakończyło, ja to rozumiem bo rzeczywiście uświadomiłem sobie błędy, tylko co dalej? W jakim celu się kontaktuje i czy jestem w stanie w jakikolwiek sposób o to zawalczyć?

#zwiazki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
2023 rokiem wyjścia z przegrywu więc pasuje coś zmienić i nawet wiem co. Chcę zmienić swoje nastawienie jak to normiki często mówią. Wiem że to nie sprawi że nagle będę miał kobiety, hajs i drugą młodość (bo z jakiegoś powodu mam to nastawienie) ale negatywne podejście do życia nie ułatwia mojego życia a wręcz przeciwnie bo rozgrywam niepotrzebną walkę z samym sobą i marnuje energie. Raz w sklepie zobaczyłem swoją mordę w odbiciu lustrzanym z boku i wyglądam odstarszająco xD nie chodzi o wygląd sam w sobie a mój bitch face + zmęczona morda jak u szumowskiego. Taki fejs na pewno nie pomoże w znalezieniu znajomych i dobrych relacjach. Z charakteru stałem się zgorzkniały, nienawidzę ludzi i świata, patrzę spode łba, jestem 24h w-------y i jestem opryskliwy dla ludzi bo po co być miłym skoro nic z tego nie mam?. Jakby to powiedział Boguś Linda: "twarz ma być częścią ubrania a nie oknem duszy". Może lepiej być miłym i pozytywnym dla wszystkich nawet jak nie ma powodu bo nic nie tracę a może przypadkiem zyskam? Poza tym to nic nie kosztuje. Muszę zerwać z czytaniem toksycznych tagów i mediów przez które też chodzę non stop wkurzony i znerwicowany. Potrzebuje ładować się czymś pozytywnym żeby mi się w głowie przestawiło. Jestem jednym wielkim źródłem negatywnej energii i pewnie to ode mnie bije na kilometr. I potwarzam: nie wierzę że dzięki temu moje życie się zmieni o 180 stopni, robię to częściowo dla siebie bo negatywny mindset szarpie moje nerwy, mam gorszy nastrój i stany depresyjne. Pozdrawiam.

#wychodzimyzprzegrywu #przegryw #postanowienia #postanowienianoworoczne #rozwojosobisty #blackpill #sylwester #samotnosc #depresja #nerwica #psychologia #zwiazki #relacje #wyglad

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
2023 rokiem wyjścia z przegrywu wię...

źródło: comment_16724814506y7tCh0N2xgB4UY0G6qzBb.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: niby tak, ale często się człowiek stara być kulturalny, sympatyczny i miły dla społeczeństwa a w zamian dostaje strzała w ryj, to się wtedy odechciewa
Nawet w takich prozaicznych sytuacjach.
Baby w sklepach, stewardesy, ludzie w windach, na klatkach nie odpowiadają często podstawowych zwrotow grzecznoscioeych dzień dobry,dziękuje
Jakaś laska mi napisała ostatnio jak zapytałem ladnie dlaczego usunęli pewna rzecz z publicznego konta na Instagramie to mi odpisała żebym się
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki gdzie poznawać samotne matki na żywo? Nie chcę z apek randkowych bo same karyny a na żywo często widzę całkiem fajne pannice z dzieckiem. Tylko takie mi zostały bo nie mam szans u zwykłych wolnych singielek. Jak więc na żywo poznawać? W sklepie czy galeriach mogą chodzić same przecież bo ich chłopak został w domu albo jest po drugiej stronie sklepu. Same też nie zagadają przecież. Może coś zagadać z kontekstu i wtedy ona zrozumie intencje xd? Najczęściej samotne parki chyba chodzą po galeriach i parkach? To może coś zagadać miłego do dziecka ale bez bycia creepy xD?

#przegryw #matki #madki #podrywajzwykopem #zwiazki #relacje #rozowepaski #niebieskiepaski #blackpill #tinder #tfwnogf
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki gdzie poznawać samotne matki ...

źródło: comment_1672427540BTggrDiMR9tGVVRhAbff68.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki co sądzicie o turystyce matrymonialnej po Polsce B? No dobra przesadziłem, chodzi mi o wsie/miasteczka/małe miasta. Jeżdżę czasem w trasie po Małopolsce i muszę przyznać, że jest wiele urokliwych miasteczek po drodze (zwłaszcza dla kogoś kto na codzień tam nie mieszka). Dlaczego nie połączyć by przyjemne z pożytecznym? Zatrzymać się na weekend w każdym z nich i pozwiedzać jeśli coś mają. Przy okazji pójść do lokalnej kawiarni, na jedzenie i zagadać jakieś różowe albo pobujać się po okolicy, wypożyczyć rower, pójść na festyn albo inne lokalne wydarzenia np. na wiosnę lub latem. Jeśli różowe zostały w takiej mieścinie i nie wyjechały na studia to może nie będą przesiąknięte tym wielkomiejskim stylem i hipergamią. Tylko musiałbym celować w młodsze bo te starsze jak się ostały w takim mieście to na bank będą już po ślubie z dzieciakami. Jak myślicie? Konkurencja w takich mieścinach to zazwyczaj pijackie sebki. Przy okazji robiłbym #spierdotrip i korzystał z atrakcji danego miasta, więc nie jechałbym tylko w celu matrymonialnym. I tak nie mam co robić w weekendy albo inne wolne dni. Don't judge me ale każdy orze jak może :D

#przegryw #blackpill #hipergamia #tfwnogf #zwiazki #relacje #wies #malopolska #krakow #s----------e #samotnosc #randki #tinder #badoo #podrywajzwykopem #redpill

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki co sądzicie o turystyce matry...

źródło: comment_1672342784WmwgA703NYhFQbtFHADke6.jpg

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy można spoliczkować kobietę w pewnych sytuacjach np. Widzisz jak całuje się twoja dziewczyna z innym lub dowiaduje się ktoś o zdradzie lub ta osoba się przyznaje do zdrady a reakcja drugiej strony czyli mężczyzn to strzał w policzek na ogarnięcie? Nie mowa tu o przemocy wobec kobiet tylko zwykła tego typu reakcja na nadzwyczajne zdarzenie

#dziewczyna #kobieta #zwiazek #relacje #relacjemiedzyludzkie #

Czy można spoliczkować kobietę?

  • Tak 71.6% (126)
  • Nie 28.4% (50)

Oddanych głosów: 176

  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dlaczego w tym kraju tak ciężko poznać kobietę? Ja rozumiem, że wiek robi swoje bo trzeba się ograniczać do #tinder i szukać głównie w pracy ale żeby aż tak było źle? Jestem normalny, staram się dbać o zdrowię więc ćwiczę. Pracę mam ogarniętą i nie narzekam. Nie jestem typem ponuraka ale też nie jestem infantylny. Mam jakieś swoje hobby i marzenia, któe powoli realizuje. Nie jestem napaleńcem, nie narzucam się i nie spermie. Mało pije, nie pale, nie biorę narkotyków. Czy na prawdę to za mało by kogokolwiek poznać? Umiem gadać z ludźmi przecież, w pracy szybko nawiązuje kontakty ale tam już wszystko zajęte. Zostały te głupie apki, na których albo nie ma nic albo jest i zaraz znika bez powodu albo nie odpowiada. Jak to możliwe? Największe patologie potrafią sobie kogoś znaleźć i jeszcze robić dzieci na potęgę a ja ogarnięty nie mogę. To kogo wolą kobiety? Gdyby mi się przytrafił związek to przecież chciałbym żeby to była wspólna droga przez coś fajnego, gdzie oboje otrzymujemy od siebie wsparcie, rozmawiamy o problemach i realizujemy się oboje, spełniamy marzenia, oboje się napędzamy żeby iść dalej. Na prawdę kobiety mają to w dupie? A może zacznę być chamem i pijaczkiem który kompletnie nie szanuje kobiety? Chodzić w dresach, patrzeć spode łba i wyzywać? Wtedy to będzie atrakcyjne hm?

#zalesie #przemyslenia #przegryw #blackpill #zwiazki #relacje #tinder #podrywajzwykopem #milosc #redpill #tfwnogf #samotnosc #feels #depresja #hipergamia

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Dlaczego w tym kraju tak ciężko poz...

źródło: comment_16720988052thftvYSWKvBVWgk7leqDF.jpg

Pobierz
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OstatniRomantyk92: całe szczęście rząd pomyślał o tym problemie i sprowadza do p0lski dziesiątki tysięcy jurnych arabów i hindusów. Znając miłość polek do każdego faceta, który nie zna języka p0lskoego, choćby był najbardziej oblesnym goblinem, to można podejrzewać czym to się skończy dla rynku ruchalniczo-zwiazkowego
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dziewczyna ze mną zerwała, fakt miałem w------e w ten związek mimo ze trwał kilka lat, głównie ona się angażowała, spotykałem się z innymi za jej plecami (choć ona raczej o tym nie wie).
Zaakceptowałem rozstanie bo widziałem ze z mojej strony było to wszystko kompletnie bez uczuć, chociaż zadeklarowałem chęć zmiany.
Mijają kolejne tygodnie, odzywa się co jakiś czas i pyta mnie czy kogoś mam, ze jej mnie brakuje, ze teraz mogę robić co chce i najlepiej to niech sobie idę ru*ać inne dziewczyny na imprezy, bo będą miały ze mną dobrze xD

I teraz pytanie co jej siedzi w głowie? Po co się ze mną kontaktuje i wygaduje takie głupoty bo czegoś tu nie ogarniam?
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I teraz pytanie co jej siedzi w głowie?


trudne pytanie. Być może miała niedostępnego emocjonalnie ojca i stąd kręcą ją podobni faceci. Być może czuje się nieatrakcyjna, boi się, że nie znajdzie sobie nikogo i stąd uczepiła się kogokolwiek, żeby nie być sama. Jedno jest pewne...

fakt miałem w------e w ten związek mimo ze trwał kilka lat, głównie ona się angażowała, spotykałem się z innymi za jej plecami (choć ona raczej o
  • Odpowiedz