✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#depresja #psychiatria

A więc, odważyłem się wziąć za siebie i pójść do psychiatry i zasadniczo mam wrażenie że lepiej było pójść na dziwki...

Pani w kitlu była bardzo miła, zadawała mnóstwo pytań, czasami nieprofesjonalnych, ale jednak doszła do wniosku że przy #nerwicalekowa i #depresja pomoże mi wenlafaksyna, zastrzegła że z efektami muszę poczekać gdzieś koło miesiąc, półtorej...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim u mnie dopiero zaczęła działać 225 mg, teraz jestem na najwyższej dawce czyli 375 mg i nie mam żadnych nawrotów depresji, ale do tego biorę welbox 150 mg i reagile 4,5 mg i mimo wszystko uważam, że to reagila zrobiła najwięcej jeśli chodzi o moją depresję, ale próbuj dalej, skoro już zacząłeś to dobrze bo możesz szybko wejść na wyższą dawkę
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki na ulicy spojrzałem się na typa, który miał założone charakterystyczne okulary i skojarzyło mi się to z tymi okularami z plastikowym nosem. To było na tyle zaskakujące skojarzenie, że od tamtego czasu u każdej osoby, która nosi okulary zauważam ten zestaw - plastikowe okulary i nos. Nie umiem tego odzobaczyć! Boję się, że to już przejdzie :(((

#pytaniedoeksperta #nerwica #nerwicalekowa #pytanie #truestory
czlowiekzlisciemnaglowie - Mirki  na ulicy spojrzałem się na typa, który miał założon...

źródło: 71Pka2Xc1cL._AC_SX679_

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde pisałem tu jakiś czas temu, że zacząłem brać paroksetynę i miałem mega nasilone lęki. Po trzech tygodniach jak objawy nie ustępowały poprosiłem lekarza o zmianę na inny lek - lekarz mówił, że to jeszcze zbyt krótki okres, ale zgodził się zmienić, dostałem escitalopram i pierwszy tydzień było super - brak skutków ubocznych. Teraz wchodzę w drugi tydzień i od kilku dni objawy identyczne jak przy paroksetynie czyli silny lęk i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aleksc: jeśli będziesz miał zwątpienia, pisz priv! Mnie też mirki trzymały przy życiu podczas rozpoczynania leczenia. Napisałam sobie dużymi literami plakat 'to minie', żeby przypadkiem nie zapomnieć i nie zrezygnować. Brzmi głupio, ale ile razy mnie to podniosło na duchu, nie zliczę. Jeśli trudno ci chodzić do pracy, Przemyśl urlop/L4. Choć niektórym zajęcie czasu właśnie pomaga, także to musisz sam zadecydować, co jest najlepsze dla ciebie :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy antydepresanty pomagają czy przeszkadzają w psychoterapii? Jedna terapeutka powiedziała że będą ją utrudniać bo nie będę mógł w pełni przeżyć wszystkich emocji na terapii i uwolnić się od nich bo ssri je „spłaszczą” natomiast drugi psychoterapeuta powiedział że dobrze jest je brać. #psychoterapia #depresja #nerwica #nerwicalekowa #ssri #antydepresanty #escitalopram #paroksetyna #duloksetyna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesteMlodyGzGdyni: brać leki, jeśli jest to faktycznie konieczne - czyli jest źle. Do psychoterapii powinieneś przystąpić jak Twój baniak będzie logicznie kontaktował, jak będziesz widział poprawę po lekach. Możesz równolegle SSRI i psychoterapię, jeśli czujesz się na siłach. W przeciwnym wypadku daj sobie czas na rozkręcenie leków zanim pójdziesz na psychoterapię.

Edit. Nie przeszkadzają, nawet są konieczne, jeśli jesteś w dupie
  • Odpowiedz
W przeciągu miesiąca muszę podjąć ważną decyzje odnośnie zmiany miejsca pracy. Trudno wybiera się prace kiedy od dziecka ma się problem z zaburzeniami lękowymi, bo to one wybierają, a nie ty. Każda decyzja mam wrażenie to ucieczka od poprzedniej :/. Mam nadzieję, że się pozmienia przez miesiąc i podejmę dobrą decyzje świadomie.

#dziennikdepresyjny #zycienaodbycie #depresja #nerwicalekowa
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wróciłam z pracy.

Na terapię chodzię już chyba od kwietnia/maja. Bardzo cięzko dostać się do dobrego terapeuty w Polsce. Nawet jak masz pieniądze (a masy osób po prostu nie stac na terapię).
Zdecydowałam się na nurt poznawczo-behawioralny. Dużo tabelek i ćwiczeń, podważanie swoich myśli.
Czy od kwietnia mam jakiś postęp? Osobiście niestety nie dostrzegam za dużego. W międzyczasie włączyłam też tabletki i jestem na etapie efektów ubocznych, więc moge też nie dotrzegać.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach