@piotre-gie: Mam kolegę, który wziął sobie jakieś 13 lat temu samotną madkę z dzieckiem (syn).
Mój kolega za jej namową, usynowił kaszojada, oryginalny tatuś przy tym się zrzekł tego dziecka.
Jakiś czas minął i hajtnął się z tą kobietą, po ślubie było pare awantur, groziła mu że się z nim rozwiedzie i pozwie go o alimenty na usynowionego bękarta.
Koniec końców, zrobił sobie z nią dwójkę swoich dzieci. I co ciekawe
Przedstawicielki ,,płci uprzywilejowanej" nigdy, przenigdy nie pokochają żadnego mężczyzny. Jedyne co one kochają to swoje potomstwo. Choć to też nie jest do końca prawda bo są też takie co nawet potomstwo sa w stanie zostawić na śmietniku. Kochają, więc one tylko siebie.

k0biety, a szczególnie #p0lka są bezduszne i w ciągu nanosekundy są wstanie wymazać z pamięci poprzedniego partnera.
Żaden mężczyzna nie jest niezastąpiony, może być zmieniony w każdej chwili jak tylko
Zawsze mnie dobijało, że jak już n0rmiki mieli kogoś atakować i wyśmiewać to zawsze to robili w grupie, nigdy w pojedynkę.
Wystarczy być tylko trochę ,,innym" i już zbierają się jak hieny by żerować i podwyższać swoją samoocenę.
Wszystko przez to i tylko przez to bo ktoś inny wylosował słabsze geny - czynnik losowy.
Urodził się w nieciekawej okolicy - czynnik losowy. Itd.

julka śmieję się z ,,kujona" to nawet nie można
@Zjednoczony_z_Powietrzem: Jestem już na tyle stary, że pamiętam jeszcze coś, czego już (chyba) dzisiaj nie ma. Otóż, w podstawówce i w gimnazjum mieliśmy taką fajną rzecz, że jak ktoś miał z tobą jakiś problem, mogłeś bo po prostu wyzwać 1 na 1 - po szkole szło się w ustronne miejsce i dawało sobie "po razie". Zazwyczaj była przy tym jak nie cała klasa, to przynajmniej duża część (w końcu była to
Poznałem już trochę różowych z Tindera/Badoo i to są ogólnie ludzie z zaburzeniami lub depresją.Ostatnio pisałem z taką jedną trochę pobajerowałem no i wysłała mi zdjęcie jak się masturbuje a potem już przestała się odzywać, bo pewnie miała wyrzuty.Pisze wam to tylko, żebyście nie brali na poważnie kobiet z Tindera, bo się tylko załamiecie.Na Badoo to jeszcze gorszy burdel, bo tam to już całkiem nie odczytują nawet wiadomości albo podają mi instgrama
Słuchajcie my się śmiejemy z tego, że 50% różowych szuka sponsora na Tinderze ale to tylko pokazuje jaki jest kryzys w rodzinach i ogólnie dużo kobiet nawet nie ma ojca, bo małżeństwa się rozwodzą.Oczywiście rząd też ma wpływ na to i ta cała inflacja, bo jakby było wszystko tańsze to i mniej było by różowych szukających sponsora.

Ogólnie jaki kraj takie kobiety.Im biedniejszy kraj tym więcej jest prostytucji wystarczy spojrzeć na Rosję
Ogólnie jaki kraj takie kobiety.Im biedniejszy kraj tym więcej jest prostytucji wystarczy spojrzeć na Rosję lub Ukrainę.Jakbyśmy mieli bogaty kraj to łatwiej by było kogoś poznać tak myśle.


@Onaaa20: Co ty pieprzysz typie. To co widzisz w polsce, jest efektem hipergamii na zachodzie, bo polska jest w strefie wpływów kulturowych ameryki. Jeśli myslisz że u nas jest źle, to se posłuchaj amerykanów którzy wprost mówią ze nie mają już pewności że
Ale dziś #!$%@?łem kilka różowych, bo były chętne na spotkanie a ja specjalnie pisałem tekst „Ale musisz mi zrobić loda, żeby chciało mi się tyle jechać”

Wiem, że niektórzy wezmą mnie za debila ale mam nadzieje, że różowe w końcu zainteresują sie przeciętnymi facetami, bo Chad chce tylko jednego.

#przegryw #rozowepaski #logikarozowychpaskow #tinder #badoo #zwiazki #p0lka #hipergamia #pieklomezczyzn #pieklokobiet
@Nabuhodozur:

Lepiej być samemu niz z kimś, kto ma cie za opcje turbo zapasową.

Prawie każdy związek z tindera to związek z opcjami zapasowymi. Ciekawi mnie co tinderowcy mówią dzieciom, gdy te spytają się jak poznali się rodzice. Pewnie coś w tym stylu:
-mamo jak poznałaś się z tatą?
-no wiesz, używaliśmy takiej apki i tam spotkałam nieziemsko przystojnego faceta, no po prostu ideał
-i ten ideał to tatuś?
-nie, tamten
Dużo osób nie rozumie dlaczego kobiety takie są niezależne i hipergamiczne.Kiedyś facet był potrzebny kobiecie, gdy ona opiekowała się dziećmi to on musiał upolować jedzenie a za to miał seksy.W dzisiejszych czasach kobiety same zarabiają na siebie i nie potrzebny im facet jak już to tylko dla atencji i żeby pokazać się przed koleżankami przystojniakiem albo po prostu dowartościować się.Dziś to facet potrzebuje kobiety a nie na odwrót.

Co ma z tym
#anonimowemirkowyznania
Mireczki pisze bo przeczytałem ten wpis:
https://www.wykop.pl/wpis/62846683

Normalnie jak bym widział swoje życie. Na początku fajny związek. Były tak zwane flagi typu #!$%@? na początku związku bo coś się nie zgadzałem z jej zdaniem. Zrypałem ją jak bura suke przy koleżankach i się ogarnela. Z czasem było jeszcze gorzej. Jak jechałem autem to było źle bo ona jeździ inaczej. Jak robiłem obiad to nie tak jak ona chce. W rodzinie udawała
Słuchajcie kiedyś mnie taka różowa wyzywała na moim oficjalnym koncie a jak ją dorwałem na koncie Chada to taka miła i sama chce się spotkać.Jak się wtedy kłóciliśmy to napisałem jej, że „karma wraca”, bo w sumie zaczęła mnie wyzywać bez powodu a nic jej nie zrobiłem.

Mam konto Chada, Sponsora mogę robić takie rzeczy jakie wam nie przyszły do głowy nawet może się kiedyś trafić jakaś różowa z dawnej klasy np
Pobierz
źródło: comment_1641131921gkjxxLWA9Hw6NrsOMgFaIz.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 24
@Onaaa20: kiedyś nie wierzyłem w to że mogą zacząć wrzucać bez powodu, ale często jest tak, że normalnie gadacie i ty chcesz zrezygnować, albo coś się jej nie spodoba, coś źle odbierze, to od razu na noże i chcą jak najbardziej #!$%@?ć, byś się poczuł jak gówno. I to teksty incelu, pewnie masz małego siura, obyś zachorował. Także miras nie miej litości.
#anonimowemirkowyznania
Nasz związek trwał 7 lat, w tym dwa lata jako narzeczeństwo.
To, co się w nim działo, nie spełnia klasycznych kryteriów przemocy, bo nie było między nimi nierównowagi sił.

Na zewnątrz uchodziliśmy za superparę, ale to była toksyczna relacja. Po każdej awanturze czekałem, aż jej przejdzie, i życie toczyło się dalej. Miałem przeświadczenie, że jeśli jestem w stanie to wytrzymać, to nie ma problemu. Przejrzałem na oczy dopiero teraz po dwóch