✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wydaje się, że bardzo trudno osiągnąć wysoki stopień zaawansowania w medytacji (szczególnie osobom z #adhd #depresja czy #nerwica), odpowiadający pierwszemu etapowi oświecenia (stream entry), o trzeciej czy czwartej ścieżce wg Theravady nie mówiąc. Jak to jest z dostępnością czegoś bardziej osiągalnego, co znacząco może się przełożyć na stabilną, ogólną redukcję cierpienia i szczęście niezależne od warunków? Próby znalezienia takiego "low-hanging fruit"
mirkoanonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wydaje się, że bardzo trudno osiągnąć wysoki s...

źródło: ff2adc117935325.607f3d92babf9

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Próbowanie różnych technik systematycznie po kolei aż coś zaskoczy, jest najlepszą metodą na to jaką znam. Niemal na pewno istnieje coś takiego jak duża różnica w tym jak te różne metody są dopasowane/działają na różne mózgi/umysły różnych ludzi. Mam na myśli to że bardzo możliwy jest tego typu scenariusz: osoba X próbuje Vipassany przez miesiąc przez 1h dziennie, nic się nie zmienia pod względem PNSE, przez kolejny miesiąc próbuje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Nie znam tych metod które wymieniasz ale wydaje mi się że uproszczone metody kognitywne, w wersji lite,  będą mieć ograniczone działanie. Dlaczego? Ponieważ pozytywne przezwojenie mózgu zabiera sporo czasu. Neuroplastyczność w wieku dorosłym zabiera sporo czasu.
Dla mnie najlepszym przykładem jest Mingyur Rinpoche. W wieku dziecięcym cierpiał na ataki paniki i wg jego słów całkowite uleczenie zajęło mu 6 lat nieprzerwanych medytacji. Wtedy uczynił symptomy tych ataków obiektem medytacji i
  • Odpowiedz
Jest dramat niestety i będzie powrót do #ssri

Mam dwa pytania
1. Czy jak sie normalnie na znanymlekarzu umowie do psychiatry to dostanę receptę na pierwszej wizycie?

2. Polecacie jakiś lek, który nie bedzie działał na mnie tak jak #paroksetyna? Strasznie mnie muliła, ciagle mi sie spac chciało, czułem sie słaby. Słyszałem ze są jakies leki ktore bardziej pobudzają niż
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12: pamiętam twój wpis o tym jak to ssri i terapia są niepotrzebne :d no ale cieszę się, że tamta wizja nie przysłoniła ci powrotu do leczenia.
1. Nie ma problemu z lekami na pierwszej wizycie, ale nie wkładaj lekarzowi konkretnej substancji do głowy. Przyłóż się do opowiedzenia o swoim przypadku i poprzednich doświadczeniach z lekami, a lekarz będzie wiedział czego potrzebujesz. Jeśli się stresujesz/masz problemy z wysłowieniem się dobrze,
  • Odpowiedz
Hej mirasy, zgłaszam się z problemem. Od kilku dobrych lat non stop zbiera mi się flegma na gardle. Jest to tak uciążliwe i frustrujące. Co jakiś czas muszę odchrząknąć bo inaczej nie mogę często nic z siebie wydusić a i tak bywają momenty że mój głos brzmi jakby ktoś mnie trzymał za szyję. Trwa to już na tyle długo że wpływa na jakość życia.

Czy mam stresy i czy nasila się to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@came_a_lot: niezależnie czy Tabun ma bardzo wysoką skuteczność, czy śmiertelność - w obu przypadkach będzie skuteczny, przestanę chrząkać xD

Generalnie kompletnie wyparłem ze świadmości fakt że mam astmę. Nie stosuję już leków, raczej doraźnie. Astma w kontekście duszności kompletnie nie daje o sobie znać bo uprawiam dużo sportu (bieganie, rower).

Dzięki miras, zaklepałem wizytę u laryngologa.( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@stanley___ i żeby nie było - ja do niczego nie namawiam
po prostu życie obcego człowieka jest dla mnie bez wartości
krzywdy nie zrobię, ale utrudniał zrobienie sobie samemu krzywdy też nie będę
  • Odpowiedz
Witam, mam dosyć idiotyczną sprawę i czuje się jak totalny debil że z tym piszę xD

Od około 35 dni biorę Paroxinor i Mirtor, dostałem te leki po silnym epizodzie nerwicy lękowej połączonej z depresją ( w skrócie byłem pewny że mam raka żołądka). Parę dni po zaczęciu, wyszło mi że mam kamienie w pęchęrzyku żółciowym ( Powodowały u mnie wzdęcia/zaparcia i czasami lekkie nudności). Jednak od około miesiąca mam nudności praktycznie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@chumojwazdziki: Pytam tylko czy ktoś może tak miał po lekach SSRI xD Byłem u lekarza z moimi problemami, jednak jestem w takiej durnej sytuacji że mogę to mieć przez kamice i leki, a nie chcę płacić 200 zł teraz za wizytę u psychiatry, jak i tak mam wizytę kontrolną za półtora tygodnia.
  • Odpowiedz
cholernie boje się zawału serca przez to jaki tryb życia prowadzę śpię o różnych porach raz śpię mało raz dużo czasami nie prześpię jednej nocy po czym odsypiam nie mam w ogóle stałych por spania chodzę kiedy chce zero konsekwencji... długo tak pożyje? mam 23 lata chciałbym jeszcze skorzystać z życia ale nerwica powoduje że nie chce mi się żyć bo ciągle o tym myślę... #nerwica #porady #
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HxRT0301: oj skorzystasz z zycia, nie tak łatwo popsuć człowieka, ten zawał to Cie moze czeka w wieku 65 lat. Nastepne 40 masz spokoj. Skad to wiem? Rozejrzyj sie po najbardziej zajechanych ludziach, ktorych znasz (sasiedzi, wujasy, zule). Pety, alko, zero diety i jakoś zyja, zawalu nie mieli. Wiec nie ma sie co zastanawiac co bedzie za 40 lat bo za 40 lat moze Cie nie byc - np wypadek
  • Odpowiedz
@HxRT0301: ja w Twoim wieku patrzylem na to, ze mi szkoda czasu na sen bo szkoda zycia na spanie i potrafilem siedzeic po nocach i sie nie wysypiac. bedziesz po 30'stce to sie bedziesz martwil, ze Cie zawal czeka bo za duzo spisz. jak masz lęki to idz do terapeuty, leczenie leku uogolnionego to raczej prosta sprawa. jakies 15-20 sesji i jestes z grubsza podreperowany na kilka dobrych lat zanim
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 4
Anonim (nie OP): Głównym problemem panów 5/10, którzy są świadomi swoich depresyjnych skłonności jest postrzeganie związku, jako leku na swoje przypadłości. Czujecie się źle sami ze sobą i myślicie, że obecność różowej coś zmieni. To jak robienie sobie dziecka, żeby uratować małżeństwo. Patrzycie na tego kolesia na wózku z żona i dzieckiem, na karłów z rodzinami, mówcę motywacyjnego bez rak i nóg i zadajecie sobie pytanie - skoro oni to ja
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ktoś z Was próbował wysokich dawek l-teaniny (500mg-1g) i/lub (normalnych dawek) kapsułek z ekstraktem z lawendy (Silexan) i/lub (normalnych dawek) ekstraktu ze Sceletium tortuosum (kanna, Zembrin)? Jeśli tak, to z jakimi efektami?

Przy okazji - co wam najbardziej pomogło na #nerwica z silnym psychosomatycznym komponentem (dyskomfort w oddychaniu, spięcia mięśni, bóle głowy, zmęczenie/pobudzenie, przyspieszone tętno i objawy sercowe)? Czy są w tym jakieś rozwiązania
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ktoś z Was próbował wysokich dawek l-tean...

źródło: csm_73519_b64dbf4916

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Na jakie wsparcie finansowe ze strony państwa mogą liczyć osoby walczące z #depresja i #nerwica, które prowadzą jednoosobową #jdg #dzialanoscgospodarcza? Czy mogę liczyć na jakiś zasiłek albo wsparcie z tego tytułu, że w niektóre dni lub w niektóre kilkudniowe okresy (stanowiącą sporą część miesiąca) nie jestem w stanie świadczyć usług?

Przy okazji - z jakiego wsparcia, finansowego lub nie,
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Na jakie wsparcie finansowe ze strony państwa...

źródło: Doctor-House

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@mirko_anonim Czy odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie coś zmieni? Po prostu zmień styl życia na zdrowy. więcej zrobić dla siebie nie możesz, a czasu nie cofniesz.
Żadnych wymiernych badań na te tematy nie ma, to wróżenie z fusów. np. co do papierosów mówi się ze 10 lat bez papierosów daje wycofanie części negatywnych skutków, z kolei inne badania mowia o 30letnim ryzyku dla raka jelita grubego od zaprzestania palenia. I jakie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Zacząć się lepiej odżywiać może nawet 60 letni dziadek. Dopóki żyjesz i nie chorujesz na inne choroby przewlekłe mocno obciążające organizm, to zdrową dietą w każdym wieku się zregenerujesz dopóki żyjesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo w chwili #zgon Twoje komórki kończą produkcje nowych i zaczyna się proces rozkładania

─────────────
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak sobie radzić z lękiem antycypacyjnym (typu performance anxiety) i ergofobią?

Zawsze, kiedy mam przed sobą jakieś zadania do wykonania, zaległą korespondencję, ciążące na mnie zobowiązania, o których zbyt wiele nie myślę czy nawet coś prozaicznego do zrobienia (np. zakupy/miły wyjazd), czuję się niekomfortowo. Mogę się częściej relaksować, brać suplementy, stosować jakieś techniki psychologiczne czy nawet doskonale wiedzieć, że to nie ma sensu, a ciało i tak robi swoje
mirkoanonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak sobie radzić z lękiem antycypacyjnym (typu...

źródło: 08dbd192d9cba626bdac85c39f6cb67e

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Proszę od razu wstawiać memy że poszedł pobiegać i pomogło XD, a teraz na serio. Od trzech lat zmagałem się z ciągłym lękiem bez żadnego powodu (lęk wolnopłynący), również z depresją. Dodatkowo pełno objawów somatycznych, kilka wizyt w szpitalu z powodu ataków paniki, wizyta u kardiologa, internisty, długo by wymieniać. Trzy rodzaje leków - czułem się niby lepiej, ale nie tak jakbym chciał tzn. lęki zniknęły ale nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@0dcinek:

jak nie chcesz sie czuc jak smiec do konca zycia to i tak musisz sprobowac wszystkiego na sile.

Próbowanie na siłe nie pomaga. Za dużo w tym robienia wbrew sobie i wewnętrznego oporu do zmian.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qew12: Przy wejściu nie musisz nic mówić. Jeżeli jest kolejka stajesz za ostatnią osobą. Jak podchodzisz do okienka to wtedy czas na "dzień dobry". Dajesz receptę/ lub mówisz czego potrzebujesz, w drugim przypadku zalecane powiedzieć "poproszę to i to". Pani Ci naliczy leki i powie sumę, wtedy mówisz czy chcesz kartą, czy gotówką. Płacisz i mówisz do widzenia przy okienku. Ludziom w aptece przy wyjściu nie potrzeba...
  • Odpowiedz