68/365
#365teraz - mój autorski tag o moim wyzwaniu.

Niewtajemniczonych zapraszam do pierwszego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/30073427/1-365-ciezko-zaczac-taki-wpis-kazde-slowo-wydaje-m/

W związku z wczorajsza zapowiedzią, spałem do 5.30. I była to dobra decyzja, a medytowalem o 19.00.

W pracy jak w pracy.
Rozmawiałem z ziomkiem, który ma problemy natury alkoholowej. Polecałem mu odwyk, niby jest zdecydowany. Jednak przykro patrzeć jak człowiek się tak męczy, a ja wiem, że nie mogę mu pomoc. Zrobiłem co było w mojej
65/365
#365teraz - mój autorski tag o moim wyzwaniu.

Niewtajemniczonych zapraszam do pierwszego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/30073427/1-365-ciezko-zaczac-taki-wpis-kazde-slowo-wydaje-m/

Termin doznanie szczytowe (ang. peak experiences) wprowadzony został do psychologii humanistycznej przez Abrahama Maslowa. Maslow badał grupę ludzi najbardziej jego zdaniem dojrzałych i zdrowych psychicznie, pozytywnie samorealizujących się, aby ustalić jakie łączą ich cechy. Opisał tych wspólnych obszarów kilkanaście. Jedną z nich była częsta obecność przeżyć szczytowych u ludzi zdrowych, które są "momentami największego szczęścia i spełnienia".
63/365

#365teraz - mój autorski tag o moim wyzwaniu.

Nietajemniczonych zapraszam do pierwszego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/30073427/1-365-ciezko-zaczac-taki-wpis-kazde-slowo-

W związku z tym, że dzisiaj mam wolny dzień, postanowiłem, że dzisiaj głównym celem jest odpoczynek. Rano zimny prysznic, lekki posiłek.
Wybrałem się na rower, ale zamiast lekko, bo nie mogę się przeciążać. Przesadziłem z ilością kilometrów, z tempem. Mam nauczkę, bo po powrocie czułem się fatalnie.
Jednak drzemka postawiła mnie na nogi.
Obserwując myśli zauważam, że
@Hydrogencarbonat: U mnie nawet ok. Postanowiłem bo 1,5 roku bez zmian,w końcu zmienić wygląd. Dzisiaj zamierzam ogolić się, a na dniach wybrać się do fryzjera ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ciężka była dla mnie decyzja,ale na terapii daliśmy radę to w życie wcielić! Boję się strasznie zmian, ale wiem że ich natychmiast potrzebuję i nie chce zawieść mojej pani którą uwielbiam bo mnie o 180 stopni zmieniła. Dzisiejszy
@Hydrogencarbonat: gimnazjum dla mnie było bardzo ciężkie. Prawie przez nie, popełnił bym samobójstwo albo trafił do szpitala psychiatryka. Ciszę się ze mam to mniej więcej za sobą i mogę się zmieniać. Dzięki że podeszłas do mnie normalnie a nie jak większość że gimnazjum to jakie to problemy, cieles się dla szpanu itp. Doceniam o dziękuję za to.
53/365
#365teraz - mój autorski tag o moim wyzwaniu.

Niewtajemniczonych zapraszam do pierwszego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/30073427/1-365-ciezko-zaczac-taki-wpis-kazde-slowo-

Poranny rytuał zrealizowany. Medytacja poranna bardzo przyjemna, bez zakłóceń. Zimny prysznic i zdrowy posiłek zaliczony.
Niestety o godzinie 7.30 dałem się wyprowadzić z równowagi. Kierowcy tramwajów strajkują, całe miasto zostało sparaliżowane. Jakiś kierowca nie mógł przejechać autem, powiedział, że źle zaparkowałem. Wydarlem się na niego, totalnie nie zapanowalem nad emocjami. Jednak po chwili sobie to uświadomiłem, około
51/365
#365teraz - mój autorski tag o moim wyzwaniu.

Niewtajemniczonych zapraszam do pierwszego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/30073427/1-365-ciezko-zaczac-taki-wpis-kazde-slowo-wydaje-m/

Praca wysysa odrobinę z człowieka. Zwłaszcza jak nie jest to praca która się kocha.
To jest mój cel dalekosiężny. Robić coś co sprawia mi radość. A droga jest sluszna.

Dziś wstałem o 4.50 i wziąłem zimny prysznic. Po prysznicu - medytacja.
To są dwa aspekty które wprowadzam do mojej codziennej rutyny.
Od poniedzialku do piątku. Czyli w
http://nonsymbolic.org/PNSE-Article.pdf
Wywnioskowali że bardzo duże różnice w czasie w jakim ludziom udawało się to osiągnąć(od dosłownie kilku minut do dekad) wynikają z tego, że na różnych ludzi działa co innego i jest kilka najskuteczniejszych które działają najlepiej na populacje, ale nawet z tych kilku musisz znaleść tą, która zadziała na Ciebie. Największą skuteczność mają:

-Transcendentalna medytacja (znajdujesz jakiekolwiek słowo którego znaczenia nie znasz np. hirim, kirim itp. i wymyślasz je w kółko
@nacojatu: To brzmi jak coś złego, ale chodzi tu o to, że nic nie zawraca Ci głowy, bo o tym nie pamiętasz, nie musisz o tym myśleć. I jeśli tylko zaczniesz prowadzić kalendarz (czy to papierowy czy mobilny) to będziesz miał poczucie lekkości. Ważne, żeby kalendarz był pod ręką, żebyś zawsze mógł coś dopisać, albo sprawdzić.

Cały ten proces sprawi, że zmniejszy się Twoje napięcie, bo będziesz mógł się wyciszyć, a
50/365
#365teraz - mój autorski tag o moim wyzwaniu.

Niewtajemniczonych zapraszam do pierwszego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/30073427/1-365-ciezko-zaczac-taki-wpis-kazde-slowo-wydaje-m/

Wczorajszy wpis nr 50 skasowalem przez przypadek. Nie umiem go przywrocic. Nie wiem czy jest taka mozliwosc. 3g dalej nie dziala.
Pisze mi sie bardzo zle , bo nie dziala slownik i nie podpowiada mi wyrazow. Moze to wirus.

Przekopalem dzis ogrodeczek, ktory mam obok balkonu, posialem ziola. Przyjemna praca z ziemia, nie przypuszczalem , ze moze
@jazmojegopokoju:

Musisz najpierw ugryźć się w lewy łokieć, następnie zrobić 4 i pół fikołka w tył na bezdechu. Potem splunąć 5 razy przez prawe ramię i między krocze. Potrzeć uszy zgodnie z przepływem energii feng shui. Kupić najdroższe zufu i kadzidła, zapalić je, odpier... taniec pawiana pocierając piętami o łopatki jednocześnie recytując mantry w sanskrycie zawarte w zwojach znad morza martwego, oczywiście wszystko to pod nadzorem buddyjskiego mnicha sypiącego na twoją
Namarin - @jazmojegopokoju:

Musisz najpierw ugryźć się w lewy łokieć, następnie zr...

źródło: comment_x1nuKuT6O0nubaCb9XHCwe1A35c1pF9R.gif

Pobierz
@MrBanana: Jeśli nie jesteś dobrze porozciągany to pełny lotos jest trudny do uzyskania. A nawet jak dasz radę, to szybko może zacząć doskwierać niewygodna pozycja. Na początek możesz próbować z półlotosem, ćwierćlotosem itp.

Kup sobie też poduszkę do medytacji (nazywa się to zafu) lub zrób sobie sam. Nie powinna być za miękka, ale powinna dać się lekko kształtować.
38/365
#365teraz - mój autorski tag o moim wyzwaniu.

Niewtajemniczonych zapraszam do pierwszego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/30073427/1-365-ciezko-zaczac-taki-wpis-kazde-slowo-wydaje-m/

Słoneczna pogoda sprzyja. Byliśmy dzisiaj na długim spacerze, przytargalem gałęzie na balkon.
Mamy zamiar podwiesić je pod sufitem na balkonie. Zobaczymy.
W kuchni wisi kilka wiązek rozmarynu, do tego zrobiłem las w wielkim słoju. Bardzo mi się podoba. Wiosna. Tutaj trochę szybciej niż w ojczyźnie.

Idę na psychologię w systemie e-learning. Już się zdecydowałem. Zaczynam od października,
33/365

#365teraz - mój autorski tag o moim wyzwaniu.

Niewtajemniczonych zapraszam do pierwszego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/30073427/1-365-ciezko-zaczac-taki-wpis-kazde-slowo-wydaje-m/

Mam w głowie narratora, który mnie zniewala. Jest to mój umysł. Dzisiaj podczas malowania zauważyłem pewną zależność.
Gdy tracę uważność to mój umysł odciąga mnie od rzeczy którą robię.
Maluje ścianę , a mój umysł:
- Już wystarczająco się napracowałeś, jutro dokończysz
Kiedyś zamiast dystansować się od tego, zazwyczaj poddawałem się dyktatowi umysłu. I dzisiaj jak za
@Hydrogencarbonat: W różnych szkołach stosowane są trochę różniące się formy pokłonów, ale generalnie chodzi mniej więcej o to, co na obrazku, który wkleiłem poniżej. Z tym że np. w naszej szkole nie podnosi się po uklęknięciu na macie rąk do góry, tak jak tu robi dziewczyna na czwartym rysunku, tylko obraca się je dłońmi do góry trzymając jej jednak cały czas na macie. Nie widać też na tym rysunku dokładnie jednego
raj - @Hydrogencarbonat: W różnych szkołach stosowane są trochę różniące się formy po...

źródło: comment_BhelFankClO2pnQrwVsJedcMNaXqVI2X.jpg

Pobierz
Medytacja 6/30

Przed: dzisiaj miałem bardzo zabiegany dzień, 12h na wysokich obrotach. Boli mnie głowa, ciekaw jestem, jak medytacja wpłynie na ból.

Podczas: spróbowałem pomedytować trochę dłużej, wybrałem opcję 10 minut. Gdy już udało mi się wyciszyć, mój mózg zaczął atakować mnie myślami. Nie wiedziałem, że kłębi się ich aż tak wiele. Każdą z osobna obserwowałem i pozwalałem odejść.

Po: Ból głowy na chwilę zwolnił, ale zaraz wrócił do