W Internecie znalazłem, że #liroy nagrał "Escape from NY" rzekomo na featcie z Lordz of Brooklyn, ale nie jestem w stanie zweryfikować. Ktoś zna historię tego numeru? To, że Liroy w latach 90 pobywał trochę na świecie (Francja, USA) to znany fakt. Ale z drugiej strony lata 90 to też takie czasy, że brało się sobie dowolny utwór, samplowało, kradło refren i sprzedawało się to w Empikach xD

Jest tu
CXLV - W Internecie znalazłem, że #liroy nagrał "Escape from NY" rzekomo na featcie z...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CXLV Oczywiście jest to prawda, ale zakładam, że po prostu BMG (wielki mejdżors) załatwił mu ten feat. Z Ice T też nagrał. Po latach znów nagrał z nimi, na płycie L Nino numer, ale kompletnie nie mogę go znaleźć na YT.
  • Odpowiedz
Hahahaha wątpię, że tak dziadyga Korwin powiedział. No, ale faktem jest, że ma propruskie ciągoty, odkleił się jeszcze bardziej przez ostatnie 15 lat.
Ale ty Janusza już z nami nie ma, miał piękny pogrzeb.
  • Odpowiedz
@wredny_bombelek: Śmieszne czasy. Jakoś w okolicach 2006-2008 roku TVN z Korwina i Cejrowskiego robili rusofobów. Ale to było w tedy jak Donald podawał rękę Putinowi i sobie spacerowali po molo w Sopocie. W tedy nie można było tak mówić.
  • Odpowiedz
@hidden1967: A merytorycznie to nie umiesz napisać czegokolwiek? Czy język polski trudna mowa? Pytam poważnie. Ja lubię mimo wszystko argumenty czy merytoryczne dyskusje, a nie wołanie kogoś, bo śmieszny znaczek wstawiło się. Jak 1967 to rocznik urodzenia to mega słabo...
  • Odpowiedz
@dzyndzla: To był chyba pierwszy polskojęzyczny raper. Ludzie tego nie znali, więc im o------o. Liroy nigdy później nie zbliżył się do tego wyniku, więc nie chodziło o niego. Kwintesencja lat 90-ych, gdzie cokolwiek dla nas świeżego z miejsca było hitem, byle było pierwsze.
  • Odpowiedz