Mirki i Mirkówny,
ponieważ widzę, że w ostatnim czasie na Wykopie pojawia się coraz więcej pytań i wątpliwości dotyczących #buddyzm #medytacja , pozwoliłem sobie udostępnić tekst mojego wykładu "Podstawy nauki Buddy", który poprowadziłem na ubiegłorocznej "Nocy Świątyń" w Krakowskim Ośrodku Zen. Zapraszam do lektury, a jeżeli ktoś ma jakieś pytania - chętnie odpowiem.
Mogę z tego też zrobić znalezisko, jeżeli uważacie że warto - jak myślicie?

http://rafa.eu.org/podstawy_nauki_buddy.html

Wołam
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemka, medytuje od 1 miesiaca dzien w dzien po 10 min i zauwazylem pewna zaleznosc.
Przez pierwsze razy mialem tak ze mialem mysli, skupialem sie na oddechu, mysli calkowicie odchodzily i tak w kolko. Od kilku sesji mam tak ze tak jakby mysli sa caly czas i sobie krążą a ja jestem skupiony na oddechu i je sobie obserwuje, widze, tak jakby widze je jako "rzecz", ktorej sje moge przygladac. No i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ayoo: Oczywiście progres. Choć dobrze żebyś świadomie mógł pozwalać myślom odpływać lub zdecydować się im przyjrzeć. Rzecz jasna bywają takie myśli, które nieustannie w danym momencie nawracają, więc wtedy najlepiej im się przyjrzeć i zobaczyć jaki wpływ na nas wywołują.
  • Odpowiedz
Jest to progress czy regress


@ayoo: Podchodzenie do medytacji na zasadzie "progres czy regres" jest błędem. Nie oczekuj jakichkolwiek efektów, bo jeżeli będziesz tak robić, to nic z tego nie wyjdzie. Po prostu rób to, potraktuj to jak naturalną, niezbędną czynność życiową, tak jak np. jedzenie, mycie się czy sen.
  • Odpowiedz
Mirki z #medytacja i #buddyzm. Pomóżcie...
Co znaczy postawa nieoceniająca? Rozumiem w odniesieniu do siebie, odpuszczaniu sobie, większej cierpliwości dla siebie itp, to miłe i przyjemne.
Z trudem jednak łapie podobna postawę do zewnątrz. Dobrze rozumiem, że sytuacja 'ewidentna', tj głupota na drodze, rozrzutność, agresja, nieuczciwość itp powinna we mnie budzić współczucie i zrozumienie? Dystans zbudowany na szacunku dla drugiej osoby i niewiedzy w temacie jej, tej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa: Czy ty i ta druga osoba jesteście tym samym, czy się różnicie?
Jeżeli nic nigdy nie było od siebie oddzielone, jeżeli wszystko istnieje współzależnie od siebie, jeżeli indywidualne "ja" jest tylko iluzją, to jak możesz kogokolwiek oceniać?
Co oczywiście nie zmienia faktu, że głupota jest głupotą i jak najbardziej należy ją krytykować :). W końcu buddyzm wyraźnie rozróżnia "właściwe" i "niewłaściwe" myślenie, "właściwe" i "niewłaściwe" działanie itd.
  • Odpowiedz
Medytacja miłującej dobroci.

Ten rodzaj medytacji bazuje na praktyce Buddyzmu. Polega na generowania ciepłej energii, miłości, szczęścia wobec siebie i swojego otoczenia.

Jeśli zauważamy, że nasz stosunek bo ludzi staje się negatywny, blokujemy dobre uczucia którymi możemy ich obdarzyć to czas w którym możemy nad tym popracować. Ludzie wobec których czujemy chłód mogą być bliscy, ale też mogą to być grupy ludzi (np nienawiść wobec kobiet panująca na wykopie xD) albo ludzie w ogóle,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ameneos: zwykłe tzw. "szmaciaki", kiedyś bardzo popularne (akurat w domu nie noszę, ale w pracy owszem, a latem łażę w tym po ulicy) - dlaczego akurat mają być do tai chi?
  • Odpowiedz
@Szkalownik: Bo to coś między poezją, filozofią i ezoterycznym pitoleniem. Ma oddać jakieś tam mgliste intuicje. Ostatnią rzeczą, którą można się spodziewać po artystach zakorzenionych w surrealizmie, to to że przekażą coś jasno i wprost.
  • Odpowiedz
@jazmojegopokoju: Medytacja powoduje fizyczne zmiany w mózgu, jest to zbadane i udokumentowane, chyba w tamtym roku ukazała się bardzo dobra książka na ten temat pt. "Trwała przemiana".
Tak że nie ma w tym raczej nic dziwnego, że może pomóc przy depresji. Aczkolwiek uważam, że leki - jeżeli jest to faktycznie depresja - i tak są potrzebne i bez nich raczej trudno coś poradzić. (Z tą witaminą D3 też może być
  • Odpowiedz
Technika Body scan.

To technika pozwala na uważne analizowanie każdej części ciała, odczuwając emocje i odczucia które są z nimi połączone. Rezultatem jest harmonizacja ciała i umysłu w integralną całość.

Możesz praktykować body scan siedząc, stojąc, ale większość ludzi odpowiada pozycja leżąca. Leżenie w jednej pozycji przez 30 minut może być wyzwaniem, przygotuj się, w razie gdy możesz odczuwać chłód przykryj się wcześniej kocem. Możesz użyć poduszki pod głowę, leżeć z uniesionymi kolanami. Zamknięcie
dioxyna - Technika Body scan.

To technika pozwala na uważne analizowanie każdej cz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dinkum: Ja się zastanawiam, czy ci prowadzący w ogóle istnieją. Przynajmniej w IT te kursy wyglądają jak copy-paste jakichś darmowych tutoriali z technologii, które akurat są modne, podzielone na segmenty po kilkanaście minut ;)
  • Odpowiedz
@pant: W sumie to w zakresie podstaw wszystkich popularnych dziedzin IT za darmo jest w internetach więcej materiałów, niż pluton wojska byłby w stanie przeczytać przez całe życie. W tym najczęściej materiały od twórców danej technologii. Jeżeli ktoś coś zyskuje na kursach "napisz aplikację webową w godzinę", to ich twórcy i jak widać cieńko przędą skoro poświęcają swój czas na wyzywanie ludzi, którym nie spodobał się ich kurs ;)
  • Odpowiedz
Mirki,
w imieniu Krakowskiego Ośrodka Zen z przyjemnością zapraszam na spotkanie z Mistrzem Zen Dae Bongiem, które odbędzie się w czwartek 14 marca 2019 r. o godzinie 18.00 w Krakowskim Forum Kultury przy ul. Mikołajskiej 2. Wstęp wolny.

Mistrz Zen Dae Bong ze Szkołą Zen Kwan Um związany jest od 1977 roku, kiedy to w Stanach Zjednoczonych spotkał się z praktyką zen i został uczniem Dae Soen Sa Nima Seung Sahna. Od
raj - Mirki,
w imieniu Krakowskiego Ośrodka Zen z przyjemnością zapraszam na spotkan...

źródło: comment_WYd30mppIRPi44VRPVYWuOOoAln8JpNp.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Technika medytacji na obiekcie.

Aktywna koncentracja na obiekcie jest dobrym sposobem by doświadczyć bogactwo świata tu i teraz poprzez nasze zmysły . Jest komplemtarne z medytacją ciało i oddech.
Zamiast koncentrować się na swoim ciele możemy poszukać obiektu zewnętrznego. Może to być cokolwiek. Celem nie jest podziwianie jego piękna czy wartości historycznej itp a odbiór zmysłami wszystkich cech jakie tylko odnajdziemy będąc neutralnym jak tylko możliwe. W ten sposób eksplorujesz prawdziwą naturę rzeczy. Jakikolwiek
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
Nie wiem czy ktoś czuje się tak samo, ale czasem mam ogromne wątpliwości odnośnie tego wszystkiego, mam ochotę to rzucić choć czuję że z tego nie ma powrotu. Czuję się jak na bezludnej wyspie, wyobcowany wśród ludzi, zawieszony pomiędzy dwoma światami (a może i oba są iluzją). Mam najlepszego przyjaciela z którym ostatnio w ogóle nie rozmawiam i nawet nie mam ochoty, zaczęliśmy nadawać na innych falach. Popadł razem z dziewczyną w
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uh, wydaje mi się, że póki czerpiesz rady z buddyzmu to nie pozbędziesz się tego uczucia. Nie znam się na tym za bardzo, ale z tego co kojarzę to oni całe życie poświęcają na wyzbyciu się "ludzkości" i osiągnięciu jak największej pustki xD


@Nyapi: Masz rację, nie znasz się. :) Wyzbyciu się ludzkości? Wręcz przeciwnie. Chodzi o to, aby zacząć żyć pełnią życia na 100%. Można jedynie próbować wyzbyć się
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Mi na takie wybuchy dawno temu pomogło skończenie uczelni, która mnie wku$%^, medytacja celem obniżenia poziomu stresu i poprawa diety. Pomocne może też być oznaczenie magnezu, witamin z grupy B i witaminy D i ewentualna suplementacja (po konsultacji z lekarzem oczywiście). A najlepiej kompetentny lekarz ogólny, który przy okazji sprawdzi stan zdrowia i zaleci, co trzeba.
  • Odpowiedz
Technika medytacji Mindfulness ciało-i-oddech

Nasze ciało oferuje wiele doznań w wielu z nich aktywnie i ze świadomością uczestniczymy, jednak niektóre pozostawiamy w tyle i nie zwracamy uwagi jak np tarcie kołnierzyka o szyję.
To druga technika po oddychanie która jest proponowana dla początkujących. Przedstawione niżej etapy wprowadzają nas w doświadczenia ciała w określonej kolejności od stóp do głowy. Pozwól doznaniom być takimi jakie są, jesteś kartografem tworzącym mapę swojego ciała, chcesz je wiernie odwzorować.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szuchal: ogólne jak przy Mindfulness, z tym, że tutaj zauważ uwaga koncentruje się na częściach ciała, więc rejestrując myśli które się mogą pojawić przy poszczególnych etapach mogą być bazą wiedzy o tym jaki stosunek masz do swojego ciała.
  • Odpowiedz