Dzień 3/30

Dzisiaj chyba brak progressu. Bardzo ciężko było mi się komfortowo usadowić i co chwilę mięśnie i ciało sobie o tym przypominało przez co było trudno o potrzebne skupienie. Taka 20 minutowa przerwa od np. pracy na komputerze świetnie robi na oczy - doskonale odpoczywają. No cóż, nie wszystko zawsze się udaję , w kolejnych dniach może będzie lepiej jak organizm przyzwyczai się do pozycji i mięśnie się wzmocnią.

#30dnichallenge #
Dzień 2/30

Trudno było się skupić ,gdyż doskwierała mi wysoka temperatura i duszność w pomieszczeniu. Jestem jeszcze nieprzyzwyczajony do pozycji, staram się siedzieć wyprostowany z głową skierowaną lekko w górę, aby nie być śpiącym. Myślę, że wkrótce mięśnie się przyzwyczają i będzie wygodnie. Przed snem czuję się "oczyszczony" , dużo lepiej się zasypia, z taką lekkością, mimo zmęczenia nie czuję się przybity do łóżka ,a myśli nie buszują. Mam nadzieję, że efekty
Pierwszą cechę, jaką musi rozwinąć w sobie
ktoś, kto pragnie dojść do własnego oglądu wyższych faktów jest bezwzględne, wolne
od uprzedzeń oddanie się temu, co objawia ludzkie życie lub świat pozaludzki.
Człowiek, który podchodzi do jakiegoś faktu w świecie ze z góry podjętym sądem, wyniesionym ze
swego dotychczasowego życia, sądem tym zamyka się przed spokojnym, wszechstronnym
działaniem, jakie fakt ów mógłby na niego wywrzeć. Uczeń powinien umieć w każdej chwili
uczynić z
Dzień 1/30

Postanowiłem podjąć wyzwanie. Będę zapisywał swoje postępy i przemyślenia z tym związane. Bardzo ciężko u mnie z systematycznością w czymkolwiek. Prokrastynacja odbija swoje piętno na moim życiu odkąd tylko pamiętam. Właściwie to nie kojarzę bym był w czymkolwiek dłużej systematyczny niż około tydzień. Pragnę to zmienić m.in poprzez medytację.
Na przestrzeni tych dni będę się uczył medytować. Próbowałem już robić to wcześniej wiele razy, jednakże ciągle brakowało mi niezbędnej systematyczności
SAMI MUSIMY SIĘ MOTYWOWAĆ

Odpowiedź leży w nas

Czy warto u progu trzeciego tysiąclecia zatrzymać się w biegu i zweryfikować swoje stanowiska i postawy duchowe wobec siebie i otaczającego nas świata ? - odpowiedź jest tylko jedna - WARTO. Zawsze warto dokonać zmian.

Droga do zmian zaczyna się głęboko w nas w środku, trzeba tylko podjąć decyzję na czyn i włączyć się samemu do akcji, zamiast oczekiwać na jakąś siłę zewnętrzną, która
Pobierz
źródło: comment_o9jElmxZtE4eaTqbWT1akSP1MeTmI4Yc.jpg
MEDYTACJIA

Medytacja to sztuka unieruchomienia umysłu i doprowadzenia do stanu spoczynku, przy jednoczesnym skupienie się na konkretnym wyimaginowanym obiekcie.

Obiektem tym który obserwujemy z zamkniętymi oczyma może być fala morska, rzeka, las, drzewo twego dzieciństwa, przestrzeń górska bądź słowo, czy cyfra pisana bardzo spokojnie bardzo wolno w twojej myśli na przykład na piasku na plaży, na której spotkało cię coś przyjemnego.

Medytacja również powinna doprowadzić do zupełnego wyciszenia wszelkich stanów emocjonalnych doprowadzając
Pobierz
źródło: comment_XQbVPA4axnTvGrCvJg4u4sjmyp4nivnW.jpg
@grap32: Ograniczając medytację tylko do wybranych stanów (spokoju, wyciszenia) zabieramy sobie dostęp do przeżywania pełnej gamy doświadczeń, które mogą być równie kluczowe w poszerzaniu naszej świadomości.
@grap32: moim zdaniem nie, medytować możesz na leżąco, siedząco, w pozycji lotosu, jakkolwiek, chociaż ja osobiście lubię w pozycji lotosu bo najbardziej mi się to kojarzy z medytacją i właśnie jak kolega wyżej napisał pozwala przeżywać pełną gamę doświadczeń z tym związanych, na leżąco nie potrafiłem osiągnąć tak relaksującego stanu jak w pozycji lotosu, choć to wszystko zależy od osoby. Medytuj tak jak Ci komfortowo. :)
Twój oddech powinien być lekki, równy i płynny jak strumyk płynący przez piasek. Powinien być bardzo spokojny i cichy, by osoba siedząca obok ciebie nawet go nie słyszała. Powinien płynąć wdzięcznie jak rzeka, jak wąż ślizgający się w wodzie, a nie wić się jak łańcuch chropowatych szczytów górskich czy gnać na podobieństwo galopującego konia.
Opanować oddech znaczy kontrolować ciało i umysł. Zawsze więc można stosować technikę obserwowania oddechu, gdy będziemy rozproszeni i
Pobierz
źródło: comment_0htT1E3CdmiwMZ5tbvLnDHhKKXXj5qq5.jpg
Naprawdę fajne ćwiczenie na #dziendobry
Rozluźnia, wprawia w dobry nastrój, uwalnia
od natrętnych myśli
Najpierw przeczytaj do końca a potem stosuj
Usiądź. Możesz też się położyć. W miarę prosty kręgosłup
Nie krzyżuj rąk ani nóg
Zamknij oczy
Rozluźnij się
Weź osiem głębokich spokojnych oddechów
(całkowicie skupiając się na oddechu)
Wraz z ósmym wydechem znajdź się
(w wyobraźni) na jadącym przez piękny las rowerze.
Poczuj wyraźnie kierownicę pod palcami, siodełko,
pedały. Usłysz szum
Rozkminiłem sobie dlaczego ludzie dziwnie się patrzą kiedy powie się coś o medytacji, czy jakiejkolwiek "pielęgnacji" tego co wyrasta nam z szyi. Wydaje mi się że to wszystko bierze się z tego, że w Polsce mamy totalnie złe rozumienie słowa "stres" i ta karuzela kręci się już tak dobrych kilkadziesiąt lat i dla ludzi jedynym racjonalnym powodem dbania o swoją głowę jest to jak szef w pracy drze na nas jape i
Pobierz
źródło: comment_uofXTo063duUK7R3cruXkTho3dIBAVCv.jpg
@FiziuMiziu: Ja rozumiem o co Ci chodzi, ale problem tkwi też w naszym przekonaniu, że To co mamy pod czaszką, jest niezmienne, i ludzie albo są #!$%@? albo są normalni. Do powszechnej świadomości nie dotarło jeszcze, że można nad pewnymi cechami charakteru pracować i tak jak pracujemy na siłowni nad ciałem, tak medytacja może usprawnić nasz umysł.
#anonimowemirkowyznania
Witajcie Mirabelki i Mireczki.
Jak sobie radzicie ze stresem? Ja niestety sobie nie radze... Stresuje mnie kazde zaliczenie na studiach, kazda porazka, nawet stresuje sie, gdy mam problemy ze zdrowiem (co wywoluje taka spirale, bo stres zle wplywa na zdrowie i sama sie nakrecam). Nie wiem co robic. Ciagle mam wrazenie, ze nie zdam na studiach (a idzie mi niezle, mimo tego stresu), ze zaraz cos mi sie stanie i umre,
@AnonimoweMirkoWyznania: Zanim sięgniesz po jakiekolwiek drastyczne środki może spróbuj usiąść i uświadomić sobie, że życie to nie sztywny schemat, który musi być spełniony aby "udało się". Czy zdasz studia czy nie, czy złamiesz noge czy nie, zawsze może wyjść z tego coś dobrego, jeśli tylko będziesz ufał, że z każdej sytuacji można znaleźć wyjście i znaleźć coś dobrego. Jesli np nie zdasz na studia, być może trafi Ci się okazja, poznasz
JESTEŚ #!$%@? LENIEM I GÓWNO ROBISZ ZE SWOIM ŻYCIEM

Dlatego chciałem o czymś powiedzieć.

Ludzie nie zdają sobie sprawy jak niesamowitym narzędziem jest Joga, polecam wszystkim szczególnie nam facetom.

Wielu z nas siedzi przed kompem i #!$%@? pizze, pogrążając się w przegrywie. Joga poprawia kondycję ciała, rozciąga, dotlenia, jak garbisz się albo leżysz na biurku czytając ten tekst to nie oddychasz poprawnie. Joga daje energię, poprawia postawę i polecam wszystkim którzy chcą