@AnonimoweMirkoWyznania: biorę dokładnie ten sam lek, na początku miałam skutki uboczne takie jak brak apetytu, mniejsze libido, ale po czasie mi przeszło. Ogólnie leki mają Cię wyciszyć abyś mógł przejść przez terapie, popatrzeć na swoje życie z pewnego dystansu. Mi te leki pomogły, w porównywaniu do tego jak żyłam wcześniej, jest ogromna różnica. Znam też osobę, która bierze ten lek przy nerwicy i tez mówi, że jest o wiele lepiej,
  • Odpowiedz
@send_nudles: najgorzej wspominam ten antydepresant: szczękościsk, akatyzacja, ciągle poddenerwowanie, na niczym nie mogłam się skupić i mój stan coraz bardziej mnie załamywał. Doszłam do dawki 225mg. Teraz jestem na duloksetynie, też SNRI, a jednak to zupełnie inna bajka. Wyciszyła mnie właściwie od pierwszej dawki, nie mam po niej p--------o pobudzenia, energia do ogarniania się życiowo wróciła po 2 tygodniach i utrzymuje się. Nie musiałam nawet windować dawek, jestem na standardowej
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania

Mam tu konto kilka tygodni, a już dorobiłem się psychofana. Straszny debil. Założyłem mu kłódkę by go nie czytać, ale On nadal komentuje moje wpisy i do innych użytkowników pisze, że jestem Mariuszem z Tomaszowa Mazowieckiego, którego dobrze zna.
Wydaje mi się, że w Tomaszowie nie byłem nawet przejazdem, ale wczoraj jak poczytałem co on wypisuje to postanowiłem, że będę go utwierdzał w przekonaniu, że on mnie zna i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BezkresnaNicosc Można. Jeśli chodzi o psychoterapię to np. poznawczo-behawioralna (ale też wiele innych). Psychoterapia nie musi polegać na leczeniu zaburzeń jakichkolwiek. A dział zajmujący się typowo pozytywnymi elementami psychologi to psychologia pozytywna (wywodzi się z psychologii humanistycznej). Ciężko o terapię w tym nurcie bo jest dość świeży i raczej (hmm) bardziej hobbystycznie rozwijany (skoro ludzie myślą że do psychologa tylko jak jest duży problem, jakieś już poważne zaburzenie, to mało jest
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć,
od około dwóch lat tkwię w bardzo toksycznym środowisku pracy. Już od samego początku współpracownicy stosowali wobec mnie mobbing. Myślałem, że będzie tak tylko na początku, lecz przekonanie to znikło wraz z kolejnymi tygodniami w pracy. Firma w której pracuje składa się z kilku osób, które od 10 lat mają ze sobą do czynienia. Wolny czas również co poniektórzy spędzają wspólnie. Mobbing ten objawia się poprzez słowne wyzwiska,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja na Twoim miejscu szukał czegoś chociaż na chwilę, a jakbym znalazł to bym od razu stamtąd znikał. Też kiedyś pracowałem w toksycznym towarzystwie i zwolnienie się to była najlepsza decyzja. Psychicznie się wykończysz, nie ma co sie tak męczyć
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: uciekaj stamtąd byle szybko. Ja byłam mobbowana w pracy - nikt ci nie wróci doznanych krzywd, niestety. Niezależnie od tego, czy pracujesz w januszexie czy w dużym korpo w systuacji mobbingu należy jak najszybciej znaleźć inną pracę i s--------ć. Żadna polityka antymobbingowa, procedura czy co tam wymyślają w korpo nie ma przełożenia w praktyce. Należy po prostu odejść
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
36 lat i czuje ze psychika mi zaczyna siadac. Rozmawialem o tym z #psycholog ale nie jest zbyt pomocna. Otoz lapie coraz wieksza nerwice przez to, ze czuje sie oceniany przez ludzi. Przyklady? Stoje w kolejce w sklepie i serce mi wali, bo czuje ze zaraz sie bede musial klocic o wepchanie kogos do kolejki, biegam po lesie bez maski, boje sie ze zaraz ktos wyskoczy i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Siemka mam dziwny problem od jakiegoś czasu mam dziwną przypadłość w jedym momencie łąpie mnie coś takiego że jakby zajebiscie duży skok adrenaliny pobudzenie i ochota r--------a czegos mam takie uczucie że musze z czyms walczyc szybsze bicie serca i płytki oddecj albo coś myslałem że to ataki paniki czy cos tego typu ale nie czuję lęku tylko własnie takie pobudzenie jakbym miał się bronić przed czyms albo coś
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tryt_on: jak nie chcesz mieć żadnej prywatności to nie miej, ale nie nazywaj nienormalnymi ludzi, którzy chcą tej prywatności trochę mieć. To ty powinieneś udać się na leczenie, a nie ja.
  • Odpowiedz
Zapraszam do odpowiedzi wszystkich spod tagu #depresja #antydepresanty #psychiatria #psychologia #leki

Czy znalezienie partnera polepszyłoby Twój stan emocjonalny tj. depresja itd?

  • Tak - jako niebieski pasek 52.9% (99)
  • Tak - jako różowy pasek 9.1% (17)
  • Nie - jako niebieski pasek 31.0% (58)
  • Nie - jako różowy pasek 7.0% (13)

Oddanych głosów: 187

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Brał ktoś perazin? Biore od stycznia, i dzis mam jakby to powiedzieć "silne uczucie ze cos sie stanie zlego" jestem niespokojna, w pracy do 20 musze wytrzymać. Jak sobie poradzić z natarczywymi myslami, czy mozna wziąść 2 tabletke?
#psychiatria #perazin #schizofrenia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BarkaMleczna:
Wykonuje się chyba wszędzie, nawet w szpitalu dziecięcym, w którym pracuje moja rodzicielka.
Co do skuteczności się nie wypowiadam, ponoć działa. Chociaż sam bym się nie zdecydował, ale to mój mindset janusza.
  • Odpowiedz
Czterotygodniowy pobyt w sumie naprostował mi życie, chociaż nie obyło się bez spadnięcia z rowerka po drodze i rocznego delay'u, po którym zaczęły następować jakieś konkretne zmiany. Wtedy nienawidziłem wszystkiego i wszystkich, zwłaszcza lekarzy, dzisiaj jestem w sumie wdzięczny, bo na moje ówczesne s----------e nie było po prostu innych środków.
  • Odpowiedz
Lubię pobudzenie po Abilify ale z drugiej strony szybko się denerwuje, czekam na bardziej sprzyjające warunki leczenia. Na pewno działa na mnie lepiej niz Latuda po której chce mi sie rzygac i czasami sie zdarzało.
#psychiatria #leki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach