ej mirki możecie mi powiedzieć co się o------o? Zamówiłem żarcie w dominos pizza, a dostawca po chwili do mnie wypala, że mają ankietę wewnętrzną (myślałem, że wyjmie jakiś kwestionariusz czy coś, ale nie) i pyta się, gdzie ja zarabiam na życie czy coś takiego bo jestem ich stałym klientem xDDXD Rozumiecie miałem się spowiadać dostarczycielowi ubitej mąki pszennej z serem za co ja żyję XD
Czy cos takie was też spotkało? No
Czy cos takie was też spotkało? No





























Pierwszy dylemat to model finansowania:
A. Leasing--> większy odpis podatkowy, ale za to gorszy cash flow,
Bo zawsze tak jest. Tylko nie mówię tego głośno, bo zawsze się jakiś
@ysza: ja do tego podszedłem trochę inaczej. Nie stac mnie w tym momencie na auto, które cieszyłoby mnie i nadawało się na pierwsze, dlatego kupuje pierwsze małe, żeby za trzy lata zamienić auto spalinowe na elektryka, który stanie się tym głównym.