Wpis z mikrobloga

Zgadzacie się? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

user42 - Zgadzacie się? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

SPOILER

źródło: image

Pobierz

Zgadzacie się?

  • jestem kobietą: tak 9.5% (44)
  • jestem kobietą: nie 5.4% (25)
  • jestem mężczyzną: tak 20.2% (94)
  • jestem mężczyzną: nie 64.9% (302)

Oddanych głosów: 465

  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 70
@Prawdziwy_Oponiarz: takiego typowego z ubiegłego stulecia, który nigdy w życiu mi jedzenia nie zrobił choć wracał pierwszy po pracy do domu, nie wiedział do której klasy chodzę ale jak przychodziły moje koleżanki to był pierwszy się na nie poślinić w przedpokoju, takiego który zdradzał moja matkę i czuł się ofiara jak go wywaliła z domu i tak nastawił całą dalszą rodzinę, Myślę że standardzik dla moich roczników, choć nie, moje
  • Odpowiedz
@user42: ja rocznik 86, mój tata to najlepszy ojciec na świecie. Im jestem starszy i im dłużej sam jestem mężem i ojcem, tym lepiej widzę jak wybitnym wzorem do naśladowania on jest. Szczerze współczuję ci, że nie miałeś takiego taty, ale zapewniam cię, że to mój jest blizej bycia normą, a twój odstępstwem od niej. Pozdrawiam cię, przyjacielu.
  • Odpowiedz
@user42: w dzieciństwie mój tata może nie wiedział do której klasy chodzę i jak ma na imię moja przyjaciółka ale zawsze mnie wspierał, pocieszał i mi pomagał, a też jest z "ubiegłego stulecia"
  • Odpowiedz
@user42: myślę, że największym problemem w takich rodzinach, gdzie faktycznie ojciec jest nim tylko na papierze (i na fakturach i rachunkach, nie zapomonajmy o tej "najważniejszej" roli ojca), ewentualnie jak mama poprosi o pomoc, jest zupełne inne rozumienie czym są obowiązki rodzicielskie według mężczyzn i według kobiet i zupełnie rozbieżne oczekiwania społeczeństwa wobec jednej i drugiej płci. To nie tak, że każdy facet, który w ogóle nie poczuwa się do
  • Odpowiedz
@user42: Jak to bardzo przypomina mi mojego tatę. Choć kocham go niesamowicie to nie zajmował się absolutnie istotnymi sprawami jak moje wykształcenie, zdrowie, samopoczucie. Mogłam się z nim bawić, ale wszelkie istotne sprawy spadały na mamę. I gdyby rodzice się rozstali to pewnie obecnie miałabym z nim znikomy kontakt.

Choć przyznam, że jako dziecko to traktowałam go jako tego lepszego rodzica. Z perspektywy czasu widzę, że było to ze względu
  • Odpowiedz
  • 15
@peszek_leszek: no i to jest kolejny problem, że dziecko lubi tego rodzica który pozwala żreć lody na obiad i nie myć zębów, a nie tego który potem zawozi je do dontysty

fajnie być "fun dad" jak ten drugi rodzic po tobie sprząta jak po dziecku
  • Odpowiedz