Mam takie przemyślenia apropo naszego istnienia. #rymik jakie to dziwne, że ja żyję już 24 lata na tym świecie i w każdej chwili mogę umrzeć, a mimo to nie myślę o tym, nie doceniam tak jak powinnam ponieważ właśnie dlatego, że tak długo żyje to zdążyłam się do tego wszystkiego przyzwyczaić i jeszcze jakieś wymagania temu życiu stawiać Gdyby moja świadomość urodziła się np wczoraj w tym samym 24 letnim ciele, jak
@Kodzirasek: Strach jest rozsądny i wrodzony, np. strach przed niebezpiecznymi drapieżnikami, a lęk jest wtórny (powstały na skutek negatywnych doświadczeń) i irracjonalny, np. kiedy ktoś boi się jechać samochodem 40 km/h.
@Kodzirasek: strach jest uzasadniony, a lęk nie. Strach jest wtedy, gdy jedziesz 100km/h na czołówkę z tirem. Lęk jest wtedy, gdy idziesz na rozmowę o pracę.
@siedze: Robiłem trening Jacobsona i fajnie relaksuje lecz trwa 40 minut, ale ogólnie przyjemny jest.Najlepiej spróbuj „Nic do stracenia a być może dużo do zyskania”
Czy padaczka alkoholowa może wystąpić u osoby, która ma we krwi jeszcze alkohol?
Ogólnie zawsze lubiłem wypić, jak byłem w ciągu, to maksymalnie 3-4 dniowym i potem trzeźwiałem, bo nie potrafię być pijanym tak długo, także nigdy w życiu chyba nie byłem w ciągu np. tygodniowym, bo nie lubiłem, kiedyś trzeba wytrzeźwieć.
W tym roku znalazłem pracę, dorabiałem sobie na budowie i jak to niestety bywa w takiej
@AnonimoweMirkoWyznania: Alkohol to jest depresant, Tobie tylko się wydaje, że on Ci pomaga. Ja w sumie kilka dobrych lat temu mając te 25-26 lat przerabiałem podobny schemat. Więc poniekąd rozumiem Twoje podejście. A nerwice lękową przy odpowiedniej farmakologii jesteś w stanie ogarnąć (a raczej jej objawy somatyczne) po 3 miesiącach. Ja od 8 lat nie miałem alkoholu w ustach, a wcześniej nie wyobrażałem sobie dnia bez 2-3 piwek na noc. Piłem
Chciałem powiedzieć, że kompletnie upadam pod okolicznościami życia. Jest źle, a ja zamiast pod wpływem presji się ogarnąć, próbować, to jeszcze bardziej się hamuję i stresuję. Paraliż. Nikomu nie mówię o problemach w szczegółach, bo nie mam siły, a rodzice by tylko się na mnie wyżyli jakim jestem niedojdą. Nie będę kontynuował studiów (mgr), chociaż wszyscy myślą, że będę, bo przez epizod depresyjny nie zdałem roku i generalnie mnie nie stać. Wszystko
Zastanawiam się nad wypuszczeniem swojej książki na jakąś stronę, bądź też wstawienia jej tak żeby była dla wszystkich dostępna. Sam już nie wiem co robić. Książka jest o zaburzeniu osobowości borderline, tak zwane zaburzenie osobowości z pogranicza, a więc między nerwicą a psychozą. Sam mam zdiagnozowane to zaburzenie przez dwóch psychiatrów, a książka stanowi w 50% opowieść o mnie a, w 50% jest hybrydą różnych osób, które również miały zdiagnozowane to zaburzenie.
Normalnie gdy serce pracuje to się go nie czuje, ale mam tak że co jakiś czas wyraźnie czuję 2-3 uderzenia, tak jakby serce pompowało z większą siłą. Ciśnienie mam w normie, może to być coś na tle nerwowym bo jak przez parę ostatnich miesięcy nie pracowałem i praktycznie miałem zero stresu czy nerwów to nie czułem tego. Wróciło to dopiero jak zacząłem aktywniej szukać roboty, wdzwaniać się na rozmowy i ostatnio przychodzić
@Blackhorn: Tak, to może być stres. Sam mam coś takiego, to rodzaj arytmii na tle nerwowym - wszystkie badania serca wyszły w normie, a czasem mam takie nasilenie że zastanawiam się czy zaraz nie zejdę, później spokój na wiele miesięcy
@Blackhorn: Mam tak samo. Chodzenie do pracy wykańcza mnie bardziej psychicznie niż fizycznie. Świadomość tego, że marnuje 8h + 2h na dojazdy 5 dni w tygodniu i czasem sobote to mnie po prostu wgniata w fotel. I tak będzie trzeba przetyrać ponad 40 lat. A mogłem urodzić się bogaty.
@urzedniczatv: z tego co pamiętam z biologii to jest to drobna nieregularność w pracy serca. Czasami występuje jako osobne schorzenie, a czasem może wystąpić jako objaw poważniejszej choroby, dlatego lekarz może zlecić dalsze badania.
Mam nerwicę, lęki i depresję , w jakimś stopniu spowodowaną przez rodziców. Chodzę do psychiatry , psychoterapeuty od kwietnia. Aktualnie czuję się super nigdy w życiu tak dobrze się nie czułem. Naprawdę mogę w końcu wiele rzeczy normalnie bez stresu. Lecz przed niektórymi nadal odczuwam mały lęk. Domyślam się że je też bym wkrótce przełamał. Wszystko idzie super. Jest tylko jeden problem rodzice . Cały czas na mnie napierają.Mówiłem im że mają
@lentilek: nie zmienisz ich nastawienia, nawet jakby zobaczyli uświadomili sobie twój ogromny postęp, czasami należy odpuścić i odejść, wiem co mówię sam mam podobną sytuację. Nie obwiniaj siebie ani rodziców, tacy już są. Powodzenia i wszystkiego dobrego ci życzę, oby ci się udało wyprowadzić
Jest coraz gorzej. Dwie noce temu miałam okropny atak paniki, alprazolam zdążyłam wziąć w dawce 2 mg w ostatniej chwili, bo później miałam już taką tężyczkę, że dławiłam się śliną. Lęk wolnopłynący wrócił, jest przez pół dnia co najmniej. Nastrój koszmarny, ledwo mam siłę na cokolwiek, anhedonia prawie całkowita, żyję nadzieją, mimo wszystko chcę żyć, na złość wszystkim… Napady duszności mam właściwie co
#anonimowemirkowyznania Nerwica i spowodowana nią depresja zjada mi mózg, nie dam rady tak dalej, znacie dobrego psychiatrę we Wrocku?:( #depresja #nerwica
Z takich w miarę pozytywnych rzeczy to poskromiłm w jakimś tam stopniu #ocd moje i już tak nie świruję z myciem i dezynfekowaniem wszystkiego co chwila Tzn nwm czy się cieszyć czy martwić bo istnieje też możliwość że #depresja weszła już na tyle mocno że zwyczajnie nie mam siły i ochoty tak świrować i trafić czas i energię tzn tak czuję że nie mam na to siły i ochoty i to bez
W jaki sposób psychoterapia niby jest pomocna? Przecież to polega tylko na tym, aby niedostosowaną do społeczeństwa jednostkę przeprogramować tak, aby w jak najmniejszym stopniu odbiegała od obecnych norm. W człowieku wyzwala się wewnętrzny konflikt, bo zauważa, że jego stan psychiczny chyli się bardziej ku marginesowi w przeciwieństwie do większości. Człowiek chorujący na depresję/nerwicę to jest efekt #!$%@? świata. Ale sugeruje się mu terapię, aby przestawić u niego schematy myśleniowe w taki
@Defined: Pytanie na ile to, że wewnętrznie czujemy, że coś z nami jest nie tak, to wynik porównywania swojego stanu względem tła społeczeństwa.
zmienili coś w środowisku którym przebywamy
Tylko raz, że nie zawsze da się zmienić to środowisko, a dwa, że nie wiemy obiektywnie czyja wizja środowiska jest słuszna- tego "chorego", czy "zdrowego" środowiska.
Ktoś z was też ma problem z okazywaniem złości? Często mam tak, że jestem tak bardzo #!$%@?, że aż mnie rozsadza od środka i mam ochotę coś #!$%@?ć ale jednocześnie w ogóle tego po mnie nie widać i nie potrafię nawet podnieść głosu. #depresja #nerwica #fobiaspoleczna
@DumnaAniemia: ja tak mam, że jak się złoszczę albo ktoś podnosi na mnie głos to zaczynam płakać. Jest to automatyczne, nie potrafię tego kontrolować. Po prostu łzy same cisną mi się do oczu pomimo, że wcale nie jest mi przykro czy smutno. Wstyd mi strasznie, że tak mam :/
Powiedzcie mi proszę czy zwykły lekarz internista może wypisać receptę na xanax? Miałem ciężki okres ostatnio przez pandemię (straciłem pracę) i nie mam pieniędzy na wizytę u mojego psychiatry do którego chodzę od kilku miesięcy, a stany lękowe się nasilają. #depresja #nerwica