od 2006 roku nie mam w domu telewizji, przez wiekszosc czasu dobrze mi sie zylo, w spokoju, bez nerwow, a od poczatku tej cholernej epidemii mimo braku tv, nieogladania wiadomosci, nieinteresowania sie polityka, ciagle chodze w-------a, z kazdej strony zalewaja mnie informacje o naszym nieudolnym rzadzie, juz nie wiem jak sie przed tym chowac, nie odwiedzam onetow i innych wp, a i tak nie moge sie uwolnic od naplywu informacji, wszyscy o
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Super, jestem na kwarantannie, przez rok miałem pożyczone ps4 od teścia, które kupiłem mu 2 lata temu za 999 zł, ale trzy dni temu musiałem mu ją oddać. Mówię, kupię sobie w końcu, pewnie teraz będzie coś za 800 zł. Taaaaa. U----i chyba (aczkolwiek sprawdzoną używkę bym kupił). Co robić ? Co kupić? Jak żyć?

#ps4 #jakzyc #kwarantanna #cokupic
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dave987654321: Luz. Rozumiem. Na pewno nie jest i tak jak piszesz że względu na wahania cen często można ją potem sprzedać za tyle samo albo podobnie. Ale zawsze się cykam kupować takie rzeczy przez internet bo wiem, że nie którzy nie szanują sprzętu...
  • Odpowiedz
Bycie #rozowepaski w internecie jest mniejwięcej takie: albo udajesz że masz fiuta i ludzie liczą się z twoim zdaniem ale masz mało atencji, albo ujawniasz swoje posiadanie cipy i masz kilku spermiarzy, ale nikt nie liczy się z twoim zdaniem. Lata doświadczeń pokazały, że bardziej opłaca się to pierwsze, co w sumie jest przykre i dużo mówi o naszym społeczeństwie ( ͡° ʖ̯ ͡°) #zalesie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie sądzicie, że 500+ powinien jednak zależeć od tego ile się zarabia, albo chociaż od tego jakie się płaci podatki. Mamy w gospodarstwie domowym sumarycznie przychody na poziomie ok. 25-30k miesiecznie i powiem szczerze ten dodatkowy tysiak za dwójkę dzieci ciężko odczuć. Wydaje mi się, że w przypadku osób więcej zarabiających dobrze było by podnieść to np. do dwóch tysięcy na dziecko, żeby ta kasa faktycznie robiła jakąś różnicę w portfelu. Szczególnie,
teddybear69 - Nie sądzicie, że 500+ powinien jednak zależeć od tego ile się zarabia, ...

źródło: comment_1607242596QJQ78ffUQjebMDU5ywRhQU.jpg

Pobierz
  • 121
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mimo że sam należę do #4konserwy, to nachalne epatowanie symboliką "patriotyczną" przez środowiska prawicowe/narodowe zawsze wydawało mi się mocno pretensjonalne i tandetne. W pełni zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że obnoszenie się z motywami żołnierzy wyklętych czy powstania warszawskiego na ubraniach (czy co gorsza na #tatuaze) to zwykły obciach. Nie jestem jednak w stanie zrozumieć, dlaczego lewa strona nie dostrzega, że dokładnie

Czy obnoszenie się z określoną symboliką przez lewicowców i prawicowców jest tak samo obciachowe?

  • Tak 48.9% (23)
  • Nie 51.1% (24)

Oddanych głosów: 47

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: różnica między prawicowymi a lewicowymi symbolami jest to, że lewicowe są przynajmniej używane zgodnie z przeznaczeniem ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Epatowanie symbolem PW będąc jednocześnie zwolennikiem ograniczania praw ludzi to dla mnie logiczne samozaoranie idei tego symbolu.

Już nie mówiąc o symbolach wywodzących się stricte z faszyzmu typu triskelion czy krzyż celtycki xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie uważacie, że studia i całe to wielkomiejskie życie studenckie jest mocno przereklamowane? Ponoć jest to czas nieustannych imprez, masa nowych znajomosci, ciekawych zajęć, rozwijających dyskusji i korzystanie z bogatej oferty kulturalnej wielkich miast. A w rzeczywistości? Gnieżdżenie się w akademikach albo najmowanych PRL-owskich pokojach w wielkiej płycie, w większości nudne i nic niewnoszące do życia wykłady, użeranie się z nawiedzonymi wykładowcami, masa biurokracji i ciągły brak czasu albo

Czy wielkomiejskie życie studenckie jest przereklamowane?

  • Tak 72.3% (133)
  • Nie 27.7% (51)

Oddanych głosów: 184

  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
To zależy.
1. Co studiujesz. Niewnoszące nic wykłady na kierunku który Cię interesuje to na moje oko poniżej 50% zajec.
2. Życie w akademikach. Możesz trafić do akademika, w którym ludzie nie zamykają drzwi do pokoi, chętnie gotują razem, wychodza na miasto. A możesz trafić do akademika, gdzie każdy siedzi za zamkniętymi drzwiami i cicho.
3. Ciekawe zajęcia, przedsięwzięcia etc. - są dla tych, którzy się zapiszą i włożą trud w
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Powiem tak - zależy od osoby. Dla takiego towarzyskiego i finansowego przeciętniaka (albo co gorsza przegrywa w tych dziedzinach) często właśnie kończy się taką szarą studencką rzeczywistością typu obskurna kawalerka/akademik, kilku kumpli na krzyż, życie od kolokwium do kolokwium itp. Ale jeśli faktycznie ktoś ma bardzo dużą dozę dynamizmu i ekstrawersji, jakieś grono znajomych na starcie w mieście studiowania i wystarczająco dużo funduszy od rodziców, żeby żyć sobie w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ogólnie nie mogę narzekać na to, jak mi się ułożyło w życiu. Jestem kilka lat po studiach. Zawodowo zajmuję się tym, co od zawsze było moim marzeniem. Lubię to do tego stopnia, że swojej "pracy" nie nazywam nawet pracą. Po prostu spędzam czas, stale się rozwijając, a jednocześnie otrzymując za to pieniądze. Dodam, że dobre pieniądze. Jest jednak jedna rzecz, która spędza mi sen z powiek. Można powiedzieć, że

Czy topowe uczelnie pokroju UW/UJ faktycznie są o wiele lepsze niż przeciętne uniwersytety typu UMK?

  • Tak, jest duża różnica 27.4% (32)
  • Nie, nie ma praktycznie żadnych większych różnic 72.6% (85)

Oddanych głosów: 117

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żałuję, że ominęło mnie życie studenckie w dużym mieście


@AnonimoweMirkoWyznania: Na umk życie studenckie jest na wysokim poziomie. Jeśli tego nie poczułeś to i nigdzie nie poczułbyś różnicy.
I przesadzasz, umk jest ok. I pod względem poziomu jak i życia studenckiego.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
1. UMK to nie jest gównouczelnia
2. Nikogo nie obchodzi kto skończył jaką uczelnię w dzisiejszych czasach
3. Gdybym dzisiaj szedł na studia to wybrałbym właśnie jakąś "łatwą" uczelnię + wcześniej rozpoczął pracę, żeby zdobyć więcej doświadczenia zawodowego. Zamiast tego musiałem spędzić mnóstwo czasu na zakuwanie na mordercze zaliczenia o wątpliwej przydatności u zgrzybiałych profesorów z UW.
4. Życie studenckie zależy bardziej od studenta niż od uczelni, jeśli na
  • Odpowiedz
Poniedziałek rano, jadę rano do pracy, włączam klime i nadmuch co by szyby zgubił mgłę. Nadmuch działa podejrzanie cicho ,podkręcam na siłę 4 - hałasuje już normalnie. Cofam do poprzedniej siły nawiewu - głucha cisza. Myślę: włoszczyzna, rezystor dmuchawy, czy jak to się tam nazywa, padł. Mija dzień- dalej nie działa, zamawiam nowy. Mija kolejny dzień, odpalam samochód, wszystko działa jak nowe ¯\_(ツ)_/¯
#samochody #fiat #motoryzacja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnie wielu z Was nie wie, że w Polsce legalnie dziala taka mafia. Dzisiaj sąsiad poprosił mnie, żebym odebrał mu nowy telewizor od kuriera i jak przyszedł go odebrać to chwilę pogadaliśmy. Okazuje sie, że wystarczy założyć firmę i można kupować elektronikę i inne rzeczy taniej o jakieś 30%, bo nie trzeba wtedy płacić za nie podatku. Gość gada, że kupił tak telefon, laptopa i jeszcze jakieś inne gadżety. Wkurzony jestem strasznie,
teddybear69 - Pewnie wielu z Was nie wie, że w Polsce legalnie dziala taka mafia. Dzi...

źródło: comment_1606237864nhYuZ1yawVYgWZT3Cc9FEs.jpg

Pobierz
  • 104
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie śmieszki heheszki z 5g generalnie i wyzywanie od szurów wszystkich którzy mają jakieś tam uzasadnione obawy, ale dziś pisze do Was że starego Huaweia, bo niestety iPhone 12 którego kupiłem został odłożony do pudełka i nie wiem co z nim teraz zrobić. Telefon kupiłem w czwartek, wczoraj dość intensywnie szukałem informacji o tym jaką kanapę wybrać do salonu, poczym poszedłem spać. Tutaj zaczyna się klu całej sprawy - przez połowę nocy,
teddybear69 - Takie śmieszki heheszki z 5g generalnie i wyzywanie od szurów wszystkic...

źródło: comment_1605950980BIieOczbEpCwjH7RA1N0St.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałem kupić szafę w IKEA, ale jest teraz zamknięte więc się zdecydowałem na zakup oneline. Jakiś ziomek sprzedawał podobną do tej z IKEA (też biała) na olx, w sumie w pobliżu, więc skoczyłem że szwagrem i kupilem. Problem jest taki, że szafa ma nieco inny rozmiar niż ta ze strony IKEA i nie mieści mi się pomiędzy łóżko a ścianę. Pytanie brzmi czy w takiej sytuacji po covidzie mogę skoczyć do IKEA
teddybear69 - Chciałem kupić szafę w IKEA, ale jest teraz zamknięte więc się zdecydow...

źródło: comment_16055456082FrEEKIAbBtmnj3fYEHzJS.jpg

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Grzanie w banie. 70kWh dziennie na samo grzanie, a bez grzania 120kWh za caly miesiac.

I musza te laski miec nagrzane. Goraco w c--j. I to mi wpada do pokoju. I musze se otworzyc okno. I potem to zimno wpada do ich pokojow. I jeszcze wiecej idzie na grzanie.

#jakzyc

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jaki typ ludzi Waszym zdaniem najczęściej decyduje się na #doktorat? Dawniej odpowiedź wydawałaby mi się oczywista - najlepsi, najmądrzejsi, najbardziej zainteresowani studiowanym kierunkiem. Jako świeżo upieczony absolwent nie byłbym tego taki pewny. Z tego, co zauważylem, na uczelni zostali przede wszystkim ci, którzy nie wiedzieli, co ze sobą zrobić po studiach, a studentami wcale wybitnymi nie byli. Sam długo myślałem nad doktoratem, ale nie uśmiechała mi

Czy obecnie doktorat to atrakcyjna ścieżka kariery?

  • Tak 19.4% (24)
  • Nie 80.6% (100)

Oddanych głosów: 124

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@AnonimoweMirkoWyznania: jak nie kombinujesz i nie załatwisz sobie dodatkowego stypendium plus uczestnictwa w grantach to masz podstawową stawkę. Jeśli ogarniasz i potrafisz się zakręcić to niektórzy znajomi potrafili mieć około 10k na miesiac
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: znam dobrze 3 osoby, które się doktoryzują:
- pierwszy z nich to mega ambitny typ, godzi dobrze płatną pracę z robieniem doktoratu, zapieprza od rana do wieczora. Doktorat chce zrobić tylko dla własnej satysfakcji, karierę robi i zamierza w przyszłości robić wyłącznie poza uczelnią,
- druga to też bardzo zdolna i ambitna osoba, ale sama nie wie, czy wybierze karierę w korpo czy na uczelni - obecnie jedno i
  • Odpowiedz