Hej poleci ktoś dobrego prawnika rodzinnego do konsultacji online bo na miejscu nie ma nikogo polecanego?
Kogoś kto albo przygotuje i złoży pismo o ustalenie różnych rzeczy bo ex nie chce mediatora (ignoruje w ogóle moje wiadomości).

#zwiazki #rozstanie #zdrada #ojcostwo #prawo #prawnik
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

(tak na serio te piguły to scam, ale chociaż fajnie brzmią):


@Kryskamatyska to nie scam, przynajmniej nie wszystkie hasła. Pytałem o to zawodowych psychologów z dużym doświadczeniem życiowym i wiedzą. W każdej ideologii znajdziesz szarlatanerię. Gdybym Ci wydestylował uwagi z RP, pomijając mizoginistyczne odpały, harlekiny dla przegrywów, pół-prawdy etc. to dostałbyś konkretną odpowiedź. Niestety żyjemy w świecie, w którym nie opłaca się mówić takich rzeczy pro-bono, bo każdy walczy o dobre
  • Odpowiedz
@PowiatowyBanan: Posty lubię tak formatować, bo wychodzą mniej chaotyczne (i bardziej mądre językowo xD), ale same tezy to tak z doświadczenia. Ogólnie ostatnio miałem okazję trochę się naumieć w inteligencję emocjonalną i bardziej poznać sposób myślenia bab, więc dla mnie tak to wygląda. Chociaż samego chłopa trudno obwiniać, bo większość facetów w ogóle nie ogarnia takich rzeczy. Sam przy byłej zauważyłem, że coś jest nie tak, o wiele za późno.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 158
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czy chrupki kukurydziane straciły na popularności?
Dobra pytanie do rodziców i młodszych pokoleń wykopowiczów, czy teraz się w ogóle kupuje chrupki kukurydziane????? Ostatnio mam fazę na nie i w moim osiedlowym sklepie tylko ja je kupuje, jak ostatnio byłem w dużych dyskontach to półki z chrupkami są prawie ze nie tknięte, przez co zacząłem się zastanawiać, czy w ogóle się teraz je kupuje dzieciom? Pamiętam że za bobasa to ciągle je
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ja swoim kupuję w Dealzie - najlepiej im podchodzą bo są lekko słone. Teściowa też kupuje wnukom (a ma ich wielu) i jedzą. Możesz mieć takie wrażenie, że nie znikają z półek bo po prostu pracownicy co trochę biegają i przestawiają artykuły bliżej krawędzi. Druga sprawa, że jest mniej dzieci. Trzecia, że kiedyś to był tani produkt a w Polsce było sporo biedy, teraz rodzice mają więcej kasy więc
  • Odpowiedz