Dzisiaj wyruszył za Tęczowy Most mój najlepszy przyjaciel. Miał cukrzycę, ale nie wiadomo co go nagle zmogło. Ostatnio mocno schudł, jako, że był na wiecznej diecie, to cieszyłam się, że wreszcie nie jest tak bardzo chunky.
Wczoraj rano zachowywał się normalnie, po południu już tylko spał, a wieczorem nie dał rady nawet wstać, żeby się napić, połam go strzykawką. Zarejestrowałam go na pilną wizytę u weta, ale niestety nie przeżył dzisiaj podróży,
Wczoraj rano zachowywał się normalnie, po południu już tylko spał, a wieczorem nie dał rady nawet wstać, żeby się napić, połam go strzykawką. Zarejestrowałam go na pilną wizytę u weta, ale niestety nie przeżył dzisiaj podróży,


































ale masz na myśli szczepienia obowiązkowe na groźne choroby czy preparaty przyjmowane na własną odpowiedzialność? Bo ja też jestem za szczepieniem na te pierwsze.
"Co więcej - miasta, gdzie" lidze po prostu po dwóch tygodniach obostrzeń #pdk chcieli po prostu wyjechać na wakacje. Taka tajemnica. Nie dorabiaj do tego ideologii.