#coolstory #truestory #patologiazmiasta

Przypomniała mi się historia z #podbaza. Lekcja przyrody. Pani wyszła z klasy na kilka minut. W tym czasie wiadomo, że inba na 102. Za oknem na dachu budynku pracował jakiś robotnik. Nagle Seba otwiera okno i krzyczy do niego:

WUJU WUJU TY STARY #!$%@? XD


Cała klasa hehe beka xD Inba trwa w najlepsze, po kilku minutach słyszymy pukanie do drzwi. Myślimy sobie:

uuu facetka


Jednak ku naszemu
@magenciorek: #!$%@?, mirasy, co ja wczoraj #!$%@?łem to ja nawet nie.
siedź rano na kiblu i sraj gównem z dupy do kibla
obok kibla leżą krzyżówki starej i długopis
weź długopis i zacznij rysować sobie po brzuchu
jakieś gwiazdy dawida, swastyki 14/88, jp2gmd i inne gówna
podetrzyj się
zapomnij o tej sytuacji
po południu idź na wizytę do lekarza
każe ci się rozebrać, żeby cię przebadać stetoskopem
oczom lekarki (około 30lvl,
Byłem wczoraj u brata, młody akurat robił lekcję to chwilę z nim usiałem i pomagałem. Matematyka, 5 klasa, powinienem sobie poradzić, coś tam jeszcze pamiętam. Ułamki - jest dobrze. Robimy sobie tak jedno zadanie, młody szuka w zeszycie notatki i co się okazuje? Droga nauczycielka nie wytłumaczyła dzieciakom ułamków tak by zrozumiały, a wg schematu: jeżeli LICZNIKI są takie same, to większy jest ułamek z mniejszym MIANOWNIKIEM. No racja, ale czy tyle
@Zavis: Ja w tamtych czasach oglądałam wszystkie telenowele. Pamiętam jak po szkole siedziałam i muciłam moje ulubione tasiemce na tvnie ()
@pusheeny: Ja też pamiętam :P A Kaczorry nie obejrzałam całej, bo wolałam Zbuntowanego. Kaczorra już wtedy mi się wydawała taka na siłę, bo Oreiro.
@pusheeny: Ojeeej na tvn to było ich tyle, że nie jestem w stanie zliczyć, ani podać nazw. A mówię tu o meksykańskich. Bo wiadomo Betty la fea to pamięta każdy, ale to była kolumbijska. Co do meksykańskich, to pamiętam, że tak się jarałam telenowelami, że moim marzeniem wtedy była przeprowadzka do Meksyku i nauczenie się hiszpańskiego :P
@ludzik: PORLIBERDA!
Największa trauma mojego dzieciństwa. Dramat. Żenada. Hańba. Kompromitacja. Podczas, gdy moi kumple z #podbaza przechwalali się na korytarzach nowymi grami na swoje Commodore albo Atari (jeden miał nawet Amigę!), to ja mordowałem się z... TYM.

Amstrad CPC 464 - jak ja cię nienawidziłem!

Kiedy gry u moich kumpli ładowały się po 20 obrotach taśmy (a ten z Amigą miał DYSKIETKI, czaicie??), to u mnie po co najmniej 100 ( ͡° ʖ
Pobierz
źródło: comment_E1FSBROJq3GMNwAEtAZNxR7VSVcBzlr2.jpg
Pamiętam jak szkolny debil w #podbaza z adhd zaczął biegać po korytarzach w szkole, połowa klasy to samo owczym pędem.
Nauczycielka wzięła ćwiczebny patyk z 15mm średnicy i każdemu kazała wyciągnąć grabie wierzchem do góry i przywaliła każdemu po sztuce. Zgadnijcie kto nagle tymczasowo został wyleczony z adhd i płakał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja też biegałem ale jak oberwałem to już byłem zaprawiony w bólu i zlałem
No nie jutro muzyka.Umiem piosenke ale nie zadobrze.Umnie dobrze wiecie.Znowu pisze notke bo mi sie nudzi.Coś nie chodzą księgi gości.A kto kupi modem
bo potrzebne mi pieniadze.
Już pisałem o szkole ale jutro omawiamy lekture.Chyba będe chory bo mnie gardło boli i mam katar.Wczoraj padał śnieg muślałem że dzisiaj będzie nacieranie.
Jade 4 listopada do teatru.Na ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA.Ja jade ale będzie zimno cześć wam wszystkim narax.

znalazlem mojego starego bloga
Mircy, pamiętacie modę na Złote Myśli w #podbaza? I te pytania:
- Twoja ulubiona koleżanka/kolega? - i odpowiadało się inicjałami typu E.B. - a i tak było przecież wiadomo o kogo kaman jak było 20 osób w klasie
albo
- Twój chłopak/dziewczyna - i odpowiedź "sekret" xD
I później zeszyt wędrował przez całą klasę i każdy sobie sprawdzał przede wszystkim te dwa pytania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pamiętam jak dostałem Złote Myśli do wpisania się, a jako, że byłem śmieszkiem poza kontrolo to w pytaniu
- Twój chłopak/dziewczyna - wpisałem twoja matka. Nauczycielka przejęła zeszyt, a na następny dzień byłem z mamą u pedagoga. Po tym zdarzeniu już nikt nie dawał mi Złotych Myśli ( ͡° ʖ̯ ͡°)