Mirki, jeszcze raz przypominam/informuję/zapraszam w najbliższą sobotę, 22 września, na "Noc Świątyń" do Krakowskiego Ośrodka Zen!
Ośrodek będzie otwarty od godz. 19:00 do 2:00. Można będzie porozmawiać i zadać pytania na temat #medytacja #zen #buddyzm , w planie jest też wykład "Podstawy nauki Buddy", warsztat wprowadzający do medytacji oraz od godziny 0:00 praktyka nocna - 108 pokłonów plus jedna albo dwie rundy medytacji (w
raj - Mirki, jeszcze raz przypominam/informuję/zapraszam w najbliższą sobotę, 22 wrze...

źródło: comment_pl4MfTOg7rueNc1hkkuxbgdea2y5g9Sw.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ExGamer: Zobaczymy ile będzie osób na wprowadzeniu do medytacji, jeżeli będzie dużo to może być z tym trochę kłopot, żeby mówić po polsku i po angielsku. Jeżeli będzie mało to jak najbardziej jest to wykonalne. Ewentualnie jak przyjdziecie razem to możesz jej tłumaczyć :)
Mogę też zaproponować inne rozwiązanie. Co miesiąc są regularne wprowadzenia do medytacji, w każdy pierwszy wtorek miesiąca o 17:30. Zwykle jest na takim spotkaniu tylko kilka
  • Odpowiedz
  • 9
#medytacja
Medytacja vipassana w prostych słowach - sasana.pl

Miałem mały kryzys i powrót do pierwszych książek z których czerpałem wiedzę trochę pomógł to rozwiązać ( ͡º ͜ʖ͡º).

Cytat który wrzucam trochę ściągnął napięcia, bo zauważyłem że zacząłem dążyć do czegoś co osiągalne nie jest. Przynajmniej tak to interpretuję.
sledz - #medytacja
Medytacja vipassana w prostych słowach - sasana.pl

Miałem mały kr...

źródło: comment_gWSxEAVSohybkRBoMySt2bxEKypOvFng.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@abelel jest koncentracją na oddechu. Uważność pozwala dostrzec subtelne i mniej subtelne zmiany które dzieją się poza nim. Ktoś kiedyś porównał ciało do wypożyczonego samochodu, poszedłem dalej z tą metaforą. Koncentruje się na tym by w odpowiednim momencie hamować zmieniać biegi etc. w odpowiedzi na to co obserwuje z uwagą, co jest poza samochodem. Jazda pusta droga bez zmiany pasa i całego tego ruchu po pewnym czasie pomimo ze przyjemna, to
  • Odpowiedz
Czym jest w takim razie koncentracja na oddechu jak nie uważnością?


@abelel: Dla mnie dobrą i bliską metaforą medytacji jest siłownia. Chodzisz na siłownię, aby zwiększyć siłę (pomijam różne kwestie estetyczne, czy jakichś tam siłowniowych p-----w). Podnosisz różne sztangi i inne takie, ale to samo w sobie nie jest siłą. Jednak to wymaga siły. Ale celem samym w sobie siłowni nie jest podnoszenie sztang, tylko posiadanie siły w innych celach,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Zrobiłem darmowe 10 sesji na Headspace, zaczynając tym samym przygodę z #medytacja i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobało. Uważam, że 36 zł na miesiąc to zdecydowanie za dużo, a mam wrażenie, że potrzebuję ciągle prowadzenia za rączkę.

Polecacie jakieś inne źródła? Może aplikacja / youtube? Z książki nie wyobrażam sobie jak mogę nauczyć się medytować, przynajmniej jeszcze nie.

No i nie interesuje mnie mantrowanie i temu podobne zabiegi
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niezły model biznesowy.Najpierw dają coś za darmo dla zachęty a później płać


@Dreampilot: ja p------e xd ty pewnie za swoja prace nie pobierasz wynagrodzenia

@paczesik: pelna wersja jest zajebista, polecam ogarnac sobie z 10 chetnych osob i wtedy to wychodza grosze
  • Odpowiedz
@Lil_young: są ze sobą powiązane, mozna powiedzieć że nirwana jest efektem oswiecenia. Nirwana jest to przerwanie koła samsary, polegającego z grubsza na tym, że nasze iluzje napędzają pragnienia, pragnienia czyny, a czyny dokonywane w stanie nieoświeconym generują cierpienie, które wytwarza jeszcze więcej iluzji, i tak to sie kręci. Nirwana oznacza wygaśnięcie "gonienia" za pragnieniami, a drogą do tego jest wykorzenienie iluzji, czyli oswiecenie.
  • Odpowiedz
W wideo poniżej Daniel Goleman, współautor książki "Trwała Przemiana", mówi o badaniach przeprowadzanych na "medytujących na poziomie olimpijskim" ( ͡° ͜ʖ ͡°) i o niesamowitych stanach mózgu w jakich znajdują się ci ludzie.Stany te nigdy nie były obserwowane przez naukę aż do tej pory.

https://www.youtube.com/watch?v=10J6crRacZg

#medytacja #mindfulness #buddyzm #psychologia #nauka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dreampilot:

When you have mastered Stage Ten, the many positive mental qualities you experience during meditation are strongly present even between meditation sessions, so your daily life is imbued with effortlessly stable attention, mindfulness, joy, tranquility, and equanimity. This is the fourth and final Milestone and marks the culmination of an adept meditator’s training.
  • Odpowiedz
@Dreampilot Fajnie, że w końcu takie badania się pojawiają. Ale ja np. nie jestem w ogóle w stanie sobie tego wyobrazić co się dzieje w ich głowach. Pozostaje tylko medytować, póki samemu nie osiągnie się podobnego poziomu. :D
  • Odpowiedz
Stosujecie jakies wizualizacje podczas medytacji? Bo od tygodnia medytuje z takim kursem ktory ma pomogac z nerwami i przyznam ze dziala na mnie zajebizajebiście dobrze, tylko nasluchalem sie tez w miedzyczasie trche zlego na temat wizualizacji, a nie chcialbym sie w----c w jakies okultyzmy xd
#medytacja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukija: apke headspace sobie ściągnij, tam masz bardzo dobry 10 dniowy kurs dla poczatkujacych za friko, zrob to dzien po dniu bez przerw, to jest jakies 15 minut dziennie i wszystko ogarniesz
  • Odpowiedz
Hej, Mirki z #krakow zainteresowane #medytacja #zen #buddyzm !
W przyszłą sobotę, 22 września, zapraszamy od godziny 19:00 do 2:00 w nocy do Krakowskiego Ośrodka Zen w ramach "Nocy Świątyń"!
Będzie można zobaczyć ośrodek, porozmawiać z nauczycielami Dharmy i osobami praktykującymi, zapytać o to, czego zawsze chcieliście się dowiedzieć na temat zenu ale baliście się zapytać :). Będzie można też zobaczyć krótkie filmy pokazujące
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj kolejny, 12 już dzień codziennej medytacji. Na tą chwilę mam już za sobą łącznie 546 minut, czyli 9h i 6 minut.
Czy widzę jakieś różnice w stosunku do okresu sprzed regularnej medytacji? Nieszczególnie. Dalej zdarza mi się wkurzać rzeczami, które obiektywnie nie są wkurzające. Dalej zdarza mi się dać porwać negatywnym emocjom i kierować złość dookoła, chociaż nie ma jakiegoś szczególnego powodu. Dalej zdarza mi się oceniać innych. Dalej czuję w
L.....o - Dzisiaj kolejny, 12 już dzień codziennej medytacji. Na tą chwilę mam już za...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy medytuję dłuższy czas, zawsze dociera do mnie nieważność czy bezcelowość pewnych rzeczy. Nie jest to związane z nihilizmem, ale raczej zdrowym podejściem. Nie kłócę się, nie komentuję jakichś informacji, które wzbudzają narodowe dyskusje, nie mam potrzeby stawiania na swoi, marnuję mniej czasu na bezsensowne czynności. Ponadto moja natura samotnicza rozkwita jeszcze bardziej - rozmawiam z ludźmi, utrzymuję kontakt, ale jednocześnie nie czuję się od tego uzależniony, nie warunkuję tym swojego życia,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takiego wpisu potrzebowałem. Sam miałem podobne odczucia do twoich kiedy medytowałem, a było to jakieś pół roku temu i trwało miesiąc. Chyba najwyższy czas do tego wrócić :D
  • Odpowiedz
Któryś tam dzień medytacji.

Właściwie nie wiem, ale medytowałem codziennie ponad dwa tygodnie. Miałem jednak pewne załamanie, zmiana sytuacji i opętały mnie dość silne negatywne emocje. Jednak wracam do siebie i znowu medytuję. Muszę większą uwagę poświęcać codzienności, w niej być świadomym. Spokój, spokój, spokój. Odczuwanie ciała i oddechu przy najprostszych czynnościach i będzie łatwiej. To mój obecny cel, ale bez pomijania 'formalnej' medytacji.

Dla sfokusowania umysłu czytam sobie w różnych momentach
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep Jeśli o mnie chodzi to w dziedzinie praktyki nieformalnej wybrałem sobie niedawno kilka prostych i krótkich czynności w czasie dnia, np. mycie zębów, które robię świadomie.Realny cel i jego realizacja.Jak to będę w stanie robić wtedy dołożę kolejną czynność i tak dalej.Bez chura entuzjazmu, jeden mały krok co jakiś czas ( ͡º ͜ʖ͡º) .Polecam metodę małych kroczków.
  • Odpowiedz
Otaczająca nas rzeczywistość jest, rzekomo, o wiele bogatsza niż to, co postrzegamy naszymi fizycznymi zmysłami. Powstało mnóstwo książek, artykułów, blogów i for o tematyce ezoterycznej/paranormalnej/okultystycznej. Powstało wiele filmików-„dokumentów” z żółtymi napisami. Ale co jest prawdą? Co jest natomiast zmyślonymi bredniami służącymi podbudowaniu ego, zarobieniu albo prostym wynikiem problemów psychicznych czy też fantazji? Rzecz w tym, że bez osobistego doświadczenia, to wszystko pozostaje w sferze teorii spiskowych, czy tam, oryginalnych zainteresowań. O ile
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lesiwo: nie rzekomo a to fakt że nasze zmysły postrzegają mały wycinek rzeczywistości w postaci ograniczeń możliwości samych zmyslow.
To co często uważamy za nadnaturalne może być po prostu naturalna czescia rzeczywistości która nasz mozg zazwyczaj nie jest w stanie przetwarzać świadomie
  • Odpowiedz
Dzień dziewiąty

Ja p------e... Co to był za dzień w pracy... Ehh... Ale przetrwałem, a wszystkie trudne i nieprzyjemne sytuację mam nadzieję, że mnie tylko wzmocnią. Jest mi bardzo smutno, jestem zawiedziony i zdezorientowany. Ale mimo wszystko staram się znaleźć pozytywy zaistniałej sytuacji - jak choćby trening radzenia sobie w takich okolicznościach. Shit happens, szczególnie jak musisz pracować w grupie i komunikować się z innymi.

Poczytane choć w trakcie tysiąc razy musiałem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Użytkownik @intothewildlife: postępuje podobnie jak ja: kiedy mam coś ważnego do powiedzenia, to zawsze taguję, niezależnie od pory dnia i nocy, żeby mój wpis, prędzej czy później - trafił do zainteresowanych.
To całkiem proste.
  • Odpowiedz
@atencjuszka: Tak, w mojej opinii olbrzymi. Jeśli chcesz to prześledź mój tag tutaj #freakzmedytuje , jako nowicjusz zawarłem tam sporo spostrzeżeń. Oczywiście jak w ćwiczeniach na siłowni, tak i tutaj od samego chodzenia na siłownie (systematyczność) ważna jest także technika. Również tutaj aby podtrzymać efekty, trzeba regularnie ćwiczyć. Ostatecznie, warto i polecam każdemu :D
  • Odpowiedz
chyba nie umiem się wyłączyć na te pare minut i nic nie robić, bo po 5 minutach aż mnie nosi (ʘʘ)


@atencjuszka: po tygodniu albo dwóch powinno być lepiej. Na początku też musiałam się przymuszać, a teraz już medytuję 20 minut. To mocno ćwiczy silną wolę :D
  • Odpowiedz
Dziesiąty dzień medytacji.

W zasadzie przestaję już liczyć, bo rzecz staje się coraz bardziej naturalna. Zauważyłem znaczące uspokojenie myśli - nawet jak idę medytować to bardzo szybko wchodzę w odpowiedni stan, wcześniej zajmowało mi kilka-kilkanaście minut zanim uspokoiłem umysł; ponadto dużo łatwiej skupić mi się jak idę chociażby na spacer, jaka ta przyroda piękna!

Stare negatywne nawyki słabą, mają jeszcze podrygi, ale nie sprawia dużych problemów, żeby je wygasić. Jedynym minusem jest
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od blisko czterech dekad czytam książki filozoficzne i psychologiczne. Taki zawód.
Choć już dawno powinienem był do tego przywyknąć, to jednak - co jakiś czas - jestem zadziwiony: jak wiele współczesna, naukowa psychoterapia poznawcza czerpie z filozofii Wschodu, zwłaszcza z buddyzmu, a także z osiągnięć myślicieli Starożytnego Rzymu, choćby Epikteta (cytuję jego słowa z pamięci):
Ludzi nie niepokoją ludzie, zdarzenia i rzeczy, lecz ich własne myśli o tym wszystkim.
Być może
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jestem zadziwiony: jak wiele współczesna, naukowa psychoterapia poznawcza czerpie z filozofii Wschodu


@mitholo: Czerpie, czy po prostu odkrywają podobne rzeczy, co buddyści 2,5 tysiąca lat temu?
  • Odpowiedz
@kubako: "Czerpie, czy po prostu odkrywają podobne rzeczy, co buddyści 2,5 tysiąca lat temu?"

Czerpie i odkrywa. Stosuje dzisiaj w psychologicznych gabinetach. Pomaga cierpiącym.
Tak.
  • Odpowiedz
Dla wszystkich Mirków i Mirabelek, którzy chcieliby pogłębić znajomość zenu, mam dzisiaj dość wyczerpującą bibliografię prac pomocnych w jego zrozumieniu. Osobno posegregowałem prace w języku polskim oraz autorów bądź tłumaczeń anglojęzycznych (poza tym obowiązuje porządek alfabetyczny). Niewielka część wymienionych pozycji - ale jednak - nie traktuje bezpośrednio o zenie, ale zdecydowłem się je umieścić na liście uznawszy, że stanowią cenne uzupełnienie prac traktujących na ten temat wprost.
W razie pytań, służę pomocą!
#zen
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciezka_rozkmina:
Trudno orzec, ale poza praktyką w zazen na pewno warto sięgnąć po lekturę:
Kapleau, Philip, Trzy filary zen, tłum. na pol. Jacek Dorowolski, Warszawa 1990.
Suzuki Daisetz Teitaro, Wprowadzenie do buddyzmu zen, tłum. na pol. Małgorzata Grabowska, Andrzej Grabowski, Warszawa 1979.
Suzuki Shunryu, Umysł zen, umysł początkującego, tłum. na pol. Jacek Dobrowolski, Adam Sobota, Gdynia 1991.
Suzuki Shunryu, Nie zawsze tak. Praktykowanie prawdziwego ducha zen, tłum. na pol. Marta Motak,
  • Odpowiedz