@mirko_anonim: Posiadanie partnerki nie jest szczęściem żadnym i motywacją, a wręcz to giga cope. Pierwszy lepszy Mariuszek z budowy z piwnym brzuszkiem i ubytkami w uzębieniu ma żonę, która gnoi go w domu i służy jej za bankomat.

Wyższy status społeczny, dobry wygląd - to jest prawdziwy klucz do szczęścia.

Idąc Twoim tokiem rozumowania: "Zaklep sobie laskę i podtrzymuj ten związek za wszelką cenę bro1!1!. " - tak w życiu nie będziesz
  • Odpowiedz
Wiadomo - zmień znajomych. ALe nie tak łątwo bo to ludzie z którymi znam się od kilkunastu lat a i pracując zdalnie w tym wieku niełatwo o nowe znajomości ;)


@mirko_anonim: O, jesteś tym, co posłuchał rady wykopków i przeniósł się na zdalną pracę na wiochę/do powiatowego, bo przecież taniej i bez różnicy, na atrakcje można dojechać do miasta? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No jak oni
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): >O, jesteś tym, co posłuchał rady wykopków i przeniósł się na zdalną pracę na wiochę/do powiatowego, bo przecież taniej i bez różnicy, na atrakcje można dojechać do miasta? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@wstanczyk: Pracuję na zdalnej od 2018 roku, mieszkam tam gdzie mieszkam od 2015 ale bardzo trafna analiza

Jak Ci na nich zależy to spróbuj na spotkaniach nie pić i zobacz ich reakcje.
  • Odpowiedz
ale jest też tak, że masz dużo mniejszą szansę na znajomych jak jesteś nieatrakcyjny, a jak jesteś nieatrakcyjny to jest większa szansa na to że jesteś spie*dolony bo brak socjalizacji,
a jak się skumulują 2 rzeczy: nieatrakcyjność + spie*dolenie to masz juz tylko teoretyczne szanse na jakiekolwiek relacje.

@mirko_anonim:
  • Odpowiedz
@gnomol:

1 Napisz te swoje rady na forum, niech inni zobacza tez skoro masz rozwiazanie, niech skorzystaja tez inni

2 Ciagle czekam na odpowiedz, co jest zlego w pojsciu na wyklady jako wolny sluchacz, gdzie te brednie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim poruchaj a później buduj relacje. Inaczej po latach będziesz żałował, że tego nie zrobiłeś i nie poruchałeś. Nawet najlepsza babka na świecie znudzi ci się po kilku latach i jak nie jesteś typem który zdradza to tym bardziej będziesz się męczył, że nie spróbowałeś zakisić w innym słoiku póki mogłeś bez skrupułów.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć i czołem! Gdzie 26 letnia kobieta może zapoznać ludzi którzy tak jak ona kochają muzykę, mogliby z pasją rozmawiać o różnych koncertach czy albumach, zbierają tak jak ona winyle, plumkają sobie na jakimś instrumencie i chcieliby sobie pograć z kimś for fun w jakimś garażu? Nie znam niestety nikogo kto byłby takim muzycznym świrem i bardzo mi brakuje takich moich spirit animals :(

#przyjazn #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wykopki powiedzą, że instagram czy fejsbuk to nie rzeczywistość

@mirko_anonim: Powiem Ci wiecej, nawet jak ich spotkac, wyjdziecie razem to tez nie jest codzienna rzeczywistosc

Pamietam jak na jednej imprezie taka jedna parka najdluzej tanczyla na parkiecie wtuleni w siebie, myslalem ze juz sie nie kłócą. Nic mylnego xDDD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Po co się dołujesz. Jeżeli nie używasz instagrama/facebooka do celów biznesowych czy innych związanych z pracą/studiami/szkołą - usuń i nie wracaj.
Piszesz, że też byś chciał. Każdy by chciał zaznać takich mułych chwil, no ale nie każdemu jest to dane, niestety.
Zresztą, są badania że portale społecznościowe powodują stany depresyjne.
Także każdemu wykopkowi, anonimowemu użytkownikowi, który tu wchodzi - powtórzę jeszcze raz - jak wam do pracy/nauki nie jest potrzebne konto
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ludzie udają, że to nie ma znaczenia (szczególnie kobiety). Pewnie dlatego, że w tych ich, całych "związkach" też nie są sobie bliscy. Zakłamanie co prawda panuje wszędzie, ale szczególnie zaznacza się w katolickim kręgu kulturowym. Traktujemy się źle dla wygód i zysków, jeśli ktoś jest słaby w grze to nikogo tak naprawdę nie obchodzi.
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: jak już koniecznie nie chcesz iść na to wesele, to pogadaj z siostrą, powiedz jej że masz jakieś s----------e umysłowe i w takich spędach dostajesz ataków paniki. poza tym nie masz nawet z kim przyjść
w związku z tym, niech tego nie ma ci za złe, tylko przyjdziesz na ślub, po ślubie złożysz życzenia i wrócisz do siebie

natomiast ja tak wewnętrznie uważam że tego typu fobie trzeba brać
  • Odpowiedz