Wybieram się na rajdy formuły pierwszej w Holandii, szukam sobie noclegu i tak sie zastanawiam czy są z Zandvoort jakies organizowane dojazdy przez organizatorów do Amsterdamu? Albo działają jakieś firmy?
Moze ktos sie podzielić istotnymi informacjami i wskazówkami co do weekendu wyścigowego na tym torze? #f1 #holandia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michaszko: spod hotelu w Amsterdamie jak kiedyś byłem, to normalnie były busy podstawione na Circuit Zandvoort. Sam hotel to organizował w weekend wyścigowy, wystarczyło zgłosić, że się chce miejsce. Ale to dawno było, z 5 lat temu jakoś. W drugą stronę wracałeś tym samym busem. EDIT: ok ty pytasz w drugą stronę, to nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Moje doświadczenia z pracą za granicą: Niemcy i Holandia
Wlasnie wrocilem z wyjazdu z Niemczech. Pracowalem tam. Z renomowanej agencji. Zarobilem grosze, wszystko bierze agencja za lokum z cpunami i idzie na jedzenie tez sporo. To moj ostatni wyjazd, wiecej sie na to nie nabiore i wam tez radze.
Moj znajomy wyjechal do Holandii i tez c-----o, slaba kasa i warunki.
Niemcy i Holandia sie skonczyly, szkoda gadac, lepiej nie wyjezdzajcie tam.
#emigracja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Dziś na grupce widziałem ogłoszenie wynajmu pokoju w 3 os mieszkaniu za 1100zł w przeliczeniu. To ja siedzę w Krakowie w pokoju za 1200zł i zarabiam najniższą + kilka setek. To przecież nawet na zasiłku dla bezrobotnych jest tam high life w porównaniu do PL.
  • Odpowiedz
Brałem tyle zików, że miałem miesiąc temu rozmowę gościem z agencji pracy (około pięć razy zgłaszałem chorobowe przez rok pracy), dzisiaj nie mam siły wstać z łóżka i bedzie kolejny co poskutkuje problemami w pracy pewnie. A do lekarza nie ma jak pójść bo wszedzie nie ma miejsca w przychodniach. Trzymajcie się tam w tej holandii.
#holandia
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oknoe: Dzwoń do ubezpieczyciela, żeby pomogli Ci szukać miejsca w przychodni. Po 17, albo w weekend możesz spróbować się dostać do lekarza w przychodni opieki nocnej i weekendowej. Ja w tamtym roku byłem w takim miejscu w sobotę, ale wysoką gorączkę wtedy miałem. Sama wizyta tam nie jest płatna, tak jak wizyty u swojego lekarza. Ewentualnie jakby mieli robić jakieś badania na miejscu, to możliwe, że będą płatne, ale to
  • Odpowiedz
Kurde rozmawiałem z kimś na mirko jakiś czas temu o tym co zwiedzić w #holandia w okolicach Amsterdamu.
Mówił o jakichś wystawach sera czy ładnym miasteczku. Chyba to były okolice Volendam czy zaandam patrząc na mapę (na północ od Amsterdamu)

Kojarzycie coś?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Lukardio: Nie chce mi się szukać linku w prehistorii. Poszukaj sobie w moich postach. Pisałem nie raz, że biali Azjaci wcale nie są tacy niscy. Tylko minusy łapałem. Koreanki urosły przez 100 lat o 20 cm i jest to światowy rekord. Przypominam sobie mój pierwszy lot do Korei. Lecialem przez Budapeszt. Stoję na bramce do Inczion. Obok Koreańczyk pod 2m. Z mamą chyba stał. Ok może się zdarzyć. Tylko po
  • Odpowiedz
Naszły mnie dziś #przemyslenia. Otóż swego czasu szukałem pracy w #holandia i jako, że mieszkałem w mniej uprzemysłowionym regionie to zbyt dużego wyboru nie miałem. Zatrudniłem się w magazynie prestiżowego sklepu meblowego. Wiecie, taki sklep którego jak ognia unika zwykła klasa pracująca z racji chorych cen.

No i popracowałem kilka tygodni, poznałem w tym czasie cały personel - od kierownika magazynu, przez dział doradczy klienta, hr, marketing
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bonnie_Springs: to w Holandii? Też nie lubię wyrzucać. Buty wywalam dopiero jak się bieżnik wytrze. 3 pary są szyte od góry

A jak kupuje to z vinted używane, bo nie uśmiecha mi się płacić 400 złotych za buty. To już wolę tysiąc dołożyć i mieć ze skóry, na zamowienie
  • Odpowiedz
Nie wiem czy to tylko takie moje obserwacje, czy też je podzielicie, ale będąc w róznych krajach zachodu, zauważyłem, że w supermarketach jest znacznie więcej obsługi niż w Polsce. Mam wrażenie, że pracownicy polskich supermarketów są waleni w doopsko w sposób niewiarygodny. W takiej hiszpańskiej Mercadonie to nawet nie było kas samoobsługowych, każdy siedzi na spokojnie przy swojej kasie, jest otwartych kilka kas + wiele innych pracowników kręci się po sklepie. Mam
NadwornyPanicz - Nie wiem czy to tylko takie moje obserwacje, czy też je podzielicie,...

źródło: image

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

będąc w róznych krajach zachodu, zauważyłem


@NadwornyPanicz: Cieszy, że już USA z automatu nie wlicza się do tego grona, bo tam akurat kasjerzy stoją, jako że siedzenie wyglądałoby na zbyt leniwe xd

A tak w temacie, to silne związki zawodowe sporo zmieniają. U nas związki tępiła najpierw komuna, a teraz to już sami pracownicy, uznając je za relikt komunizmu xd
  • Odpowiedz