@betterbeworthit: z doświadczenia jest to rozdrapywanie ran, terapeuta mało mówi, uzależnia od siebie, sama ze sobą mówisz, powtarzasz te same traumatyczne doświadczenia, czasami zada pytanie, żebyś poczuła się jeszcze gorzej typu:
I Pani nie mogła wtedy nic zrobić? Uhm. I nic Pani nie zrobiła? Uhm. I nikt Pani nie pomógł? Uhm.
(Uhm to częste u tych terapeutów xD)

Nigdy więcej :D

Polecam behawioralno-poznawczą jak już chociaż ogólnie uważam, że z
  • Odpowiedz
@RegulaminowyUzytkownik: nie mam doświadczeń z psychoanalizą, ale czytałam o niej trochę w książkach i jest to chyba najbardziej demonizowany kierunek, poczytaj o Freudzie i o metodologii i sam pomyśl czy taka forma terapii Ci pasuje, to chyba najlepsze rozwiązanie bo co człowiek to inne doświadczenie
  • Odpowiedz

@niezwornowazony: gościu co ty pierd*lisz. to nie kwestia tego czy ktoś to uzna za żenadę czy nie, tylko tego ze spierdoks jest nieprzystosowany do życia, co powoduje cringowe sytuacje. jak nie potrafisz pojac takiej prostej rzeczy to nie ma sensu z tobą gadać.
  • Odpowiedz

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 408
@AnonimoweMirkoWyznania

Żyjemy w czasach, w których niemal każdy jest już uzależniony w jakiś sposób od internetu. Pokolenie obrazkowe, pokolenie upośledzone społecznie, które nie potrafi ze sobą rozmawiać.


To sie decyduj ofiara molestowania czy wplatasz w wypowiedź jakies pseudomoralne bzdety i bawisz sie w spolecznego kaznodzieje bo nie wiem współczuc czy szukać moralu w tym wpisie
  • Odpowiedz