#slask #psychiatria #nerwica #nerwicalekowa Czy ktoś może polecić dobrego psychiatrę, przyjmującego na NFZ? Może być w dowolnym mieście w woj. śląskim.
@NajlepszyStalkerWZonie: jeśli chodzi o otagowanego specjalistę to nie mam pojęcia, ale ostatnio próbowałem coś na NFZ umówić żeby zaoszczędzić bo mi się nie spieszy, usłyszałem grudzień i odłożyłem słuchawkę.
@Will_Donner super że chodzisz na terapię. Od siebie polecam zagłębić się w medytacje. Całkowicie, samodzielnie wyleczyłam fobie społeczną, w której tkwiłam od 12 lv. Dzięki skupieniu się na sobie i medytacji. Znalazłam dobrą drogę :) swoją własną, jak to piszę to jestem wzruszona. Cieszę się Mirku, że czujesz poprawę :) wszystkiego co dobre na zawsze !
Od dłuższego czasu się zastanawiam nad tym, czy moje zachowanie jest w granicach normy, bo u innych ludzi tego nie zaobserwowałem ( ͡º͜ʖ͡º)
A mianowicie, lubię sobie chodzić w kółko po pokoju i śmiać się jak głupi do sera, ot tak zupełnie bez powodu. Dodatkowo wykręcam swoje ciało jak tylko mogę (coś w stylu zespołu niespokojnych nóg rozszerzonego na całe ciało), siedzę na rękach, często muszę z siebie wytrząsnąć,
to przestaje działać i musisz brać coraz więcej. więc to, nikt CI nie będzie zapisywał po 5 opakowań tygodniowo narkotycznych leków bo Ty chcesz. w końcu Ci to wątrobę rozwali choćby. dalej, odstawienie tego to będzie katorga. dalej, istnieje ryzyko, ze będziesz brał dla zabawy / nie będziesz chciał przestać.
Istnieje jakaś nie płatna klinika leczenia nerwicy lekowej? Albo płatna to wezmę kredyt, albo w ogóle klinika gdzie mogą pomóc? #psychologia #psychiatria #lekarz
#anonimowemirkowyznania Psychiatra przepisał mi zolpic, czy ktoś z biorących może powiedzieć jak działa? Szczególnie mnie interesuje, czy rano będę miał siły wywlec się z łóżka.
OP: @10129: teraz jestem trochę zesrany xD co jest dość ciekawe bo takich obaw nie miałem wobec kwacha, grzybow a co gorsza gówien z ogłaszamy. Ogólnie to palę kompulsywnie palę zielsko - dwa tyg jak smok, potem dwa tyg zero. I tak się kula. Jak się domyślasz to nie mam problemów z zasypianiem kiedy sobie zapale.
No nic, trzeba będzie spróbować. Póki mam L4 od psihuszki to będę się
gdy w jednym oku jest znacznie gorszy wzrok, niż w drugim, to duży wysiłek dla mózgu? Może to być przyczyną przewlekłego zmęczenia i słabego przyswajania wiedzy(znacznego pogorszenia względem przeszłości)? Ma ktoś jakieś opracowanie na ten temat?
Najgorszy dół minął, ale pani depresja dalej sobie nie chce pójść. Wczoraj po pracy poszłam w kimę o 16 i tak spałam/leżałam do 7 rano. Super życie. Apetytu jak nie było tak nie ma, to już 7kg w dół przez 2 miesiące. Zaczynam się martwić i bać. Martwić, bo nie tak wyobrażałam sobie utratę wagi a bać, bo nie wiem co wymyśli mój psychiatra. Najpewniej zwiększy dawkę wenlafaksyny do 300 ale wtedy znowu
Czuję się, jakbym miała ciężką depresję. 100kg przywiązane do głowy, każda czynność przychodzi z ogromnym trudem. W dodatku brak energii. Mogłabym spać dosłownie cały dzień, ale zmusiłam się, żeby chociaż na chwilę pojawić się w pracy. Jest beznadziejnie. Jest naprawdę źle. Początki na wenli były nawet śmieszne, bo miałam dużo energii i w ogóle, ale teraz jak to wszystko zeszło to mam ochotę położyć się i umrzeć. W
Rok temu gdy mówili w tv że ludzie będą mieli problemy psychiczne przez pandemię nie wierzyłam. Rok później jestem zupełnie inną osobą z zjechaną psychiką.
Nawet przedszkolaki i niemowlęta mogą być depresyjne. Bardzo trudno to badać, a wyniki tych badań często się różnią, ale szacuje się, że od 1 do 2 proc. przedszkolaków może mieć depresję.
Kobieta jest agresywna i uciążliwa. Grozi innym i kradnie w okolicznych sklepach. Poprawy sytuacji nie przynoszą interwencje policji. Bezradni są także urzędnicy, bo kobieta nie chce się leczyć... Czyli silne państwo wobec słabych a bezsilne wobec takich kwiatków...
@10129: Chodzi o to, że nazywanie czegoś takiego "leczeniem" i "pomaganiem" jest nietrafione. Ani to leczenie, ani pomaganie tylko pacyfikowanie wariata. Natomiast opinia publiczna jest informowana iż owemu wariatowi udzielana jest "pomoc"...
ale jak po włączeniu leczenia się pojawią negatywne to raczej lekarz powinien to zauważyć i starać się coś zdziałać w tej kwestii. zmiana leku, dołączenie innego a nie olać bo 'już niegroźny / nie każe do siebie mówić per Jezusie'.