Kierowca, który usportowionym samochodem wjechał w rodziców z małym dzieckiem na chodniku, nie przyznał się do zarzuty spowodowania wypadku podczas przesłuchania w prokuraturze. Twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówną nawierzchnię i próbował opanować samochód.
Prokuratura w Krakowie zarzuciła dziś Hubertowi B. popełnienie przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a dziecko doznało obrażeń zagrażających życiu.
@tutajsiemylisz: Tutaj się mylisz nomen omen. Tak było kiedyś. Aktualnie jak kłamiesz jako oskarżony odpowiadasz za składanie fałszywych zeznań. Albo raczej możesz odpowiadać, bo z własnego doświadczenia wiem, że nawet świadkowie nie odpowiadają.
Mirki, jestem do 13 września w Wietnamie! W okolicach 25 września muszę już wrócić na 3–4 tygodnie do Polski. Chcę po Wietnamie jeszcze gdzieś polecieć na chwilę.
Biorę pod uwagę takie lokalizacje jak Shenzhen / Hongkong oraz Dubaj. Dubaj na razie wygrywa, bo mam stamtąd bezpośredni lot do Krakowa i leci się tylko 6 h. A z Chin będzie masakryczna podróż do Krk.
A może polecilibyście inne miejsce, do którego warto wpaść na tydzień?
@lubie-sernik: Hongkong zdecydowanie. Zrobisz Makao, Szyndżyn, Czuchaj (Hengczin koniecznie). Może nawet Kanton jak się uprzesz. Bierz promy. Zobacz moje posty z początku roku. Tydzień to tak na styk. Z Hongkongu masz lot KLM do Krakowa. Z przesiadką w Amsterdamie. Tam bierzesz sery na lotnisku i w----y. Holenderski ser to niebo do chińskiego jedzenia.
@xyz_xyz: To ciekawe. Ja strzelałem dużo i nigdy mniej niż 25m. Od 2018 do pandemii. Kilka razy w tygodniu. Ale co ja tam wiem w zacofanym kraju. Najbardziej centralną 10 ever zaliczyłem na 50m stojąc z Glauberytu.
@xyz_xyz: Na taki dystans niech sobie babeczki strzelają. A znasz sportowe kategorie strzeleckie? Masz patent? Zdawałeś coś? Czy tylko tak sobie pykasz i p--------h?
@Podstarzaly_Mandalorianin: O dynamicznych nie mam zielonego pojęcia. Sorry. Ale jak w ogóle w dynamicznych definiuje się dystans? OP pokazuje statyczną strzelnicę w lesie. Chociaż lasu to ja tu nie widzę. I co to jest gpa?
@lubie-sernik @Hardporecorn: 50kĐ/7,07zł za wszystko. To było z pasztetem. Niby dobre, ale jakby z resztek. Ale byłem o złej porze. Około południa. Wieczorem za długo na mirko siedziałem.
@lubie-sernik: Przecież zawsze dodają zieloną herbatę do kawy. Jeszcze się nie zdarzyło bez herbaty. Czasami ciepła, czasami zimna. Zawsze bardzo dobra. Muszę zapytać o markę.
@lubie-sernik: Z kawą to jest inny myk. Bardzo brzydki. Wydaje mi się, że oni tej kawy nie parzą na bieżąco. Ja jestem dziwakiem, bo zamawiam kawę gorącą. Wszyscy biorą zimną z lodem jak na zdjęciu OPa. A że zimna to mają przygotowany dzban i z niego odlewają kolejną porcję. Jak dla mnie herezja. Zobacz następnym razem jak przygotowują twoja kawę. W jednym miejscu mi powiedzieli że w ogóle nie mogą
@MichuXXX69: Nie wiesz czy jest taki masaż, że to nie mnie masują tylko ja masuję? Może zapytaj dziewczyny. Może ona wie? Coś podpowie? Chętnie bym w takie coś poszedł. Nie lubię być dotykany, ale masażystkę bym chętnie wymasował.
#raj #wietnam #danang Mirek nawet się nie zastanawiaj. Widzimy się w styczniu. Kawa, fajki, a-----l jak za darmo. Zastrzeżenie: nie w pierwszej linii od plaży. Przyjedź pomieszkać w Airbnb, pójeść, popić, wyleczyć zęby, spróbować egzotycznych owoców w absurdalnie niskich cenach. Bilet sam się zwróci. Tu możesz zjeść za 3,86zł lub homara za 130zł jak @lubie-sernik. Właśnie popróbowałen coś co na miejscu nazywa się thai
@lubie-sernik @saser91: Albo lać te ich sosy sojowe na wszystko. Ostatnio Mirek pytał o co chodzi z sosami w kuchni azjatyckiej. Właśnie o to. Są słone.
@lubie-sernik: Tak czytałem. Fajnie że lepiej. Elektrolity polecalem już link: dawno. Aktualnie polecam aptekę za radą lokalsa, bo może rzeczywiście podróbki to tu jednak problem. A leki czy szukane przeze mnie witaminy są tu drogie. Jak się pocisz i ile to soli wychodzi najlepiej widać na ciemnej koszulce. Mam taką w czekoladę. Po pierwszych 80km na rowerze w pierwszy dzień zmieniła kolor na czekoladowo biały marmurek z soli. Mam
@lubie-sernik: A tak w ogóle to zacznij odstawiać te antydepresanty i bierz regularnie B12 a najlepiej Bwszystko. To jest gamechanger. Przynajmniej u mnie. Od kilku lat. I jak już pijesz to koniecznie weź dużą porcję B12. Plus magnez ewentualnie. Na drugi dzień jak młody bóg. To właśnie te poszukiwane przeze mnie witaminy gdziekolwiek jadę.
✨️ Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym w IT?Ⓘ Lvl 26 i od 2 lat przechodzę kryzys, z którym nie potrafię sobie poradzić.
Praca w tym słynnym #it jako #programista15k od 6lat. Wypaliłem się zawodowo do tego stopnia, że jestem w stanie nabić miesięcznie max 100 dupo-godzin (minimum żeby się utrzymać). Nie potrafię zaangażować się już w projekty. Aktualny model pracy (zdalna+elastyczny czas pracy) nie pomaga, bo w kółko
@lubie-sernik: Niczym się nie różnią od tych za 1,93zł. Tylko mentol. Pytałem dzisiaj o te Sajgon mentolowe co tu Mirek polecał, ale w Full Market obok nie było.
@lubie-sernik: Jeszcze nie na imprezie z walkami w kisielu czy mało się dzieje i lurkujesz? Jak przejeżdżałem to do 22 były pustki. Cierpliwości i wytrwałości życzę.
@lubie-sernik: Spoko. Przejdź sobie jutro promenadą do tego Kala Kala. Tak po 18. Może za wcześnie na klub, ale zobaczysz lokalny folklor. Ja się nie wybieram dopóki nie zobaczę recenzji naszego reportera. Fighting.
@lubie-sernik: Spójrz w kierunku wysep Czam. Piękne błękitne niebo. Zwykłe od zachodu są chmury a nad morzem błękit. 32°C. Idealne warunki na plażę. Ale lokalsi przyjdą dopiero o 5PM.
@Pawel993: Myślę że w dużych miastach to zarabiają bliżej 1000$ niż 100$. Da Nang to aktualnie 5 największe. W restauracjach jest wielki ruch. Stoły się uginaja. Całe rodziny, grupki znajomych. Ja to w ogóle nie jem w porównaniu do lokalsów. Ale to z innych powodów. Przy stoliku zwykle stoi cały karton piwa. Lub dwa. Pod stołami często zobaczysz dosłownie piętrzące się góry puszek. W knajpach nie ma raczej przebitki na
@Jgruyf: Chyba jednak się pomyliłem. Za GPTkim chatem: średnie wynagrodzenie to ok. 10MĐ czyli coś kolo 1420zł/380$. I aktualnie nie rozumiem tego ruchu w knajpach.
@lubie-sernik: W pierwszym poście powtórzyłem info za @wietnamblog, że zarobki w Hanoi to ok. 3000zł. Taka kwota padła w którymś z jego filmików. Ewidentnie ktoś się myli. iPhone nie moja bajka. Nawet nie wiem ile to kosztuje.
@lubie-sernik @tereska-kaczmek: I tak nie rozumiem. Być w Wietnamie i brać Marlboro? Spróbuj lokalny (chyba) White Horse. Czy jakiś inny. Mirek wyżej pisał o mentolowych sajgon. Nie mówiąc o tym że w kraju mentolowych w ogóle nie dostaniesz. Mnie się nawet White Horse wydaje lepszy niż Marlboro ze strefy w Hongkongu. Nawet pare groszy tańszy od Marlboro na miejscu.
Z tej okazji idę na gruby melanż do beach clubu z basenem i planuje się sponiewierać bo nie piłem porządnie od Tajlandii. Na ten cel planuje przeznaczyć 2k więc będzie stawianie xDD
Ostatni mój wpis skończył się na wizycie w Universal Studio. Później byłem w Oceanarium w #singapur - bardzo fajne ale jakoś to w Barcelonie mi się bardziej podobało. Natomiast było
@lubie-sernik: Z temperaturą i wilgotnościa tu jest naprawdę p--------e. Zapomnij że wyjdziesz przed 16. No chyba że się trafi taka pogoda jak wczoraj. Ale to wyjątek. Link odnośnie dzisiejszej pogody
@lubie-sernik: Może się wybiorę. Najpierw chciałbym przeczytać relację naszego mianowanego honorowego kartonowego reportera. Wybierasz się w kąpielówkach? Z nałożoną prezerwatywą jak w Chłopaki nie płaczą? Tyle pytań.
@lubie-sernik: Mogłeś się przejść. Ta promenada to esencja miasta. Dla mnie główna atrakcja. Zachodni brzeg Han Gang również. Z buta lub rowerem. Dzisiaj przeszedłem 9 km. Większość wzdłuż plaży. Powrót promenadą. Jeszcze mi się nie znudziło. A minął już miesiąc na miejscu. I tyle pięknych Azjatek... Dzisiaj miss plaży została znowu Azjatka. Jakie one są zgrabne i śliczne. No ale wiadomo ja jestem p------y. Sam zobaczysz w klubie.
@mwmichal @lubie-sernik: Narazie wystalkowalem MichelleFromChina i trochę za nią jeździłem probująć ją spotkać i zrobić fotkę. Ale pojawił się na miejscu celebryta większego kalibru.
@Bardzo_Suabe_Rymy: Fajnie tylko (pierwszy błąd) do Azji nie leci się na 13 dni. Miesiąc minimum. Im dłużej tym lepiej. Policz sobie łączny koszt na dzień w przypadku dłuższego wyjazdu. Z uwzględnieniem lotu. Na miejscu "zarabiasz" na życiu w porównaniu do Europy a nawet kraju.
... Lokalne kobiety to nie topka urody na świecie (drugi błąd)
@Bardzo_Suabe_Rymy: Rozumiem. Jak najbardziej. Akurat do Busan wyjechałem na urlop. Parę dni zdalnej i znowu urlop. Ale wyjeżdżać na krótszy czas się po prostu nie opłaca. Ciężki lot, jet lag, cena lotu, którą odzyskasz na życiu na miejscu z czasem. Na początku roku spędziłem miesiąc w Makau i okolicach. Na zwykłym urlopie. Żadna zdalna. Zaległy urlop. W Korei spędziłem razem 6 miesiący. Fajnie że dużo Koreanek jest w Da Nang
@Bardzo_Suabe_Rymy: Koniecznie. No w obu przypadkach byłem na zwykłym urlopie. Na UoP. Z małą pracą zdalną w Busan. Raptem 4 dni. Teraz jestem na innych zasadach. Powodzenia Mirek w Azji.
@Bardzo_Suabe_Rymy: Jeszcze jedno pytanie. W jakim kraju widziałeś ładniejsze kobiety? Chętnie bym się tam wybrał. Odnośnie: - lokalne kobiety to nie topka urody na świecie
@Bardzo_Suabe_Rymy: W Hiszpanii byłem 6 miesięcy, w Portugalii 3 i pół. Fakt są ładne. Zgadzam się. Ale jednak wybieram Azjatki. W szczególności Koreanki. Dużo lepiej wypadają na filmach. Niewiele jest ładnych aktorek hiszpańskich czy portugalskich w porównaniu do koreańskich. K-drama. Na mojej liście ulubionych aktorek jest 30 z Azji. Żadnej z innej części świata.
@Bardzo_Suabe_Rymy: I nie za bardzo wiem jak oceniasz ich kształty. Szczególnie pod luźnym ubraniem. Ogólnie Azjatki w stroju nie zobaczysz w Korei czy Japonii. Wyjątek? Właśnie Da Nang. Tu możesz sobie porównać wszystkie rasy. I mi właśnie wychodzi że jednak Azjatka. Pomidorową się przygotowuje na bazie rosołu.
Cześć, macie doświadczenie z ubezpieczeniami turystycznymi? Czy któreś agencje ubezpieczeniowe udostępniają jako formę kontaktu aplikację albo whatsapp? Chodzi mi o sytuację w której może się okazać że mamy problem żeby wykonać tradycyjne połączenie telefoniczne będąc w innym kraju
Kierowca, który usportowionym samochodem wjechał w rodziców z małym dzieckiem na chodniku, nie przyznał się do zarzuty spowodowania wypadku podczas przesłuchania w prokuraturze. Twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówną nawierzchnię i próbował opanować samochód.
Prokuratura w Krakowie zarzuciła dziś Hubertowi B. popełnienie przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a dziecko doznało obrażeń zagrażających życiu.
–
źródło: IMG_2232
Pobierz