Dlaczego ten postulat jest tak ciężko spełnić? Przecież lekarze są wg wykopków rozchwytywani i zarabiają 500 zł/h tuż po studiach.

Postulat związku zawodowego lekarzy w związku z zarabianiem przez lekarzy specjalistów na ETACIE (nie b2b) mniej od lekarzy rezydentów po 2 roku szkolenia specjalizacyjnego w przypadku wyboru specjalizacji deficytowej:

Ustanowienie minimalnego wynagrodzenia dla lekarzy specjalistów pracujących na jednym etacie w placówkach publicznych na poziomie trzech średnich krajowych, tj. 93,5 zł netto/za godzinę
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KryptonZ: Bo w przypadku B2B wszystkie ewentualne roszczenia pacjentów i braki w wyposażeniu prawnie spadają na lekarza, którego jednoosobowa działalność gospodarcza nie zapewniła odpowiednich warunków w pracy. W przypadku etatu nie dość, że obowiązuje kodeks pracy, to jeszcze szpitale i inne jednostki biorą odpowiedzialność za to wszystko (oczywiście istnieje możliwość obejścia tego).
  • Odpowiedz
Przypominajka dla lekarzy, aby nie dali się szantażować wykopkom i wmawiać im, że mają zarabiać tyle, ile reszta.

39 % dorosłych Polaków osiąga w badaniu PIAAC poziom 1 lub niższy w czytaniu (umiejętność odnajdywania prostych informacji w tekście), podczas gdy średnia OECD to 26 %. Zaledwie 3 % Polaków znajduje się na poziomach 4–5 (wysocy performerzy), wobec 12 % średniej OECD.

38 % dorosłych Polaków osiąga poziom 1 lub niższy w umiejętnościach matematycznych (podstawowe
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@proszebardzo2: moje rozważania mają charakter jedynie teoretyczny. Jestem ciekaw co OP ma do powiedzenia na ten temat. Chyba że jego zdaniem to wszyscy absolwenci AiR, informatyki, matematyki, fizyki i tak dalej to debile, którzy nie są godni lekarskich zarobków. Jeśli tak to można zamknąć tę dyskusję, bo nie ma ona sensu z kimś z tak zamkniętym światopoglądem
  • Odpowiedz
@1Andrzejek123_: nie mówię, że nie ale nadal w porównaniu do lekarza to ten szklany sufit masz niziutko

@KryptonZ łączysz wątki, brawo! Zapotrzebowanie na lekarzy jest nadal duże to skąd ten kwik, że nie można ich aż tyle kształcić? Ah no dlatego, że stawki spadną. Ja już dawno mówiłem, że otwieranie informatyki na 3 wydziałach na każdej polibudzie to patologia i będzie ona miała odzwierciedlenie w zbyt dużej ilości osób
  • Odpowiedz
  • 1
@SolarisYob: gdzie mogę się zgłosić po pensję? Serio pytam xD

@lekarzedlapolski nie jestem lekarzem, tylko studentem.

Wpis porusza temat dopuszczania do kształcenia w kierunku psychoterapeuty ludzi kompletnie nieprzygotowanych do tego. Polecam przeczytać jeszcze raz.
  • Odpowiedz
@KryptonZ: widziałem wpis że w takiej Szwajcarii to są pielęgniarki anestezjologiczne w większości operacji bo lekarz niepotrzebny a u nas nawet botoks ma lekarz wstrzykiwać
  • Odpowiedz
@darek-jg: W Polsce pielęgniarki nie chcą nawet paracetamolu podawać bez pieczątki lekarza a co dopiero znieczulać. Czy może jak w Szajcarii że pielęgniarka znieczula a lekarz bierze odpowiedzialność?
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanko do osób które rozważały Radiologię a finalnie zdecydowali się na coś innego

Co Was skłoniło do zmiany albo wyboru innej specki niż radiologia? Obecnie robię rezydenturę z radiologii, niestety w miejscu bez zaplecza SORu/IP i chirurgii, przez co większość badań to RTG i TK głowy z innych oddziałów.
Nie czuję się dobrze, myślę nad zmianą miejsca ale też ucieczką ze specki. Dodatkowo dochodzi wizja zastąpienia mnie przez AI co
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: tak się właśnie kończy wyciąganie miejsc specjalizacyjnych z kapelusza. Rezydent niczego się nie uczy, ale na papierze jest więcej miejsc. Tego właśnie chcą wykopki, takich specjalistów. Radiolog co nigdy MRI nie widział. Papier przyjmie wszystko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim połowa specjalizacji to staże zewnętrzne, więc na nich się możesz uczyć. Ale jak Ci nie odpowiada to możesz zmienić, znam dwie osoby, które rzuciły radiologię dla bardziej klinicznych specjalizacji, bo źle się czuły w takiej pracy. Na pewno ostatnie co warto robić to tkwić w frustrującej pracy, wyhuśtasz się jeszcze zanim zostaniesz specjalistą
  • Odpowiedz