Aktywne Wpisy

stary_grat +100
Tatromaniacy jak zawsze w formie xD #tatromaniak
źródło: image
Pobierz
Lardor +45
Jadę do pracy a tu zatrzymanie, kierowca osobówki postanowił wyprzedzić autobus który przepuszczał kobietę na przejściu dla pieszych. Nie dość, że potrącił to uciekł z miejsca zdarzenia
#krakow #polskiedrogi #patologiazmiasta #wypadki
#krakow #polskiedrogi #patologiazmiasta #wypadki
źródło: 1000094287
Pobierz



![[MZ] Limity przyjęć na studia lekarskie nie będą zwiększane. "Nie ma potrzeby"](https://wykop.pl/cdn/c3397993/f78aeefcc7a61f17a75e3f8e4dc61ed68f7576e785783771da19afcd4a554c56,q80.png)
Wszystkie mozliwe odpowiedzi na kazde pytanie sa w srodku ciebie, bo poza toba nie ma nic. Nie potrzebujesz psychodelikow, zeby sobie to uswiadomic, ale jest to droga
Myślę, że do śmierci ego można dojść za pomocą różnych technik.
Nie miałem okazji spróbować dmt, a może okazję miałem, ale wydawało mi się, że nie byłem na to gotowy. Za to uwielbiam grzybki.
@MarianKonopnicki: No polecał medytacje i inne techniki. Zawołaj może ziomeczka albo ja to zrobię @jegertilbake.
Z mojej strony polecam DMT, bo z jednej strony to działa dosłownie kilka minut, a masz niesamowity wystrzał psychodeli, więc możesz sobie np. nawet w przerwie od pracy zapalić XD (ale ja zdalnie pracuje). Polecam też ketamine ale to troszkę inny rodzaj doświadczenia, ale też warto od czasu do
Tak naprawde jak jestescie leniwi i nie chce wam sie wkladac wysilku tylko wolicie droge na skroty, to wystarczy wziac 8-10g grzybow / 400ug LSD, odpalic ten filmik i stosowac sie do instrukcji w nim zawartych
Nie gwarantuje sukcesu, bo moze byc wymagane kilka podejsc, ale juz pierwsze powinno dac wyrazny sygnal, ze "cos" jest na rzeczy. Nie ma bardziej precyzyjnej metody na
Easy. Ja to dobrze wiem. Od dłuższego czasu już to wiem. Nie o to pytam. Pytam o tą zarzutkę, ktorą ty połknąłeś. O to wewnętrzne, głębokie przekonanie, że coś chce cię odciągnąć od świadomości bycia Bogiem.
@jegertilbake: Śmieszne bo doszedłem do podobnego wniosku a w życiu żadnego psychodelika nie wziąłem. Aczkolwiek moja historia jest taka, że w pewnym momencie życia byłem bardzo rozgoryczony całym moim życiem, właściwie zastanawiałem się czy ze sobą nie skończyć i pomyślałem że skoro i tak mam
@jegertilbake: Wiesz, paradoksalnie to co chyba uchroniło mnie ze skończeniem ze sobą jest właśnie myśl o tym, że to wcale by nie skończyło mojego istnienia...
Bo jak sobie to rozłożysz na czynniki pierwsze to taki koniec ostateczny jest zbyt błachy. Po prostu znikasz. Nie ma już cierpienia, nie ma żadnych udręk, nie ma wspomnień,