Wyszły na jaw szokujące fakty. Nie każdy z biorących bk2% ma luźne 200k na wkład.
Właściwe większość to ma max. kilkadziesiąt koła, a czasem i mniej. Wkłady na poziomie 0-10% to 40% wszystkich wnioskowanych kredytów.

Nagłówek "Wyjątkowe, 799k - idealne pod bk2%", może zostać bez macza.
"Panie Mariuszku kochany, no 500 to max co dostanę. Tak mi w banku Pani powiedziała".

Wykopowa
rzzz - Wyszły na jaw szokujące fakty. Nie każdy z biorących bk2% ma luźne 200k na wkł...

źródło: png

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rzzz: Nie wiem czy pomyślałeś, ale jak ktoś jest mądry i nie musi angażować kapitału to weźmie gwarancje wkładu, a własne pieniądze zainwestuje i będzie z tego spłacał kredyt. Pozdro, bo reszta wniosków równie głupia.
  • Odpowiedz
#nieruchomosci #kredythipoteczny #warszawa

W mojej okolicy zostało już tylko 10 mieszkań na sprzedaż z czego połowa to bardzo słabe mieszkania i widzę, że sprzedający podnieśli cenę z metra o kolejne 2-3k ( ͡° ͜ʖ ͡°) ciekawe czy poprzedni właściciel pluje sobie w brodę, że mógł poczekać na giga pompę. Z drugiej strony chciał sam kupić dom przed wprowadzeniem tego chorego kredytu, więc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@toshibaas: ale gadasz glupoty, ile chcesz miec podpisanych umow w miesiac trwania programu? nawet przy zwyklym kredycie bankom zajmuje to kilka tygodni
  • Odpowiedz
@mtosny:

Przecież już mają gorsze warunki, płacą mniej korzystny dochodowy w przypadku mieszkań.
Firmowe zakupy mieszkań, to jakiś promil promila.
  • Odpowiedz
Program BK2% byłby dobry gdyby dotyczył wyłącznie miejscowości znajdujących się powyżej 20km od miasta wojewódzkiego lub większego niż 500k mieszkańców.
Wstrzymał by migracje do dużych ośrodków miejskich i mógł nawet spowodować emigrację części wykształconych do mniejszych miast. Ponadto rozbudziłby rynek budowlany w mniejszych miejscowościach gdzie od dawna nic się nie buduje.
Pompowanie nieruchów w miastach to patologia.

To jest zresztą temat na którym poległa PO - postawienie na rozwój dużych ośrodków miejskich
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 23
@LittleOpa: no właśnie nie byłby dobry, bo banki by mniej zarobiły i ceny nieruchomości w dużych miastach by nie wzrosły tak mocno.
  • Odpowiedz
@LittleOpa: Mogło to, by sie udać gdybyśmy mieli szybką kolej podmiejska i metro sięgające obrzeży metropoli. Mogło to by sie udać gdyby usługi publiczne w miejscowościach ościennych (przedszkola, przychodnie, podstawówki) nie odstawały tak znacznie od metropolii.
  • Odpowiedz
#nieruchomosci #kredythipoteczny

Mirki, mam mieszkanie (ok oski) w jednym z miast wojewódzkich, warte jakieś 400k. Obecnie mieszkam w #warszawa. Chcę przestać wynajmować i kupić coś na własność w stolicy. Interesują mnie 2 pokoje. Sprzedać mieszkanie i wziąć kredyt #kredyt na jakieś 200k by starczyło, czy macie inne pomysły?

Sprzedaż mieszkania i wrzucenie wszystkiego w #gielda to trochę za duże ryzyko. (
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam wybraną nieruchomość od developera. Do finansowania będę starał się o bk2%, są jakieś argumenty przeciw korzystaniu z ich pośrednika kredytowego? Na logikę wydaje mi się, że tak jest lepiej bo wszystkie papiery mają od razu na miejscu 'u siebie'. Prowizje i tak płaci bank, a ostateczna decyzja który bank wezmę jest u mnie.
Są jakieś wady o których nie wiem?

#nieruchomosci #kredyt2procent #kredythipoteczny
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@z00mii: nie powinno być, deweloper ma przede wszystkim info, że wszystko ok z kupującym, a wszystkim stronom zależy żebyś dostał kredyt
  • Odpowiedz
Nie do końca rozumiem skąd płacz, że człowieka <30 lat tj. na początku swojej kariery zawodowej nie stać na zakup czy wynajem mieszkania na Mokotowie, Bielanach, Śródmieściu, Żoliborzu czy bliskiej woli lub ochocie. Przecież ze względu na swój charakter zabudowy i brak dogeszczania, a także zieleń mieszkań jest tam mało, a bliskość centrum podbija dodatkowo cenę.
Każdy by chciał mieszkać 30 min od centrum ale tak się fizycznie nie da i nigdy
  • 88
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LittleOpa: Ludzie nie płaczą o to że ich nie stać na początku kariery itd, tylko o to że ich nie stać i nigdy nie będzie już stać bo w Polsce mieszkania są masowo wykupowane przez przedsiębiorców i innych nisko opodatkowanych niepłacących zusu. Z uwagi na to ceny rosną nieproporcjonalnie do zarobków. 32% podatek wchodzi już dla osób zarabiających niecałe 9k na rękę xD. Tymczasem najem nieruchomości 8,5%, liniówka 19%, ryczałty
  • Odpowiedz
człowieka <30 lat tj. na początku swojej kariery zawodowej


@LittleOpa: Człowiek 29 lat to już miał 11 lat doświadczenia zawodowego, od 8 lat był w kolejce po mieszkanie i odbierał właśnie M3/M4 w wielkiej płycie z żoną i dwójką dzieci w swoim powiatowym. Dzisiaj syn tego 29 latka w wieku lat 30 jest na początku kariery zawodowej, mieszka na wynajmie, rucha się tylko w gumie bo jeśli dziecko się pojawi
  • Odpowiedz
Suma wniosków vs suma udzielonych kredytów. Między jednym a drugim jest oczywiście opóźnienie, bo procedowanie wniosku w banku trochę trwa.

Ale jeśli za wnioskami poszłyby udzielone kredyty to przebijemy poziomy 2021, czyli trochę jakbyśmy wrócili do czasów kredytu hehe 0%.

Obecny poziom stóp procentowych przestał oddziaływać przez kanał kredytów hipotecznych w jakikolwiek sposób. Nie tylko jest FOMO, ale nawet euforia.

#nieruchomosci #kredythipoteczny #ekonomia #gospodarka
mickpl - Suma wniosków vs suma udzielonych kredytów. Między jednym a drugim jest oczy...

źródło: F2mb9wLWMAAYgP0

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@saviola7: tez racja :P po prostu mnie denerwuje, ze niektorzy szkaluja ing za marze 2,4, a moze sie okazac ze takie pko co ma teraz marze 1,9 bedzie mialo doliczony spread 0,5 i wyjdzie na to samo
  • Odpowiedz
@eehhh: na pewno będzie doliczony spread... także wyjdzie na to samo albo gorzej będzie
"W istniejących umowach stawka WIBOR z czasem również zostanie zastąpiona WIRON-em. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem BMR, dotyczącym tzw. stawek referencyjnych, powinno się to odbyć bez wpływu na warunki, na jakich odbywają się transakcje (spłata kredytu). Różnice w stawkach ma wyrównać tzw. korekta spreadu. O wysokości tego wskaźniku finalnie zadecyduje resort finansów."
  • Odpowiedz
Czy jeżeli ma się BK2% i następnie weźmie ślub z inna osoba, która ma mieszkanie na kredyt lub kupi po ślubie mieszkanie na kredyt to oznacza utratę dopłat do tego pierwszego kredytu?


@victordeleco2: Nie, co więcej będzie można nawet to mieszkanie wynająć bez utraty dopłat. Warunkiem jest to, aby osoba z którą zawierany jest związek małżeński nabyła nieruchomość przed ślubem.
  • Odpowiedz
Gdyby ktoś myślał, że coś zyska na zmianie dotychczasowego wskaźnika WIBOR na WIRON w 2025 to sprowadzam na ziemię: "W istniejących umowach stawka WIBOR z czasem również zostanie zastąpiona WIRON-em. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem BMR, dotyczącym tzw. stawek referencyjnych, powinno się to odbyć bez wpływu na warunki, na jakich odbywają się transakcje (spłata kredytu). Różnice w stawkach ma wyrównać tzw. korekta spreadu. O wysokości tego wskaźniku finalnie zadecyduje resort finansów."
#kredythipoteczny
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Malinowy_nos ludzie to potrafią coś wytargować. Najpierw WIBOR rośnie szybciej niż stopy i wiron więc szybciej rosną koszty kredytu a w piku zmiana na WIBOR, który będzie dłużej się utrzymywał na wysokim poziomie + dopłata za stratę banku xD
  • Odpowiedz
#kredyt #kredythipoteczny #nieruchomosci
#kredyt2procent można nadpłacać normalnie po 10 latach? Bo widzę że biorąc na 30 lat dostaje się najwięcej dopłat.
Nie wiem co bardziej się opłaca.
Brać na 15 lat i mieć "koszt kredytu" 63 tys i dopłat 68 tys czy na 30 lat i mieć "koszt kredytu" 217 tys i dopłat 85 tys? To wyliczenia z banku przy kwocie kredytu 200 tys.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@canismajoris231: Przy czym nadpłacać możesz dowolnie już po 3 latach, natomiast póki oprocentowania kont oszczędnościowych/lokat po uwzględnieniu podatku belki są wyższe niż oprocentowanie kredytu, to każda jedna złotówka w takim depozycie przyniesie Ci więcej uzysku, niż korzyści z nadpłaty kredytu.
  • Odpowiedz
@Leosiaa: tylko nie patrz na te całkowite koszty w całym okresie kredytowania, bo one bazują na założeniach dzisiejszych stóp. Co będzie w miesiącach 61-120, a tym bardziej od 121. (po 10 latach, jak przechodzisz na zmienne), to nikt nie ma prawa wiedzieć. Na tu i teraz opłaca się wydłużyć na maxa okres kredytowania, mieć jak najniższą ratę, a całe nadwyżki lokować w wysokooprocentowanych depozytach. Nawet możesz kupować co miesiąca 3-letnie
  • Odpowiedz