@whiteopium ja nie patrzę na to w ten sposób. Miałem określone problemy życiowe, moje życie się załamało itp. I to te problemy spowodowały określony stan emocjonalny i to ten stan daje objawy w postaci obniżonego libido i objawy nerwicowe. Zakładając że chciałbym mieć normalne libido to nie powinienem walczyć z nerwicą tylko z problemami które powodują ten stan emocjonalny bo obniżone libido jest przy nich normalne.
  • Odpowiedz
@piechock12 plus w lekach nie chodzi u mnie o to żeby pozbyć się nerwicy i będzie ok (no bo nie jest ok, średnio mi się podoba moje życie) tylko żeby zmniejszyć objawy tego kryzysu emocjonalnego przez co człowiek ma większe szanse/potencjał/możliwości żeby coś zrobić żeby wyjść z tego dołka życiowego albo chociaż wykorzystać okazje jak się nadarzy. W ostateczności chodzi właśnie o przetrwanie przy chodzeniu do pracy, dobrym odżywianiu, jakimś tam
  • Odpowiedz
Pregabalina to chyba coś jak benzo niebawem będzie.
Rośnie tolerka i z czasem przestaje działać, choć na nerwicę lękową, zespół lęku uogólnionego, no i ból pleców działa świetni.
Muszę to jednak odstawić bo mi się troche obraz rozmazuje. no i jestem jakiś taki zamulony, choć jak patrzę po wpisach z przeszłości... działają chyba te leki. Miałem zagracone mieszkanie, teraz powoli je odgracam, w głowie też mętlik. Przeszłość jest mniej wyraźna z tym
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@NieDlaWykopka: Ło Pani, jakbyś wiedziała jaką ja mam zwałę gdy tego nie biorę. Nie wiem, jakbym był kompatybilny tylko z tym, znikają lęki, brak motywacji. Tylko ta tolerka
  • Odpowiedz
@unitrax: wierzę, nie ma lekko. Mimo wszystko warto przerwy robić, chociaż 25 albo 50 mg, bo obok tej zwykłej tolerancji organizm się męczy pregabą. Paradoksalnie mogą przyjść lęki, bezsenność, uczucie jakby było się na stymulantach i inne. Podnoszenie dawki wtedy pomaga na krótko albo wcale i trzeba zrobić przerwę od leku na kilka miesięcy, czasem dłużej albo całkiem zrezygnować z leku. A wtedy też jest przykrość, bo problemy z koncentracją
  • Odpowiedz
Depresanci z zaburzeniami lękowymi - macie doświadczenie z lekiem Pramolan? Bo ile się leczę, na #depresja tyle nie znalazłem leku, co by dobrze działał na LĘKI, NIEPOKÓJ, irracjonalny stres, fobię społeczną itp. U mnie od dawna to kładzie się somatycznie na problemy z żołądkiem i spięciem ciała. No i dostałem ten pramolan - zadziałał rewelacja na te lęki, nadmierne myśli, niepokój, stres. Ustąpiły mi somatyczne objawy na żołądku. Ale jest
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@matka_boska_w_klapie: mnie najbardziej trzyma po lewej stronie już od bardzo długiego czasu najbardziej odczuwam rano po przebudzeniu, też pojawiło mi się to równo rok temu przy w opór stresującym dłuższym okresie po zerwaniu i nie idzie jak się tego pozbyć ehh
  • Odpowiedz
Zacząłem brać escitalopram, zaczął działać po 2 tygodniach i dosłownie poczułem się jak nowy człowiek, zero depresji, ciągłego napięcia i niepokoju, ale po około miesiącu lek dosłownie przestał działać, brałem go jeszcze przez 2 miesiące ale to co było na początku już nigdy nie wróciło. Czy ktoś miał podobną sytuację ? #escitalopram #ssri #paroksetyna #wenlafaksyna #depresja #nerwica #nerwicalekowa
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój psychoterapeuta twierdzi że #ssri mogą negatywnie wpłynąć na proces psychoterapii bo nie będę mógł w pełni odczuwać emocji, jednakże ja czuję się dosłownie jak gowno, dosłowny brak energii i motywacji nawet do #psychoterapia i czekanie tydzień w tydzień do poniedziałku aż pójdę do terapeuty i nie będę nawet mógł nawet sprawnie złożyć swoich myśli z napięcia mnie doprowadza do szału … #nerwica #nerwicalekowa
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12: Jezeli lekarz psychiatra przepisuje leki to powinen byc przekonany o słuszności wdrążenia farmakoterapii, nie mowie o konkretnym leku bo tutaj to już jest loteria. Ale też doskonale zdaje sobie sprawe jak wyglada to w Polsce, idziesz do psychiatry i dostajesz SSRI pierwszego rzutu nawet jak mu powiesz, ze ostatnio Ci spadlo samopoczucie i tyle.

Zapytałem o to bo dziwi mnie fakt, ze psychoterapeuta ingeruje w decyzje innego specjalisty bez
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni u tak i nie. Z jednej strony sa badania ktore pokazuja, że odbudowuja polaczenia nerwowe w pewnych obszarach mózgu (móżdżek i wzgórze a one sa ostatnio podejrzewane, ze buora udzial w regulowaniu emocji i o funkcje poznawcze wiec cos moze buc na rzeczy) a z drugiej działają trochę jak leki przeciwbólowe. Dają ulgę na czas leczenia, żeby było bardziej komfortowo i żebyś się mógł skupić na rozwiązywaniu problemów a nie
  • Odpowiedz
@Goijden: za dwa, trzy tygodnie już będzie można w PL w południe korzystać ze słoneczka, często, krótko, bez kremu, zawczasu pijąc marchewki

poza tym zadajesz jakby pytania retoryczne, stres nawet nie nasilony, totalnie może r------ć organizm fizycznie
  • Odpowiedz
Ma ktos z was tak, ze jak nie spi dlugo (noc/dwie) to jakos wszystkie nerwice odchodza i sie lepiej i spokojniej czujecie? Ja mam takie odczucia, moze to jakies poczucie spokoju ze zmeczenia, ale jest fajnie #nerwica #nerwicalekowa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fishwater: tak, dlatego też wziąłem dzisiaj nocną zmianę od koordynatora na ochronie po dniówce od razu . Dla mnie to uczucie względnej normalności to odpoczynek od s----------a
  • Odpowiedz
@Fishwater: jest taka metoda, wake therapy - więc opie faktycznie jesteś onto something. Lecz ja nie polecam ostrej deprywacji snu, dwa dni nie spania i już dalej, to mogą pojawić się halucynacje i psychoza nawet.
  • Odpowiedz
W sumie małe info dla mirków siedzących na tym tagu jak udało mi się wyjść z nerwicy

Na samą nerwice chorowałem od parunastu lat, z czego 3/4 tego czasu nie byłem jej świadomy, ot bardziej skupiałem się na hipochondrii niż na właściwym zaburzeniu, świadomość zaburzenia zyskałem gdzieś z 2 lata temu. Jeśli chodzi o same objawy to tutaj była klasyka, ataki paniki, wymyślanie sobie chorób, wieczny stres, lęk etc no zasadniczo nic mocno
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drakan8: dzięki Miras za ten wpis. Zdrówka!
Z mojej strony mały apel: MIRKU! JEŚLI MASZ PROBLEM ZE ZDROWIEM PSYCHICZNYM, IDŹ DO SPECJALISTY! TO ŻADNA UJMA I ŻADEN WSTYD! LUDZIE, KTÓRZY DOBRZE CI ŻYCZĄ ZROZUMIEJĄ, RESZTĄ SIE NIE PRZEJMUJ, BO STAWKĄ JEST TWOJE ŻYCIE!
  • Odpowiedz
chodziłem do psychoterapeuty podczas gdy byłem na lekach od psychiatry, mianowicie 90 mg #duloksetyna i byłem bardzo zmotywowany żeby wyjść z moich zaburzeń, nie miałem oporów przed mówieniem tego co myślę i czuję, mam wrażenie że żyłem tymi spotkaniami i dużo analizowałem o czym z nim rozmawiam, problem w tym że były to sesje diagnostyczne a na prawdziwą terapię u musiałem poczekać 3 miesiące bo nie było wolnych miejsc. Ale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesteMlodyGzGdyni to nie pytanie do wykopków tylko do psychiatry. Odstawianie leków raczej powinno konsultować się z lekarzem, a nie z psychoterapeutą to raz. Dwa w obecnych czasach praktycznie każdy może wykonywać zawód terapeuty przez co nigdy nie wiesz na kogo trafisz o ile wiesz że to specjalista z polecenia czy z renoma. Terapeuta to też nie wyrocznia, która bezwzględnie wie wszytsko. Tym bardziej taki, który sugeruję żeby odstawić leki - a
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: na antydepresantach to można być całe życie bez jakiegokolwiek problemu. Jak ci te leki pomagają i robią doping to bardzo dobrze i nie nic przeciwko by ich nie brać.
  • Odpowiedz