Kilka miesięcy temu zmieniłem pracę. W perspektywie lepsze zarobki, normalne godziny i brak weekendów. Myślałem wówczas, że szczęście się do mnie uśmiechnęło, bo na początku roku mocno myślałem o zmianach. Dzisiaj mija mi pół roku od tej zmiany, a pewnie od 4 miesięcy jestem strasznie nieszczęśliwy. Stres mnie niesamowicie zżera, nienawidzę przychodzić do tego miejsca. Każdy dzień jest praktycznie „dniem świstaka”. W tygodniu odliczam prawie każdą godzinę do weekendu, by tylko tutaj
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Coco_Dzambo: miałam podobną sytuację, nowa praca mnie wyniszczała psychicznie, dzień w dzień to samo, do tego okropny zespół. Mi udało się wyrwać z tego cyrku, siedzę na wypowiedzeniu i niedługo zaczynam nowy rozdział :) pocieszam się tym, że gorzej być nie może. Dodatkowo jestem aż podekscytowana nową pracą, bo zapowiada się naprawdę fajnie. Trzymam mocno kciuki za Ciebie !
  • Odpowiedz
takie p--------o, żaden czlowiek w historii nie wyraził "zgody" na bycie urodzonym.


@twoj_starrry: tymczasem wielu z nich zachowuje się tak jakby to zrobiło, wyrażając bezsensowną aprobatę dla tego oraz akceptując (czasem wręcz z radością) to, że muszą teraz z---------ć xD

tak więc stwierdzenie przykrego faktu, że mimowolnie zostało się zrobionym i trzeba pracować (być może aż się padnie), nie jest żadnym p--------o, tylko relatywnie rzadką, aczkolwiek jedyną trzeźwą i rzeczywistą
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi (najlepiej z własnego doświadczenia) jak to teraz jest z tym dostaniem #praca w szeroko pojętej budżetówce? #pracbaza

Bo u mnie w jednym z najmniejszych miast wojewódzkich do urzędu miasta na 2 wakaty na szeregowe stanowiska urzędowe bylo złożonych ponad 200 ofert spełniających wymagania (100 osob na miejsce xD). Info z pierwszej ręki bo znajoma startowała i takie info dostała przez pierwszych z 3 lub 4 etapów

Przejść rekrutację i dostać pracę w budżetówce w 2026 r.

  • Lajcik 14.8% (16)
  • No ta średnio bym powiedzial 21.3% (23)
  • Trudna misja 63.9% (69)

Oddanych głosów: 108

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Joxek: Praca biurowa w budżetówce nigdy nie była prosta do zdobycia, szczególnie w powiatowych gdzie taka praca to było jak złapanie Boga za nogi, bo miałeś może i niską pensję, ale umowę o pracę i pewność samej pracy, gdzie dookoła same kołchozy na umowę zlecenie. Samo 200 CV też w obecnych czasach wrażenia nie robi, bo na niektóre oferty pracy biurowej potrafią mieć nawet po 500-1000 CV.
  • Odpowiedz
Rekrutacja w 2026 jest zepsuta.

Jedna firma napisala mi, ze dostaja 1500 CV dziennie. To nie jest powod do dumy - to objaw totalnie zepsutego procesu rekrutacyjnego.

Po rekrutowaniu wielu inzynierow i teraz bedac po stronie kandydata, oto czego uwazam ze founderzy powinni szukac u pierwszego inzyniera:

-
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomaszs: 1500 zgłoszeń dziennie? To chyba pewnie 95% to zgłoszenia ludzi z Indii co mają ustawione boty i wysyłają na pałę ciagle CV?

Czy wymyśliłeś sobie tę liczbę z głowy, żeby klikało się bardziej?
  • Odpowiedz
Przyjechałem do Niemiec, chciałem zarobić parę groszy.
Jutro zaczynam szkolenie na kuriera Amazon, słyszałem że trochę z-------l bo chłopaki wracają na hotel po 20/21 wieczorem, ale może dam radę jakoś, jak nie to powrót do Polski.
#pracbaza #praca
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do wszystkich którzy obawiają się o swoją wygodną pracę, przypominam, że jesteście wartościowi jako ludzie a Wasze zaangażowanie jest potrzebne społeczeństwu i gospodarce.

Oto zawody, w których najbardziej brakuje rąk do pracy, a których rozwój ma największy wpływ na dobrobyt społeczny:

🏥 Ochrona zdrowia i pomoc medyczna
Lekarze specjaliści – psychiatrzy dziecięcy, neurolodzy, kardiolodzy i geriatrzy.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MilionoweMultikonto: Dzisiaj, w późnym kapitalizmie co najmniej połowa prac jest bezsensu, lub jest szkodliwa dla społeczeństwa. A te prace które mają sens i są pożyteczne, są nieatrakcyjne i słabo płatne. Należałoby więc chyba zacząć, od redefiniowania pojęcia pracy i zastanowienia się nad modyfikacją obecnego systemu.
  • Odpowiedz
nie. Wystarczy zaakceptować niskie zarobki, przestać wydawać pieniądze na dobra luksusowe, oraz przestać pracować przy produkcji dóbr luksusowych.


@MilionoweMultikonto: Nie da się tego zaakceptować, widząc jednocześnie jak elity roztrwaniają twoje pieniądze, jak drogie są mieszkania, jak ograniczony jest dostęp do służby zdrowia etc.

Sugerujesz jakoby wczesny czy średni kapitalizm były lepsze od
  • Odpowiedz
czy jest coś złego w malowaniu ogordzenia w niedzielę? Wszystki uciążliwe prace wykonałem wcześniej, nie będę nikomu przeszkadzał.
Zwykłe malowanie wałkiem i pędzelkiem. Wczoraj padał deszcz, w tygodniu ma padać do tego mam tygodniowy wyjazd.
Jednak mama i tato mówią, że nie wypada i kasyk co ludzie powedzą. Co o tym myślicie?
#praca #niedziela
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kukizo: Uj mnie interesuje "co ludzie powiedza"

Jakbys napierdzielal kosiarka, albo mlotem udarowym to inksza inkszosc - raczej w niedziele ludzie chca miec spokoj. Ale malowanie plotu? No bez jaj :P
  • Odpowiedz