Potrzebuję zakupić mieszkanie, nie pod wynajem czy dla innych zysków. Czas dość mocno mnie goni, natomiast mam ok. 75% kwoty całkowitej. Potrzebuję kredytu na ok. 60-90k.
Pytanie brać zwykły kredyt jako pożyczkę czy brać hipoteczny?
Kwota miesiecznej raty około 1.5k - realnie mógłbym spłacać po 3k (robiąc nadpłaty).
Jak to rozegrać

























Otóż dlatego że ja odziedziczyłem mieszkanie, które aktualnie jest przeze mnie zamieszkiwane, oczywiście mógłbym najzwyczajniej w świecie je sprzedać, ale mam do niego sentyment. Mieszkanie duże, dobra lokalizacja, wartość rynkowa w chvj wysoka i zastanawiam się że to trochę nie fair że mam taki jump start, patrząc na to że przy byle jaki