Im bardziej o tym myślę i analizuję sobotni #przegryw, tym bardziej wychodzi mi, że sam się zaorałem.

Ok, odrobina teorii jeżeli chodzi o odżywianie podczas zawodów:

1 g węglowodanów na kilogram masy ciała (uważam, że beztłuszczowej a nie całkowitej, jeden rabin powie tak, inny inaczej...).

Około 8 mg sodu na każdy gram węglowodanów.

Woda - tu nie ma jednej formuły, według potrzeb i pragnienia.

Kofeina - im później tym lepiej, jako
@merengue: Serio, ale chłop był w reprezentacji przez kilka lat, spełnił nawet minima na Igrzyska Olimpijskie w Montrealu w 1976, ale z jakichś przyczyn nie pojechał. Myślę, że prądy nie mają tu nic do rzeczy, po prostu trzeba dobrze umieć pływać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Aha, nazywa się Mariusz Gabiec, a tutaj są jego wyniki na basenie.
#eu4 #ironman
Gracie dalej, mimo, iż pokój jest dla was totalnie niekorzystny, później ktoś znowu atakuje, i was orze jak może z sąsiadami? Próbujecie wstać później, i od nowa? pełen roleplay czy raczej rezygnujecie i zaczynacie innym państwem?
Mam sytuację, w której gram Anglikami i Szkocja mnie dojechała podczas wojny z Aragonią (kastylia sojusz, ale oczywiście umywają rączki od Szkocji). Później Burgundia w wojnę o Flandrię etc. czyli każdy wykorzystuje jak może
@arkadiusz-molenda: Odpowiednie sojusze i szybkie załatwienie Szkocji i masz easy game. Kastylia na sojusznika, wsparcie Szwecji w niepodległości, sojusz z Austrią. Szkotów nie atakuj bezpośrednio ale przez ich sojusz z którymś z księstw irlandzkich, które też szybko możesz zjeść.
Rok pański 1821 wielki kniaź Vassyl Horbachov witał w Rzymie, gdzie modlił się do przenajświętrzej ikony Jezusa Chrystusa w Cerkwi św. Piotra ( ͡° ͜ʖ ͡°) i dziękował za udane wyprawy militarne, pomyślność boską w walce z wrogami i mądrość swych kozackich przodków z Zaporoża którzy niemal 4 wieki temu oswobodzili swój skromny kraj z wasalnego ucisku Litwy. Dziś Zaporoże zwane Rusią obejmuje Europę Środkową, bezkresne stepy i
Pobierz
źródło: comment_2oyaX0nMjeyDBrAAPbSGrzkPCKqc9WXw.jpg
@bazingaxl: stresu psychicznego u mnie mało (dzięki treningom :)). Kortyzol treningowo, generalnie po wielkim treningu testosteron tymczasowo leci na ryj w dolne granice normy, kortyzol skacze i pojawiają sie we krwi składniki białka budującego mięsień sercowy. To ostatnie daje fajnego stracha lekarzom, bo u normalnych ludzi oznacza rozpad mięśnia, ale nie jest niczym strasznym przy ostrym treningu wytrzymałościowym (jeżeli zanika w 24h). Tak w skrocie.