✨️ Jak zainwestować 5000 zł miesięcznie i osiągnąć milion?Ⓘ Mirki mam 5k na inwestycje miesiecznie, chciałbym ułożyć sensowny plan, żeby w ciągu 3 lat dojść do 500k kapitału, a jak już marzyć, to najlepiej do miliona i jeszcze przejąć kilka banków po drodze.
Jak byście to rozegrali?
ETF-y? Obligacje? Akcje dywidendowe? Krypto? A może własny biznes?
Jakbyście poświęcili tyle samo czasu na zbieranie butelek i bzikanie hajsu za kaucje co poświęcacie na ANALIZY i głupoty na wykopie to mielibyście wiekszy ROI niż ze śmieciuchów ehhhhhhhhhhhh #gielda
#gielda Pół roku temu powiedziałem ojcu, że coś tam inwestuję na giełdzie. Dopytywał, więc przyznałem, że jestem póki co mniej więcej na zero (no, byłem akurat na minusie, ale tego nie powiedziałem). To mi gadał, że po co mi to, że na lokacie lepiej bym zarobił, i pytał, czy było warto.
Ostatnio znowu pytał, więc przyznałem się, że mam zysk (całkiem spory, bo w wartościach bezwzględnych jakieś 50k). To mi
Spokojnie , najpierw jest niepewność z większa dozą optymizmu - „Wczoraj -6% , dziś -7% , spadnie te 15-20%, pomarańczowy pomajaczy coś w weekend że w 2028 lecimy na księżyc z robotem Ai zbudowanym dzieki turbowydajnej nowoczesnej pamięci HBR3 i dalej pompujemy!! LE CI MY ! ( ͡€ ͜ʖ͡€) Nie po to pakowałem teraz wszystko All in w Semiconductors TravelingX żeby dać się teraz wyleszczyc ! Przecież jestem inwestorem od połowy
Ostatnio się zastanawiałem jak będzie wyglądać giełda w perspektywie roku czy dwóch lat i zapiszę tutaj swoje wypociny, aby je przeczytać za rok i może też za dwa lata i zobaczyć jak mocno się myliłem albo żeby żałować że czegoś nie kupiłem ( ͡°͜ʖ͡°) Trochę tego tutaj nasram. Bardziej to piszę dla siebie i żeby mi gdzieś nie umknęło więc traktujcie to jak śmietnik.
Książka Larry’ego Swedroe’a „Enrich Your Future”, którą obecnie tłumaczę, nie twierdzi, że rynku nie da się pokonać.
Nie potępia też tych, którzy tego próbują – pokazuje tylko, jak bardzo to trudne i jak z dekady na dekadę staje się trudniejsze. I przekuwa setki ciężkich opracowań naukowych na (bardziej) przystępne felietony.