Połowa trasy z Sochaczewa do Nowego Dworu po krajówkach "50" i "62", a cała trasa pod wiatr. To nie była fajna wycieczka rowerowa. Na zdj most na Wiśle w Wyszogrodzie Max square: 62x62 (-) Max cluster: 4284 (+11)
Ustawka z @AlteredState - trochę na rympał, w ostatniej chwili zwołana, więc trasa niedopracowana. Wziąłem coś na bazie moich przyszłych eksploracji kwadratów i pojechaliśmy w stronę Inowrocławia - typowe Kujawy: pola, brak lasu, wąskie dróżki prowadzące między rzepakiem i kukurydzą donikąd, wyasfaltowane bo zła łunia dała pieniążki. Trafiło się też trochę szutrów klasy Strade Bianche.
Trasa z wiatrem do Ciechanowa pozwoliła przekroczyć 10kkm w tym roku. Napiszę słownie: DZIESIĘĆ TYSIĘCY KILOMETRÓW #chwalesie Max square: 62x62 (-) Max cluster: 4273 (+3) Total tiles: 7417 (+28)
Statystyki na portalu rowerowym bikestats, gdzie wpisuję swoje jazdy pokazują, że w tym roku spędziłem ponad 500h w siodle. Może czas wymienić, a jeśli tak, to na co? Mam stokowe Selle Italia Model X Superflow PS. Flaga nie kłamie, będzie ostra rzeźnia pod wiatr. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Niedzielna wyrypa z Gdańska na Hel i z powrotem pod przewodnictwem @puchacz22 i myślę że ostatnia całodniowa jazda w tym sezonie. Różnice temperatur pomiędzy wczesnym porankiem i popołudniem sięgają kilkunastu albo 20 stopni i totalnie ciężko mi się wstrzelić z ubiorem. Chociaż nie ma co narzekać, pogoda w ten weekend dopisała.
Przy okazji - można powiedzieć, że jubileuszową setną setkę w karierze zrobiłem odświętnie - nie
Typ co się wybrał na ustawix, wbił w pierwszą grupę, no debil XD Nogi odpadły po 85 kilometrach bodaj z tęgą koniną, dość rzec, że na wielu segmentach powbijaliśmy się
Żona poprosiła o szoferowanie do Krakowa w weekend, bo miała jakieś szkolenie, stawiała benzynę i hotel, to wziąłem se rower ( ͡° ͜ʖ ͡°)
73 - pobudka o 5 rano, 400km za kółkiem i o 10 ruszałem z Krakowa do Ojcowskiego Parku Narodowego. Po 6km zaliczyłem niegroźną glebę na progu zwalniającym, takim długim metalowym czy tam plastikowym. Ja bez szwanku, ciuchy bez szwanku, rower
DK 61 do Pułtuska to zło! Na zdj droga, która była na mapach, ale nie ma jej w naturze. Nie dotarłem do kwadratu, ale atak z innej strony został uwieńczony sukcesem