33 763 + 100 = 33 863

No witam kierowniku złoty, w końcu sensowna pogoda na kręcenie na zewnątrz. Pomijając -2 stopnie to wszystko było git, dużo słoneczka, wiatru prawie w ogóle, ruchu aut brak. 30km bujnąłem się z kumplem, ale nieprzystosowany do takich temperatur i zdezerterował a ja poleciałem dalej swoje.

#rowerowyrownik #100km #szosa

Skrypt | Statystyki
źródło: YGJe-x83lX6vocnV-mho2LI4iFIs_gktCaXWO84ri64-2048x1536
26 107 + 122 + 92 = 26 321

122 - Wycieczki rowerowe wzdłuż jakiejś linii kolejowej to były jedne z ciekawszych tras w tamtym roku (zwłaszcza wzdłuż tych opuszczonych). Lubię takie kolejowe czy postindustrialne klimaty, a że podpisali niedawno umowę na przywrócenie połączeń pasażerskich do Ostrowi Mazowieckiej, odbudowie przystanków i przebudowie linii, więc był fajny fajny pretekst, żeby się przejechać w tamtych okolicach zanim zaczną prace remontowe.

Kolejową eksplorację zacząłem od
źródło: Kolejowa Ostrów Mazowiecka - Małkinia5
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 42
22 872 + 106 = 22 978

3 weekend stycznia i trzecia setka -nie chce mi się w to wierzyć haha I to nawet nie najgorszym tempem, czego w sumie się obawiałem (jechałem totalnie bez pośpiechu, turystycznie jak mi się wydawało)

Jazda porządna, z atrakcjami w postaci burków, które biegają za człowiekiem. Dała mi 27 nowych kwadracików

ps. Widziałem fajny "Paczkomat" w trasie. W załączniku jego zdjęcie :)

#rowerowyrownik #ruszmirko #gravel #
źródło: comment_167380521432KmRnJlWXC7IGpyrrx121.jpg
21 548 + 100 = 21 648

Styczniowa seta - nr 2

Pół miesiąca minęło od nowego roku i bardzo obiecująco wygląda nam ten miesiąc - prywatnie nabite już pół tysiaka, a rowerowy równik... już pół równika :) Chyba całkiem nieźle jak na styczeń ( ͡º ͜ʖ͡º)

Postanowiłem zwiedzić wschodni brzeg Wisły od Warszawy do Góry Kalwarii i parę innych miejscowości wraz z podróżą od po trawiastym
źródło: comment_1673749661CU2sqSTxcweh0s8FbU4lEH.jpg
20 194 + 125 = 20 319
Pozazdrościłem @Hipodups owi PRki na podjeździe pod Tąpadła od zachodu, którą tydzień temu wykręcił, więc dziś się wybrałem poprawić swoją. Pierwsze 50km to godny wiatr w ryj, motywuje do jazdy w dolnym chwycie. Następnie hyc na przełęcz i szybki zjazd do Wirów. Potem mała pętlą przez Mysłaków i Wirki, urozmaicona zerwanym mostem. Ponownie hyc na przełęcz, tym razem w gazie. Na dobitkę podjechałem jeszcze pod
źródło: comment_16737145585HZcEzeMKBB9ahb2kLuVbG.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 31
18 929 + 104 = 19 033

Noworoczne #100km. Z uwagi na obowiązki rodzinne późny wyjazd i powrót już po zmroku. Przynajmniej wracając WTR do Krakowa można było podziwiać spóźnionych sylwestrowych fajerwerkowiczów.

Przy okazji podsumowanie roku 2022.
Na plus:
- nowy rekord najdłuższej trasy 253km (+11)
- nowy rekord przejechanych kilometrów w roku: 5819km (+1894, reszta trenażer)
- dużo dojazdów do pracy, nawet dzieci już się nauczyły, że nie wozimy zawsze
źródło: comment_167364944800VFPP6XArzMRDdVuWpqY0.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 41
14 185 + 140 = 14 325

Takie tam wieprzowanie po błocku, świnie z Wiejskiej lubią to. Sama trasa super, ale zdecydowanie na cieplejszą porę roku, póki co nie polecam przełączania broutera w trym trekkingowy :)

Tym razem miałem dwa ciekawe spotkania z naturą. Że pierwsze było ciekawe, dowiedziałem się dopiero guglając za drugim, ale po kolei:

1) Grzęznąc w kałużach chyba gdzieś w okolicach Niezgody, usłyszałem jakiś szelest niedaleko w lesie.
źródło: comment_1673227792hnlKmZwZVEHTzpdDuyNmvx.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 44
12 843 + 106 + 56 = 13 005

Siemaneczko Mirkowe Świrki!

Opowiem wam dzisiaj o trasie z Nysy do Wrocławia i o samym poruszaniu się w tym mieście na rowerze z mojej skromnej perspektywy.

początki jak zwykle były skromne - dwa dni temu zaplanowana została kolejna setka. Wybór lokacji startowej padł na Nysę, bo miałem ochotę pojechać nad Jezioro Nyskie. Trasa pierwotnie miała być wczoraj zaplanowana, ale z powodu niewyspania(wcześniejszą noc
źródło: comment_1673202587dYtB6RzOb96WAi2LphwNb5.jpg
@DwaNiedzwiedzie: Ta pętelka w Czechach jest mi znana :) Niestety tylko raz miałem okazję tam na rowerze być(ciężko ode mnie dojechać do Głuchołaz, a z Opola mi się nie chce tyle jechać. Samochodem już ten teren jest obczajony, a jedna zaplanowana traska o te rejony zahacza :) Planuję tam w czerwcu/lipcu śmignąć, kiedy w górach jest znośnie, a na równinach pożoga z gorąca.

Widzę, że zachodnia odnoga Twojej traski była dość
źródło: comment_1673386618mQI3i04kR2Du1gfEezM6C3.jpg
10 439 + 105 = 10 544
Jazda inauguracyjna z misiami z #rowerowywroclaw - @krzysiekdw, @cherrycoke2l oraz @kolkohyt. Zrobiliśmy spokojną procesję przez wioski, a ostatnie 40km do setki już samodzielnie dokręciłem, bo żal było wracać gdy tak pięknie słońce świeci.

Zwyczajowo pierwszy wpis w roku to podsumowanie poprzedniego sezonu, tym razem nie będzie inaczej.
Zatem w 2022 roku udało się przejechać 14 283 kilometry, czyli jakiś tysiąc mniej niż w
źródło: comment_16731189302ClJP5R4D1B16vOZFAHsdC.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 36
9 904 + 140 = 10 044

Po wczorajszej wieczerzy, późnym wieczorem lub wczesną nocą (wszak ciemno za oknem, a pora już taka, że dla wielu czas założyć szlafmycę i udać się w głębiny koszmarów sennych) odezwał się kolega @guru8 z pytaniem czy coś dziś (to znaczy w sobotę, nie w piątek) jeżdżę. Miałem w planach setkę więc tą radosną nowiną podzieliłem się z Księciem Chrzanowa. Należy dodać że kolega Guru od
źródło: comment_16731149111Hiw34hxGgDUCGTglu5paf.jpg
@MordimerMadderdin:

Księciem Chrzanowa


Co najwyżej cieciem XD

Wspaniała to była ustawka, pewnie niedługo powtórzymy jeśli będą tak wola jak i chęci :)


Następnym razem zostaniecie obciążeni dodatkowymi pięcioma kilogramami specjalnie na rower, a na plecy pójdzie jakieś dziesieć, co bym miał szanse z chudymi szczurami XD

8 napisów Giant z jednej tylko strony roweru


W sumie nawet nie rzucało się tak w oczy
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 47
9 669 + 141 = 9 810

Wielkopolskie gminki na dobry początek roku (+7 / 1677 #zaliczgmine).
Początek w Kaliszu, od razu mokry, ale chociaż lekko słoneczny. Im dalej na północ tym chmury niżej, a ostatnie 50 km to już po prostu mgła (ze smogiem wiosek). Wiele ciekawych rzeczy niestety nie było, ale specjalnie przejechałam przez Małachowo Złych Miejsc! Narysowałam sobie klasycznie gruzy, jakieś 10 km całkiem przyjemnego leśnego ubitego piachu.
źródło: comment_1673111353s9ian9Zrvd7WCM3FzMbhOf.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 57
4 884 + 119 = 5 003

Pierwsza jazda w nowym roku, to podepnę posumowanie poprzedniego sezonu.

Ciekawy rowerowo rok zakończony zerwanym więzadłem i naruszoną łąkotką. Co prawda całkiem dobrze ruchowo mi to wszystko wróciło, nie boli już nic zbytnio, wczoraj bezproblemowo zrobiłem sobie prawie 120km i noga w normie, no ale co dalej to nadal nie wiem. Operacja? Czy na razie tylko rehabilitacja? Ech dołujące nawet samo rozmyślanie o tym (
źródło: comment_1672659476dQ6WPUOGsLgBKc81qxH9RJ.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 65
3 902 + 104 = 4 006

Niektórzy mówią, że po sylwestrze nie można iść rano na rower, ale to nieprawda. Można, ale trzeba wstawać rano. Na tym polega odpowiedzialność #pdk

100km w styczniu? I to na dodatek pierwszego? Do wczoraj mi to przez myśl by nawet nie przeszło. Ale to tylko do wczoraj, bo akurat wtedy projektowałem tą trasę. Trasa z dopiskiem szalona, bo od ostatniej stówy to już prawie dwa
źródło: comment_1672600447vbPG6597v9VeCpG20l7XQQ.jpg
@Draakul: Niektórzy wychodzą z założenia, że nie ma sezonu rowerowego, co najwyżej nie ma sezonu na długie przejażdżki, ale jak widać, nawet to stwierdzenie właśnie przestało być prawdziwe :)