Mumin brał browary na zeszyt w Szwederowie,
a ja się przed rudym ciągle chowie.
Wąsata przez rudego jest dymana,
a ja ryj mam opuchnięty co dzień z rana.
Skalmar puścił kleksa w gacie,
Dżunku po browary leci tacie.
a ja się przed rudym ciągle chowie.
Wąsata przez rudego jest dymana,
a ja ryj mam opuchnięty co dzień z rana.
Skalmar puścił kleksa w gacie,
Dżunku po browary leci tacie.













Kiedy pomylisz kierunki powietrza przy grze na puzonie
źródło: 1000032971
Pobierz