Jak stać się górą- medytacja poprzez wyobraźnię.
To jedna z ostatnich technik (ostatnie to techniki w których medytujemy przy codziennych czynnościach) przedstawionych w książce. Nasza wyobraźnia jest w stanie wyprodukować obrazy do których nie są nam potrzebne zmysły. Mogą to być przyszłe wydarzenia (gdzie często wedrujemy pogrążając się w swoich lękach) lub coś czego bardzo pożądamy by się wydarzyło. Jest jednak możliwe użycie wyobraźni w uważny sposób, tak jak to robimy ze zmysłami.

Marzycielstwo
dioxyna - Jak stać się górą- medytacja poprzez wyobraźnię.
To jedna z ostatnich tech...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dioxyna: Już brakowało mi Twoich wpisów pod tym tagiem. Chyba wielu osobom ta technika będzie najbliższa. Codzienne marzycielstwo, zatracanie się w wyobraźni można przekierować na te tory.
  • Odpowiedz
Poniżej wrzucam nagranie ze spotkania z mistrzem zen Dae Bongiem w Krakowie w ostatni czwartek, które to spotkanie miałem przyjemność prowadzić i tłumaczyć :). #buddyzm #zen #medytacja
raj - Poniżej wrzucam nagranie ze spotkania z mistrzem zen Dae Bongiem w Krakowie w o...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@raj: o kurde, to Ty byłeś tym tłumaczem? xD

Ja to ten gość od pytania o poszerzaniu wiedzy, wpadłem w zakłopotanie bo zamiast expanding wyrwało mi się sharing no i wpadłem w konsternację. Do teraz mnie ta żenuancja nachodzi :P
  • Odpowiedz
@ProtossTassadar: Rozeznaj się najpierw w różnych pozycjach, wypróbuj wszystkie z nich i wybierz tą która Ci najbardziej pasuje bez nadmiernego nadwyrężania nóg.Zaleca się siedzenie na podłodze w stabilnej pozycji (lotos, półlotos), gdy te z jakichś powodów są niemożliwe to pozycję birmańską czy siad skrzyżny, a gdy całkiem siedzenie na podłodze jest niemożliwe to można usiąść na krześle.Jakąkolwiek pozycję wybierzesz to najważniejszą rzeczą jest aby plecy były proste bez opierania się
  • Odpowiedz
5 Lat temu medytowałem nad uzdrowieniem uszkodzonej kostki. Temat od czasu do czasu wracał i trochę nad nim pracowałem. Od tygodnia, zaczęła mi się włączać umiejętność uzdrawiania ciała wynikająca z oczyszczenia podświadomości.

Tym tempem, za miesiąc kostka będzie zdrowa.

#medytacja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy macie tak że lubicie sobie usiąść w nocy/dzień na łonie przyrody, w ciszy i po prostu patrzeć się i myslec, całkowicie sami?
Ja tak mam w nocy szczególnie, jak jest pogodne niebo, gwiazdy i księżyc
#medytacja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fireman2: Pamiętaj o pokorze, cierpliwości i braku oczekiwań czegokolwiek względem praktyki. To ważne( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja się boję o tym mówić głośno, ale to jest coś czego całe życie szukałem. Spokój, dystans, łączność z samym sobą..
  • Odpowiedz
Wołam cię, ponieważ zaplusowałeś ten wpis - https://www.wykop.pl/wpis/39068547/27-lutego-jade-do-osrodka-medytacyjnego-technika-v/

Zgodnie z obietnicą napisałem wpis odnośnie mojego pobytu w ośrodku medytacyjnym w Dziadowicach, gdzie odbyłem 10 dniowy kurs celem, którego była nauka techniki medytacyjnej Vipassana. Jest to jednakowa technika jak ta, której użył Buddha w swojej drodze do oświecenia.

Miałem pewien dylemat w jaki sposób podejść do tego zadania. Inni uczestnicy kursu byli wdzięczni sami sobie, że nie wiedzieli zbyt dużo przed trafieniem do ośrodka
jegertilbake - Wołam cię, ponieważ zaplusowałeś ten wpis - https://www.wykop.pl/wpis/...

źródło: comment_o2tsI5zGjrNswpB6NhsXI4SzT4zonE77.jpg

Pobierz
  • 222
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirkówny,
ponieważ widzę, że w ostatnim czasie na Wykopie pojawia się coraz więcej pytań i wątpliwości dotyczących #buddyzm #medytacja , pozwoliłem sobie udostępnić tekst mojego wykładu "Podstawy nauki Buddy", który poprowadziłem na ubiegłorocznej "Nocy Świątyń" w Krakowskim Ośrodku Zen. Zapraszam do lektury, a jeżeli ktoś ma jakieś pytania - chętnie odpowiem.
Mogę z tego też zrobić znalezisko, jeżeli uważacie że warto - jak myślicie?

http://rafa.eu.org/podstawy_nauki_buddy.html

Wołam
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemka, medytuje od 1 miesiaca dzien w dzien po 10 min i zauwazylem pewna zaleznosc.
Przez pierwsze razy mialem tak ze mialem mysli, skupialem sie na oddechu, mysli calkowicie odchodzily i tak w kolko. Od kilku sesji mam tak ze tak jakby mysli sa caly czas i sobie krążą a ja jestem skupiony na oddechu i je sobie obserwuje, widze, tak jakby widze je jako "rzecz", ktorej sje moge przygladac. No i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ayoo: Oczywiście progres. Choć dobrze żebyś świadomie mógł pozwalać myślom odpływać lub zdecydować się im przyjrzeć. Rzecz jasna bywają takie myśli, które nieustannie w danym momencie nawracają, więc wtedy najlepiej im się przyjrzeć i zobaczyć jaki wpływ na nas wywołują.
  • Odpowiedz
Jest to progress czy regress


@ayoo: Podchodzenie do medytacji na zasadzie "progres czy regres" jest błędem. Nie oczekuj jakichkolwiek efektów, bo jeżeli będziesz tak robić, to nic z tego nie wyjdzie. Po prostu rób to, potraktuj to jak naturalną, niezbędną czynność życiową, tak jak np. jedzenie, mycie się czy sen.
  • Odpowiedz
Mirki z #medytacja i #buddyzm. Pomóżcie...
Co znaczy postawa nieoceniająca? Rozumiem w odniesieniu do siebie, odpuszczaniu sobie, większej cierpliwości dla siebie itp, to miłe i przyjemne.
Z trudem jednak łapie podobna postawę do zewnątrz. Dobrze rozumiem, że sytuacja 'ewidentna', tj głupota na drodze, rozrzutność, agresja, nieuczciwość itp powinna we mnie budzić współczucie i zrozumienie? Dystans zbudowany na szacunku dla drugiej osoby i niewiedzy w temacie jej, tej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa: Czy ty i ta druga osoba jesteście tym samym, czy się różnicie?
Jeżeli nic nigdy nie było od siebie oddzielone, jeżeli wszystko istnieje współzależnie od siebie, jeżeli indywidualne "ja" jest tylko iluzją, to jak możesz kogokolwiek oceniać?
Co oczywiście nie zmienia faktu, że głupota jest głupotą i jak najbardziej należy ją krytykować :). W końcu buddyzm wyraźnie rozróżnia "właściwe" i "niewłaściwe" myślenie, "właściwe" i "niewłaściwe" działanie itd.
  • Odpowiedz
Medytacja miłującej dobroci.

Ten rodzaj medytacji bazuje na praktyce Buddyzmu. Polega na generowania ciepłej energii, miłości, szczęścia wobec siebie i swojego otoczenia.

Jeśli zauważamy, że nasz stosunek bo ludzi staje się negatywny, blokujemy dobre uczucia którymi możemy ich obdarzyć to czas w którym możemy nad tym popracować. Ludzie wobec których czujemy chłód mogą być bliscy, ale też mogą to być grupy ludzi (np nienawiść wobec kobiet panująca na wykopie xD) albo ludzie w ogóle,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ameneos: zwykłe tzw. "szmaciaki", kiedyś bardzo popularne (akurat w domu nie noszę, ale w pracy owszem, a latem łażę w tym po ulicy) - dlaczego akurat mają być do tai chi?
  • Odpowiedz
@Szkalownik: Bo to coś między poezją, filozofią i ezoterycznym pitoleniem. Ma oddać jakieś tam mgliste intuicje. Ostatnią rzeczą, którą można się spodziewać po artystach zakorzenionych w surrealizmie, to to że przekażą coś jasno i wprost.
  • Odpowiedz
@jazmojegopokoju: Medytacja powoduje fizyczne zmiany w mózgu, jest to zbadane i udokumentowane, chyba w tamtym roku ukazała się bardzo dobra książka na ten temat pt. "Trwała przemiana".
Tak że nie ma w tym raczej nic dziwnego, że może pomóc przy depresji. Aczkolwiek uważam, że leki - jeżeli jest to faktycznie depresja - i tak są potrzebne i bez nich raczej trudno coś poradzić. (Z tą witaminą D3 też może być
  • Odpowiedz