Jestem farciarzem z kawalerką po rodzinie, która jakiś czas temu wyremontowałem i spokojnie poszła by za 200k. Miasto już mnie jednak męczy.
Dokładając niewielkie oszczędności zastanawiam się czy była by możliwość wyrwać działkę pod miastem i p--------ć domek 70m - o ile pomysły na budowę na zgłoszenie karakana wejdą w życie, plany zagospodarowania pozwolą itd.
Czy ktoś z obecnych porwał się na taki minimalistyczny pomysł? Obecny metraż bez pozwolenia 35m to mało,
Dokładając niewielkie oszczędności zastanawiam się czy była by możliwość wyrwać działkę pod miastem i p--------ć domek 70m - o ile pomysły na budowę na zgłoszenie karakana wejdą w życie, plany zagospodarowania pozwolą itd.
Czy ktoś z obecnych porwał się na taki minimalistyczny pomysł? Obecny metraż bez pozwolenia 35m to mało,

































źródło: comment_16253408133G549nGUy9W0He9trYbI9O.jpg
Pobierz