Wszystko
Wszystkie
Archiwum
Jeśli wygrałbyś/wygrałabyś 20 000 000zł, podzieliłbyś/podzieliłabyś się z drugą połówką?
- Niebieski - TAK 37.2% (84)
- Niebieski - NIE 23.9% (54)
- Różowa - TAK 13.3% (30)
- Różowa - NIE 3.1% (7)
- Niebieski - Nie mam partnerki, biorę wszystko 19.9% (45)
- Różowa - Nie mam partnera, biorę wszystko 2.7% (6)
@AlienFromWenus: oczywiście że tak. Jeszcze bym podzielił na swoją rodzinę i teściów bo są spoko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@AlienFromWenus: zależy od etapu znajomości. Gdybym był pewien partnerki to bym o tym powiedział i spełnił jej różne zachcianki. Nie wiem czy dałbym jej po prostu hajs, ale na pewno by skorzystała na tym.
Gdybym nie był pewien nawet w kilkuletniej relacji to pewnie nie powiedziałbym nic. Ewentualnie, że dostałem awans czy coś i stąd więcej hajsu.
Gdy w grę wchodzą tak duże pieniędze ludziom odwala i często takie rzeczy
Gdybym nie był pewien nawet w kilkuletniej relacji to pewnie nie powiedziałbym nic. Ewentualnie, że dostałem awans czy coś i stąd więcej hajsu.
Gdy w grę wchodzą tak duże pieniędze ludziom odwala i często takie rzeczy
@PatrickdeVries: I oddała mu się kuhrwa na tym polskim chodniku
- 0
@Scybulko: nawet nie udawala ze ja gwalci, tak bylo jej z nim dobrze
- 87
W dzisiejszych czasach jedyną rolą ojca jest zarobić kasę i nie ma prawa wtrącać się w wychowanie dzieci czy prowadzenie domu
Polaczki z kukolandu opanowały to do perfekcji, przynoszą w zębach kasę a potem proszą się całymi dniami o parę groszy na p--o czy jakąś przekąskę, ba często w krzakach by żonka ich nie przyuważyła na jedynej przyjemności jaka im w życiu pozostała bo będzie im drzeć mordę nad uchem przez cały tydzień
A to co się dzieje w sądach rodzinnych z alimentami to woła o pomstę do nieba
głośno się mówi, że istnieją faceci którzy nie płacą, pomija się fakt, że często nie płacą bo była żona uniemożliwia im widzenia z dziećmi w godnych warunkach( widzenie łaskawie raz na miesiąc przez godzinę i to jeszcze w obecności matki)
Ale przypadki gdzie ojciec płaci nawet więcej niż musi ale nie widzi dziecka od 3 lat są przemilczane i zbywane
Polaczki z kukolandu opanowały to do perfekcji, przynoszą w zębach kasę a potem proszą się całymi dniami o parę groszy na p--o czy jakąś przekąskę, ba często w krzakach by żonka ich nie przyuważyła na jedynej przyjemności jaka im w życiu pozostała bo będzie im drzeć mordę nad uchem przez cały tydzień
A to co się dzieje w sądach rodzinnych z alimentami to woła o pomstę do nieba
głośno się mówi, że istnieją faceci którzy nie płacą, pomija się fakt, że często nie płacą bo była żona uniemożliwia im widzenia z dziećmi w godnych warunkach( widzenie łaskawie raz na miesiąc przez godzinę i to jeszcze w obecności matki)
Ale przypadki gdzie ojciec płaci nawet więcej niż musi ale nie widzi dziecka od 3 lat są przemilczane i zbywane
źródło: comment_1660808284tfKziKR5QwM9bvQlhh1gBF.jpg
Pobierz- 11
@Captcha--: reszta została im zabrana bo jak to tak dorosły chłop ma się czymś innym zajmować niż zarabianiem na rodzinę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@harold97: Odnoszę wrażenie, że jestem z pokolenia, gdzie ojcowie pozbawieni wkładu w wychowanie dzieci traktują to jak wybawienie, bo i tak niezbyt obchodzi ich ta kwestia. Nie mówię o jakiejś alienacji rodzicielskiej, ale o standardowej polskiej rodzinie z lat 90./początku XX wieku, gdzie stary o swoich dzieciach nie wie praktycznie nic.
I nie, nie jest to tylko moje doświadczenie, bo miałem w dzieciństwie wielu bliskich znajomych i wiem jak to wyglądało w czasach, gdy byłem dzieckiem.
Swoją drogą to faceci tkwiący w związkach z toksycznymi kobietami, a potem przekształcający te związki w małżeństwa, to jest ten sam casus, co stereotypowa samotna madka Polka, która poszła za bad boyem i mocno się na tym przejechała. Szukałeś/szukałaś wrażeń, to je
I nie, nie jest to tylko moje doświadczenie, bo miałem w dzieciństwie wielu bliskich znajomych i wiem jak to wyglądało w czasach, gdy byłem dzieckiem.
Swoją drogą to faceci tkwiący w związkach z toksycznymi kobietami, a potem przekształcający te związki w małżeństwa, to jest ten sam casus, co stereotypowa samotna madka Polka, która poszła za bad boyem i mocno się na tym przejechała. Szukałeś/szukałaś wrażeń, to je
#anonimowemirkowyznania
Jesteśmy już z dziewczyną dwa lata razem i podniósł się temat wspólnego zamieszkania. Dostałem od rodziców dwa pokoje (bez kredytu), formalnie mieszkanie jest moje. Ja pracuję w korpo na etacie, ona natomiast prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, pracuje głównie zdalnie i jest #programista10k. Niedawno zapytała mnie, czy jakby się ona do mnie wprowadziła, to:
- czy ją w tym mieszkaniu zamelduję,
- czy udzielę jej pisemnej zgody na prowadzenie działalności gospodarczej w tym mieszkaniu.
Zapaliła mi się czerwona lampka, czy ona może nie chce jakoś przejąć mojego mieszkania. Pochodzi z biednej rodziny i jej rodzice nie są w stanie pomóc jej finansowo. Dorabia się sama. Czy takie formalności są rzeczywiście potrzebne? Czy mogą być z tego jakieś problemy?
Jesteśmy już z dziewczyną dwa lata razem i podniósł się temat wspólnego zamieszkania. Dostałem od rodziców dwa pokoje (bez kredytu), formalnie mieszkanie jest moje. Ja pracuję w korpo na etacie, ona natomiast prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, pracuje głównie zdalnie i jest #programista10k. Niedawno zapytała mnie, czy jakby się ona do mnie wprowadziła, to:
- czy ją w tym mieszkaniu zamelduję,
- czy udzielę jej pisemnej zgody na prowadzenie działalności gospodarczej w tym mieszkaniu.
Zapaliła mi się czerwona lampka, czy ona może nie chce jakoś przejąć mojego mieszkania. Pochodzi z biednej rodziny i jej rodzice nie są w stanie pomóc jej finansowo. Dorabia się sama. Czy takie formalności są rzeczywiście potrzebne? Czy mogą być z tego jakieś problemy?
- 109
- 81
@AnonimoweMirkoWyznania: meldunkiem nie przejmie mieszkania.
Pisemna zgoda potrzebna jest urzędowi skarbowemu, aby mogła w mieszkaniu prowadzić działalność.
Spójrz z drugiej strony, Ona też się boi być
Pisemna zgoda potrzebna jest urzędowi skarbowemu, aby mogła w mieszkaniu prowadzić działalność.
Spójrz z drugiej strony, Ona też się boi być
Weźcie mi wytłumaczcie jedną rzecz, jak to q--a jest w końcu z tym że takie mokebasy robią polkom dzieci i potem uciekają i nie płacą alimentów itp. No dosłownie zrobi swoje, ucieka i żadnej odpowiedzialności. A taki przeciętny Polak wpadnie i już musi bulić jakieś horrendalne alimenty itp?
Wytłumaczcie mi to bo nie rozumiem kompletnie tego XD
ps. ludzi z avatarem pepe - proszę się nie udzielać bo w 90 proc pieprzycie bzdury i nudzicie z blackpillem i innym tym syfem...
#
Wytłumaczcie mi to bo nie rozumiem kompletnie tego XD
ps. ludzi z avatarem pepe - proszę się nie udzielać bo w 90 proc pieprzycie bzdury i nudzicie z blackpillem i innym tym syfem...
#
źródło: comment_1660806302qRDIoMdpb7w31WcaxrQQl6.jpg
Pobierz@SanSebastian666:
Po pierwsze, jak złapać i przycisnąć o kasę kogoś, kto w Polsce nazywa się John Brown, a w Mokebelandzie występuje pod wieloma plemiennymi imionami?
Po drugie, jak ściągnąć kasę od kogoś kto mieszka w chatce z gówna?
Po trzecie: Mokebasy robią dzieci na obczyźnie, z dala od swoich, żadne matki i ciotki nie przycisna ich "zajmij się swoim gowniakiem". A sebka owszem, dopadną.
Po pierwsze, jak złapać i przycisnąć o kasę kogoś, kto w Polsce nazywa się John Brown, a w Mokebelandzie występuje pod wieloma plemiennymi imionami?
Po drugie, jak ściągnąć kasę od kogoś kto mieszka w chatce z gówna?
Po trzecie: Mokebasy robią dzieci na obczyźnie, z dala od swoich, żadne matki i ciotki nie przycisna ich "zajmij się swoim gowniakiem". A sebka owszem, dopadną.
- 178
@SanSebastian666: Polak ma pracę, pesel, nr dowodu, konto w banku, miejsce zameldowania - z takimi danymi nietrudno go znaleźć i zmusić do egzekwowania zobowiązań. A obcokrajowiec? Nie do namierzenia, nawet jak mieszka dłużej w kraju, to mieszkanie i praca (nomen omen) na czarno, a biedna kobitka zwykle nawet nie pamięta nazwiska delikwenta, coby go jakkolwiek zidentyfikować ;p
#anonimowemirkowyznania
21 lvl, #niebieskipasek here
Jakiś czas temu spodobała mi się dziewczyna z którą znam się około dwa lata. Zawsze byłem miękką fają jeśli chodzi o sprawy uczuciowe, więc teraz postanowiłem to zmienić i w sprzyjających okolicznościach jej wyłożyłem kawa na ławę że mi się podoba. Nic konkretnego nie odpowiedziała, a po paru dniach rozpisała się na więcej wiadomości, które można skrócić do słów "Nie ma chemii, nie ma szans".
No i co teraz? Teoretycznie się w takich chwilach odpuszcza.
No kurcze nie do końca, bo nie potrafię. Z jednej strony chciałbym postawić pytanie w stylu "Jak sobie odpuścić?", ale wewnętrznie czuję że wolałbym ciągle mieć nadzieję i myśleć, że może małe szanse są, ale ona nie chce mi tego mówić, żebym właśnie sobie takich nadziei nie robił.
Znacie takie przypadki żeby ktoś sobie wywalczył względy u drugiej osoby pomimo ich początkowego braku czy to scenariusz z bajek tylko?
21 lvl, #niebieskipasek here
Jakiś czas temu spodobała mi się dziewczyna z którą znam się około dwa lata. Zawsze byłem miękką fają jeśli chodzi o sprawy uczuciowe, więc teraz postanowiłem to zmienić i w sprzyjających okolicznościach jej wyłożyłem kawa na ławę że mi się podoba. Nic konkretnego nie odpowiedziała, a po paru dniach rozpisała się na więcej wiadomości, które można skrócić do słów "Nie ma chemii, nie ma szans".
No i co teraz? Teoretycznie się w takich chwilach odpuszcza.
No kurcze nie do końca, bo nie potrafię. Z jednej strony chciałbym postawić pytanie w stylu "Jak sobie odpuścić?", ale wewnętrznie czuję że wolałbym ciągle mieć nadzieję i myśleć, że może małe szanse są, ale ona nie chce mi tego mówić, żebym właśnie sobie takich nadziei nie robił.
Znacie takie przypadki żeby ktoś sobie wywalczył względy u drugiej osoby pomimo ich początkowego braku czy to scenariusz z bajek tylko?
@AnonimoweMirkoWyznania: szacunek że powiedziałeś to wprost. Teraz już wiesz na 100 procent że niczego z tego nie będzie ;3
Tak, musisz się nauczyć ODPUSZCZAĆ. 90 proc ludzkości tego nie potrafi. To jest taka bardzo ważna i przydatna życiowa umiejętność z którą życie jest łatwiejsze...
To że nie chcesz odpuścić - to EGO. Ego ci podpowiada... odmowa zabolała EGO a nie ciebie...
Tak, musisz się nauczyć ODPUSZCZAĆ. 90 proc ludzkości tego nie potrafi. To jest taka bardzo ważna i przydatna życiowa umiejętność z którą życie jest łatwiejsze...
To że nie chcesz odpuścić - to EGO. Ego ci podpowiada... odmowa zabolała EGO a nie ciebie...
- 2
@AnonimoweMirkoWyznania: jak Ci wprost mówi, że nic z tego nie będzie to:
A. Faktycznie tak uważa i jak będziesz próbował dalej to wyjdziesz na creepa,
B. Chcę żebyś się bardziej starał, więc udaje niezainteresowaną- czyli jest zdrowo walnięta i nie chcesz się z nią wiązać.
No nie warto i tyle.
A. Faktycznie tak uważa i jak będziesz próbował dalej to wyjdziesz na creepa,
B. Chcę żebyś się bardziej starał, więc udaje niezainteresowaną- czyli jest zdrowo walnięta i nie chcesz się z nią wiązać.
No nie warto i tyle.
- 24
Muszę wam powiedzieć, że ostatnio mam w życiu niezły rollercoaster. Jakieś 1,5 miesiąca temu rzucił mnie #rozowypasek poznany na #tinder (popełniłem o tym wpis, zebrał 555 plusów), więc postanowiłem że w Poznaniu, gdzie mieszkam dwa lata, nic mnie już nie trzyma, zatem pod koniec sierpnia wyprowadzam się z tego miasta- najpierw na trzy tygodnie do rodzinnej miejscowości (wschód Polski) a potem emigracja do #holandia
Wypowiedziałem zatem umowę o pracę, umowę na wynajem pokoju miałem do końca sierpnia, zacząłem wywozić rzeczy itp.
Swoją drogą, ostatnio jechałem 500 km na wesele kumpla, idąc do auta dostałem informację o śmierci swojego serdecznego wujka- zatem jednego dnia byłem na ślubie, drugiego na pogrzebie. Przerabiał ktoś taką akcję ?
Postanowiłem, że chcę te ostatnie dni wykorzystać np. na odwiedzeniu swoich ulubionych knajp czy kawiarenek do których mam sentyment. Ale przecież nie będę tam chodził sam jak jakaś pała ? Kurde, może zainstaluję tindera ? W sumie dlaczego nie, nie było mnie tam ponad pół roku ... A jak najdzie okazja na wypicie kilku lampek wina i przeżycie miłych chwil to dlaczego nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chociaż jestem typowym piwniczakiem, więc na nic
Wypowiedziałem zatem umowę o pracę, umowę na wynajem pokoju miałem do końca sierpnia, zacząłem wywozić rzeczy itp.
Swoją drogą, ostatnio jechałem 500 km na wesele kumpla, idąc do auta dostałem informację o śmierci swojego serdecznego wujka- zatem jednego dnia byłem na ślubie, drugiego na pogrzebie. Przerabiał ktoś taką akcję ?
Postanowiłem, że chcę te ostatnie dni wykorzystać np. na odwiedzeniu swoich ulubionych knajp czy kawiarenek do których mam sentyment. Ale przecież nie będę tam chodził sam jak jakaś pała ? Kurde, może zainstaluję tindera ? W sumie dlaczego nie, nie było mnie tam ponad pół roku ... A jak najdzie okazja na wypicie kilku lampek wina i przeżycie miłych chwil to dlaczego nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chociaż jestem typowym piwniczakiem, więc na nic
- 32
@Adek92: Adek, jestes w wieku mojego mlodszego brata. Tez mam romantyczna dusze, cale zycie podazalem kreta droga na tyle zeby pomogla mi ulozyc zycie z jakas kobieta. Pomimo, ze pracuje na morzu. Teraz mam35 lat i dopada mnie prawdziwy kryzys wieku sredniego. Skoto nie maszw holandii nic ustalone, to moze pare miesiecy nic nie zmieni? A moze przez ten czas s---------z sobie zycie.
- 124
@Adek92: Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować że się nie zrobiło. Jak pojedziesz do Holandii to po paru latach mogą Cię wziąć przemyślenia "a może bym z tą dziewczyną był szczęśliwy" ? Pieniądze to nie wszystko, Holandia to nie raj (jak ktoś pisał). Ja bym został i działał. Jak się rozpirzy po paru miesiącach to wtedy leć, tylko już nie instaluj tindera.
- 0
Jaka jest waszym zdaniem optymalna cena za pierścionek zaręczynowy? Sprawdzam sobie z ciekawości i w Internecie są totalnie dziwne teorie, więc ciekawi mnie jak to wygląda w społeczeństwie.
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zareczyny
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zareczyny
- 4
optymalna cena za pierścionek zaręczynowy?
@joseone: to jest ciekawy temat. W połowie ubiegłego wieku okazało się, że diamenty są bardzo pospolite (ergo tanie).
Producenci w panice zatrudnili agencję reklamową, która najpierw wypromowała hasło, że zaręczyny koniecznie trzeba przypieczętować pierścionkiem (wcześniej to nie było powszechne), a ten pierścionek musi mieć diament(y) i kosztować jedną pensję.
Akcja okazała się sukcesem na tyle, że kilka lat później powtórzono ją, tym razem z hasłem,
Komentarz usunięty przez autora
#anonimowemirkowyznania
#anonimowemirkowyznania
Zapewne było wiele razy, ale jak sobie radzicie z odrzuceniem. Ostatnio miałem trochę wolnego czasu, więc pobawiłem się intensywniej w randkowanie. A to speed dating, a to jakis tinder, a to podryw taki klasyczny czyli zagadywanie do nieznanej laski gdzieś np w pubie
Nawet to idzie jakoś, nie jest tak że całkowity przegryw. Jak w pubie poderwałem taką 8/10 (ona w zasadzie wzięła ode mnie numer, a nie ja od niej), to boost do morale od razu duży.
No ale byłem na tym speed datingu, o dziwo dużo ładnych dziewczyn (dziewczyny były po 30tce), ja lvl34. To wpadła mi mocno w oko taka szczupła dziewczyna, przez te 5 minut gadało się naprawdę spoko, no ale co przez 5 minut się dowiesz. Jak już cała impreza się skończyła to ona siedziała chwilę sama, wiec się przysiadłem i gadaliśmy ze 2 godziny. Dziewczyna to rodzaj takiej typowej szarej myszki, chociaz mój absolutny typ urody 8/10.Nie przeszkadza mi nawet, że 2 lata starsza, juz sie pojawiaja pierwsze zmarszczki gdy sie usmiechała, ale nadaje to jej uroku. Początkowo chyba nas nie sparowało, ale potem dostałem od niej numer - umowilismy się pare dni pozniej. Kawka na wynos i siedzieliśmy sobie przez 3 godziny w urokliwym parku i gadaliśmy w sumie o wszystkim. Otworzyła się nawet, o jakichs swoich kompleksach nie bała się mówić i tak dalej. Wydawało mi się, że gadka się kleiła, ja tam nia byłem zachwycony. Ale zbliżała się 20ta, a ona sobie chodzi na kurs tańca, więc pożegnaliśmy się i tyle. Jeszcze w parku próbowałem wielokrotnie dawac do zrozumienia jak bardzo mi sie podoba, chociaż robiłem to nienachalnie. Przy koncu delikatnie pomasowałem jej dłoń i z najszczerszym i optymistycznym nastawieniem spytałem czy chce się ze mną spotkać. No i tutaj kaplica. Nie powiedziała wprost nie, chociaz tak to zabrzmiało. Powiedziała, że teraz nie ma bardzo czasu, bo po pracy głównie robi remont w swoim mieszkanku (co było prawdą, bo wcześniej trochę o tym mówiła), ale wiadomo że kijowa wymówka, bo po co w takim razie zapisała się na speed dating :D
Jak juz sie przy metrze rozstawaliśmy to powiedziałem, że jak jednak zechce się spotkać, to niech się odezwie - up to you powiedziałem. Generalnie zdaje sobie sprawę, że to koniec i więcej jej nie zobaczę, ale ciężko było tą gorzką pigułkę przełknąć. 5 godzin tylko, a takiej strzały Amora w życiu chyba nie dostałem - a bywałem z różnymi kobietami, byłem długo w związku. Niestety nie mogę przestać o niej myśleć, po tym drugim spotkaniu nie mogłem spać.
#anonimowemirkowyznania
Zapewne było wiele razy, ale jak sobie radzicie z odrzuceniem. Ostatnio miałem trochę wolnego czasu, więc pobawiłem się intensywniej w randkowanie. A to speed dating, a to jakis tinder, a to podryw taki klasyczny czyli zagadywanie do nieznanej laski gdzieś np w pubie
Nawet to idzie jakoś, nie jest tak że całkowity przegryw. Jak w pubie poderwałem taką 8/10 (ona w zasadzie wzięła ode mnie numer, a nie ja od niej), to boost do morale od razu duży.
No ale byłem na tym speed datingu, o dziwo dużo ładnych dziewczyn (dziewczyny były po 30tce), ja lvl34. To wpadła mi mocno w oko taka szczupła dziewczyna, przez te 5 minut gadało się naprawdę spoko, no ale co przez 5 minut się dowiesz. Jak już cała impreza się skończyła to ona siedziała chwilę sama, wiec się przysiadłem i gadaliśmy ze 2 godziny. Dziewczyna to rodzaj takiej typowej szarej myszki, chociaz mój absolutny typ urody 8/10.Nie przeszkadza mi nawet, że 2 lata starsza, juz sie pojawiaja pierwsze zmarszczki gdy sie usmiechała, ale nadaje to jej uroku. Początkowo chyba nas nie sparowało, ale potem dostałem od niej numer - umowilismy się pare dni pozniej. Kawka na wynos i siedzieliśmy sobie przez 3 godziny w urokliwym parku i gadaliśmy w sumie o wszystkim. Otworzyła się nawet, o jakichs swoich kompleksach nie bała się mówić i tak dalej. Wydawało mi się, że gadka się kleiła, ja tam nia byłem zachwycony. Ale zbliżała się 20ta, a ona sobie chodzi na kurs tańca, więc pożegnaliśmy się i tyle. Jeszcze w parku próbowałem wielokrotnie dawac do zrozumienia jak bardzo mi sie podoba, chociaż robiłem to nienachalnie. Przy koncu delikatnie pomasowałem jej dłoń i z najszczerszym i optymistycznym nastawieniem spytałem czy chce się ze mną spotkać. No i tutaj kaplica. Nie powiedziała wprost nie, chociaz tak to zabrzmiało. Powiedziała, że teraz nie ma bardzo czasu, bo po pracy głównie robi remont w swoim mieszkanku (co było prawdą, bo wcześniej trochę o tym mówiła), ale wiadomo że kijowa wymówka, bo po co w takim razie zapisała się na speed dating :D
Jak juz sie przy metrze rozstawaliśmy to powiedziałem, że jak jednak zechce się spotkać, to niech się odezwie - up to you powiedziałem. Generalnie zdaje sobie sprawę, że to koniec i więcej jej nie zobaczę, ale ciężko było tą gorzką pigułkę przełknąć. 5 godzin tylko, a takiej strzały Amora w życiu chyba nie dostałem - a bywałem z różnymi kobietami, byłem długo w związku. Niestety nie mogę przestać o niej myśleć, po tym drugim spotkaniu nie mogłem spać.
- 5
Mireczki, prośba o pomoc, bo Landlord trochę mnie zirytował. Wyprowadzam się i przy rozliczeniu mediów itp. okazało się, że zostałem obarczony 100% opłaty za wodę i śmieci za okres styczeń-lipiec '21, gdzie do kwietnia mieszkał ze mną jakiś ziomek (ponad 1k zł). Myślałem, że typ podzielił opłatę proporcjonalnie, bo zawsze tak robił jak zmieniali mi się współlokatorzy, jednak tym razem zrobił inaczej (mój błąd, że nie poprosiłem o zdjęcie rachunku, ale nigdy
@TheGreatest: Zadzwoń do landlorda i poinformuj że według Ciebie rozliczenie nie uwzględnia zużycia współziomala. Zadaj pytanie w jaki sposób zamierza on uwzględnić zużycie tej osoby. On jest landlordem więc to jego problem i on miał obowiązek spisać liczniki a nie Ty. Postępuj zgodnie z ustaleniami na które oboje się zgodzicie.
@TheGreatest: @MondayPL: art. 366 KC
- 11
@av18: fałsz. Klasyczny model męskości jest bardzo toksyczny i wielu chłopaków zawisło na drzewie przez niego. Dobrze, że dzisiejszy świat od niego odchodzi.
@hakunnin: kiedyś to byli mężczyźni, a nie te
Niestety, ale jak patrzy się na te grupki młodych snujących się po mieście w którym teraz aktualnie mieszkam to trudno powiedzieć które to chłop a które to baba. Czarne grzywki na bok, ciuchy też mało jednoznaczne płciowo.
@hakunnin: kiedyś to byli mężczyźni, a nie te
@wykolejony:
co za p---------e ludzie kochani co wy sobie dajecie wmówić
Klasyczny model męskości jest bardzo toksyczny
co za p---------e ludzie kochani co wy sobie dajecie wmówić
Treść nieodpowiednia do przeglądania w pracy lub miejscu publicznym...
@izaZmatiza: jedna na 5 się skusi i tak to działa
- 3
@krytyk__wartosciujacy: przecież tu w ogóle nie rozchodzi się o jego atrakcyjność fizyczną tylko kto normalny startuje do obcej kobiety z p-----m na wierzchu ( ಠ_ಠ)
Braciak 16 lat w tym roku ma, dostaje co chce, moto za ponad 5k dostał a po miesiącu stwierdza że jednak nie chce bo prawko mu zbytnio nie pasuje XD Gdyby mi rodzice kupili supermoto w jego wieku to bym sufit głową rozbił ze szczęścia #logikaniebieskichpaskow #dzieci #motoryzacja #motocykle #gownowpis #takaprawda
źródło: comment_1660762073Or5UckjaKFrGWypUhVph4N.jpg
Pobierz- 22
@maikeleleq: ja bym mu z-----ł z liścia i by go wyprostowało
- 10
@maikeleleq: twój brat się zabiera do zrobienia karty tak jak mój do pracy po studiach xd Ma za dobrze, więc nie ma motywacji.
I jak się #p0lki czujecie z tym, że setki tysiące #niebieskiepaski oddało życie abyście żyły w "wolnej Europie". No tak... Nieistotne.
#logikarozowychpaskow #wojna #feminizm #logikaniebieskichpaskow #wolnosc #przegryw
#logikarozowychpaskow #wojna #feminizm #logikaniebieskichpaskow #wolnosc #przegryw
@pancerna_piesc_dzieciatka_jezus: ciebie oszczędzili, bo kto by tknął
@Blueweb: a jak ty się z tym czujesz?
- 32
I faceci piszą takie rzeczy bez żenady
bez poczucia choć cienia cringu
Tak zwana kategoria memów cuckoldzkich gdzie facet sam z siebie robi idiotę i podnóżek
#blackpill #p0lka #heheszki #redpill #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
bez poczucia choć cienia cringu
Tak zwana kategoria memów cuckoldzkich gdzie facet sam z siebie robi idiotę i podnóżek
#blackpill #p0lka #heheszki #redpill #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
źródło: comment_1660757931HCR8xtGTVOBKTf5Q2EH17C.jpg
Pobierz@harold97: ty ironi nie pomyl z małym muzgiem
ty ironi nie pomyl z małym muzgiem
@mojnicknawykopie: tu nie chodzi o niezrozumienie 'żartu' tylko, że ten żart nie jest śmieszny jest żenujący, poniżający i uwłaczający godności. Widziałeś kiedyś kobietę co sobie żartowała. że mąż jej kazał myć podłogę albo w---------ć więć zaczęła myć bo ją bił po głowie? Śmieszne w c--j, czemu się nie śmiejesz?
Tu chodzi o mindset, takie cucki mówią o swojej żonie 'moja pani', ona jest
- 26
Udało mi się przeprowadzić wywiad z kobietą pod wpływem, ona wypadła już dawno z rynku matrymonialnego więc mogła szczerze powiedzieć jak to działa z autopsji, wnioski były takie. Przeciętna samica w swoim szczycie atrakcyjności ma całą kolejkę opcji facetów, bardzo często bez skrupułów prowadzi relację z każdym równocześnie w różnych dniach i oni nigdy nie są tego świadomi, taką długą analizą wybiera najlepszą opcję dla siebie dzięki hipergamii, kobieta też nigdy nie
źródło: comment_1660756644FTgUURgCERWpK9k0jvsny3.jpg
Pobierz- 9
@bloody560: niedawno spotykałem się z laską, która już od 1 randki coś kręciła. Chciała się umówić na randkę o 15. Spotkaliśmy się 16:30. Pytała dlaczego nie mogłem wcześniej. Od początku się gdzieś spieszyła. Po randce mówiła, że idzie do domu. Nie poszła tam. Drugą randkę odwołała, bo rodzina coś tam. Zaproponowała drugi termin. Przed spotkaniem ze mną umówiła się z przyjaciółką, po spotkaniu znowu się spieszyła spotkać z tą przyjaciółką.(
proszę coś napisać, jak wierzysz w bluepilla, czyli w to, że za atrakycjnością stoi psychika, a nie wygląd, bo jestem ciekawy czy bluepillowcy jeszcze istnieją.
#przegryw #bluepill #blackpill #depresja #psychologia #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
#przegryw #bluepill #blackpill #depresja #psychologia #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
@Wanzey: to żargon manosfery - internetowej ideologii żerującej na nieszczęśliwych przedstawicielach płci męskiej, która przybyła do Polski z USA, co sprawia że jest uznawana za prawdę objawioną :)
@Zoliborskaskoda: jestem w stanie to zaakceptowac zwazajac na to, jak sfrustrowani sa ci ludzie
































#heightpill #blackpill #tinder #dickpill #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow