@Lil_young: Akurat tak się składa, że wczoraj obejrzałem "Walk with me" - dokument o klasztorze mistrza Thich Nhat Hahna. Sam film jest nakręcony w bardzo "medytacyjny" sposób. @GutekFilm - skoro już tu jesteście, to polecam waszemu zainteresowaniu, byłoby warto gdyby sie pojawił w kinach...
Polecam też "Wielką ciszę" - film akurat o klasztorze katolickim, ale też bardzo podobny w klimacie.
Klasyka kina "medytacyjnego" (chociaż może nie zawsze dosłownie o medytacji) czyli
  • Odpowiedz
@bred_one: Campbell "Bohater o tysiącu twarzy", Frankl "Człowiek w poszukiwaniu sensu", wszystko Ericha Fromma (np. "Mieć czy być"), jeśli zaczynasz z medytacją, to Jon Kabat-Zinn "Praktyka uważności dla początkujących".
Generalnie szanuję zainteresowanie. Jeśli chcesz jakieś bardziej precyzyjne wskazówki, pisz priv.
  • Odpowiedz
@bred_one: do Osho polecam podchodzić z dystansem i od razu obejrzeć sobie Wild Wild Country na Netflixie :)

A co do książek, to z tych które przeczytałam mogę polecić:
- Introduction to Tantra: The Transformation of Desire, Lama Thubten Yeshe
- Cztery umowy, Miguel Ruiz
- don Miguel Ruiz's Little Book of Wisdom: The Essential Teachings,
  • Odpowiedz
Po około 6 latach od uruchomienia się kundalini, energia ta, zaczęła zanikać. Przechodziła przeze mnie ok 15 razy i ukazywała coraz to inne warstwy podświadmomści. Zamiast tej energii, zaczeła pojawiać się miłość w ciele i umyśle. Ulga niesamowita.

#medytacja #kundalini
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wina_Segmentacji: No, tak dobrze bym powiedział xD Trzeba zrezygnować z bogactwa, szcześcia, przyjemności i wszystkiego, co powoduje emocje i uczucia. Po uwolnieniu od coraz głębszych pragnień, zostaje bezwarunkowa miłość, która jest sama w sobie bardzo przyjemna
  • Odpowiedz
Ze względu na pewien odzew w związku z tym postem, postanowiłem rozwinąć nieco wątek moich osobistych doświadczeń oraz poradzić coś zainteresowanym, stworzył się więc z tego taki mini poradnik (sorry, że takie długie ( ͡° ͜ʖ ͡°)).

Moja przygoda z duchowością/medytacją trwa wiele lat, sądzę, że gdzieś z siedem, ale szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie. Nie będę tutaj jednak tego rozwijał, bo to zbędne, przejdę do doświadczeń z ostatnich miesięcy.

Na wakacjach, a
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: Fajny wpis, muszę zacząć być bardziej obserwatorem, już trochę się tego nauczyłem ale dalej daje się złapać. Wiem, ze dana mysl lub emocja się pojawia i, ze mówi mi „idziemy tędy” no i niestety często idę. Często jestem świadom całego tego procesu i wiem co się dzieje, także chociaż taki plus. Czasami mam tak, ze się budzę rano i machina umysłu od razu rusza, ale po prostu będę to
  • Odpowiedz
Udało mi się znacząco opanować wszelaki smutek, niepokój i znowu zaświtała radość do mojego życia. A był on przepotężny, byłem głęboko nieszczęśliwy. Cieszą mnie drobne rzeczy, jak kiedyś. Moje myślenie ograniczyło się o jakieś 70% co najmniej. Swego czasu "sprzeczałem" się tutaj z kimś (wybacz kolego, nie pamiętam nicka), że medytacja jest najważniejszą podstawą, teraz bym się z tym zupełnie nie zgodził. Przestałem medytować w zupełności w sposób stacjonarny, siedząc, przeznaczając na
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: Nikt się nie uśmiecha to w chlewie obsranym gównem tak jak to Testoviron mawiał, czyli w Polsce, niestety ma racje. Na szczęście jest wiele krajów, w których ludzie się uśmiechają. Ale wymagać uśmiechu od homo soviecticusow? Od tych dzikusów xD?
  • Odpowiedz
Mam pytanie do ludzi z tego tagu którzy mają pewnie większe doświadczenie w sprawach medytacji ode mnie. Jaki rodzaj medytacji polecacie na zbyt duże myślenie o przyszłości? Chodzi o to że chciałbym się skupić na "tu i teraz"
#medytacja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Annoubis94 Oprócz codziennej, formalnej praktyki medytacyjnej możesz próbować tzw. praktyki nieformalnej która polega na skupieniu się na codziennych czynnościach np. uważne jedzenie, chodzenie, mycie zębów i tak dalej.Po pewnym czasie powinieneś być bardziej umysłem "tu i teraz" a nie w przyszłości.
  • Odpowiedz
#medytacja wytrzymałem godzinę likwidując wszystkie, najmniejsze nawet myśli :D pół roku do tego dochodziłem, wcześniej nie mogłem wytrzymać 10 sekund bez jakiejś myśli :)
good progress
wrażenie takie, jakbyś był zamknięty w gigantycznym, przyłaczającym pomieszczeniu, które wydaje się nie mieć granic
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dreampilot: Odpiszę za OPa, mi udało się osiągnąć taki stan w około trzy miesiące. Najważniejsza jest systematyczność i przede wszystkim wyzbycie wszelkich oczekiwań. Tylko uczynienie z medytacji rzeczywiście "bycia" w danym momencie. Polecam książkę J. Kabat-Zinna "Wherever you go there you are", gdzie pięknie opisuje jak wygląda prawidłowe medytowanie.

Chociaż tak naprawdę nie ma jednej wyłącznej. Każdy sam musi odbyć tę podróż.
  • Odpowiedz
  • 1
#medytacja Miruny, trochę sprowokowany książka, Trwała Przemiana", a właściwie wynikami badań i wskazaniem na różnice w rodzajach medytacji, a efektami zastanawiam się nad medytacja miłującej dobroci.
O ile wiem mniej więcej jak się zabrać do sprawy z czysto technicznego podejścia. W sensie czyn jest to rozumiem, to zastanawia mnie wasze praktyczne podejście.
Medytujecie jednym, sposobem (którym)?
A może mieszacie i tu pytanie lepiej jeden dzień tak, a drugi tak, może dwie sesje dziennie?
Jakieś
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wy medytujecie, tak że po prostu siedzicie i macie czysty umysł? Chodzi mi o zaawansowaną medytację, a nie jakiś monkey mind. Nie lepiej dążyć do stworzenia rozbudowanego świata wyobraźni? W sensie, żeby mieć wręcz halucynacje. Głębokie oddychanie vel holotropowe ponoć pomaga w osiągnięciu czegoś takiego, do tego deprywacja sensoryczna. Wtedy najłatwiej wejść w stan theta, co normalnie osiągają bardzo zaawansowani praktycy. Swoją drogą, to da się uzyskać fale epsilon podczas medytacji?
#
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damian29: nie słuchaj p---------a entuzjastów bo jest teraz moda na medytację i każdy ci powie że to fajnie. Jak czujesz że coś jest nie tak to idź do jakiejś szkoły i pogadaj z nauczycielem od medytacji. Nie mam zamiaru straszyć, ale zdarzają się przypadki że ktoś najzwyczajniej zwariował, tak samo jak po psychodelikach, dlatego jak ze wszystkim trzeba być ostrożnym.
  • Odpowiedz
W listopadzie 2014 r. w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Scientific American" ukazał się artykuł autorstwa m.in. Richarda Davidson'a (współautora znanej na tagu medytacja książki "Trwała Przemiana") o badaniach nad medytacją.Wersja PDF artykułu w j.angielskim jest dostępna pod tym adresem:
https://centerhealthyminds.org/assets/files-publications/RicardMindSciAm.pdf
Ponieważ nie znalazłem nigdzie pełnego artykułu w j.polskim (nawet w wersji płatnej) w komentarzach zamieszczam zdjęcia wersji papierowej którą posiadam.Owocnej lektury ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#medytacja #
Dreampilot - W listopadzie 2014 r. w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Scientific Ame...

źródło: comment_Fbk3hyUAiO7qgaieNZQquhmQcH75vU05.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Próbwałem dzisiaj po raz pierwszy medytować. Miałem problemy z pozycją. Jak powinna wyglądać siedząca? Po turecku na łóżku, opierając głowę/plecy o ściane czy raczej utrzymywać siłą mięśni? Poza tym ciężko było mi się skupić na oddechu, i dodatkowo teraz mam zawroty głowy xD Prawdopodobnie od złego oddychania? Powinienem oddychać nosem czy ustami czy jak?
#medytacja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hipiseek: @hipiseek: Zasadniczo pozycja powinna być wygodna, ale wyprostowana. Jeśli nie jesteś przyzwyczajony do siedzenia po turecku, czy tam jakichś lotosów to najlepiej będzie usiąść na krześle nie opierając się o oparcie.

Co do oddychania to pewnie kontrolowałeś oddech zamiast po prostu go obserwować i doszło do hiperwentylacji.
Pamiętaj że nie musisz oddychać w żaden konkretny sposób. Po prostu obserwuj swój oddech i zauważ czy jest głęboki i
  • Odpowiedz
@hipiseek: jak się za bardzo skupiasz na oddechu, to mimo chodem zaczynasz oddychać jak parowóz. Spójrz na to jak teraz w tym momencie oddychasz, prawie nie wyczuwalnie. I tak masz oddychać podczas medytacji, powoli i lekko.

Obserwować oddech możesz skupiając się na jakimś elemencie - ja na przykład skupiam się na płatkach nosa, i staram się wyczuć przepływające powietrze.

A tak na prawdę nie chodzi w ogóle o obserwowanie czy
  • Odpowiedz