✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam trochę problem z relacjami. Zawsze byłem #introwertyk i uważałem za meczące relacje z przypadkowymi osobami, które niewiele wnoszą do życia. Wiecie, jakieś spotkania integracyjne w pracy z randomowymi osobami, small talki w stołówce pracowniczej. To też nie tak, że byłem jakimś totalnym odludkiem, czy gburem, co ignorował osoby, które inicjowały kontakt, ale każdy introwertyk wie, że to nie są najfajniejsze rzeczy. Na maksa jednak angażowałem się w przyjaźnie
Mam trochę problem z relacjami. Zawsze byłem #introwertyk i uważałem za meczące relacje z przypadkowymi osobami, które niewiele wnoszą do życia. Wiecie, jakieś spotkania integracyjne w pracy z randomowymi osobami, small talki w stołówce pracowniczej. To też nie tak, że byłem jakimś totalnym odludkiem, czy gburem, co ignorował osoby, które inicjowały kontakt, ale każdy introwertyk wie, że to nie są najfajniejsze rzeczy. Na maksa jednak angażowałem się w przyjaźnie



























Boże jak ja nie cierpię pracy domowej po pracy. Jako smarkacz też nienawidziłem zadań domowych. Szkoła to szkoła a dom to odpoczynek, dlaczego mam czytać książki, robić zadania i siedzieć nad książkami w moim czasie wolnym? Z wiekiem oczywiście dowiedziałem się dlaczego, by być posłusznym niewolnikiem no bo przecież te godziny siedzenia nad historia średniowieczna polski nic ale to kompletnie nic mi nie dały w życiu dorosłym. Kogo to