Jak tylko z moim najlepszym kumplem skończyliśmy studia to postawiliśmy sobie za cel, żeby zrobić wszystko, by nie musieć #!$%@?ć do końca życia.

I teraz obaj pracujemy i oszczędzamy, ja inwestuję na giełdzie pieniądze, on większość środków ma w gotówce, ale też coś tam inwestuje i bardzo mądrze zarządza pieniędzmi, oszczędnie żyje.

On ma dwa kierunki studiów i stypendium naukowe, a pojechał do niemiec do pracy, żeby więcej odłożyć. Pracuje z ludźmi
@Ynfluencer: zdradzę taką tajemnicę, ale może się przydać w przyszłości:
- od #!$%@? na etacie i inwestycji tych środków na giełdę, nie pójdziecie na emeryturę w wieku lat 40 i nie przeżyjecie do końca życia za te pieniądze
- możesz swoje pieniądze zabezpieczać - domami, zabytkowymi samochodami, złotem - są różne metody walki z inflacją. Tyle że jw. z pracy na etacie, nie kupisz sobie kilku domów przed czterdziestką. Pewnie nawet
Jako, że niedawno namawiałem do kupowania obligacji, to teraz małe ostrzeżenie.
Przez głupią politykę i politykę finansową naszego rządu, w przyszłym roku dług krajowy może wzrosnąć do 70% PKB (a nawet przekroczyć tę wartość). Jeśli będzie miał miejsce spadek złotówki i wzrost rentowności obligacji, to będzie znak że trzeba sprzedać obligacje.

P. S. obecnie dobrym posunięciem może być kupno walut. Są warunki do wzrostu ich kursów.
#gospodarka #finanse #inwestycje #waluty #obligacje
@WiesiuZurek: nie, oni nie rolują długu. Co gorsze, swoimi działaniami, prawdopodobnie pozbawili się możliwości zrolowania obligacji których wykup przypadnie w najbliższym terminie.
Jak to wygląda w pozostałych krajach UE? Nie ma sensu porównywać nas do zachodu. Nie ta liga, nie ta gospodarka, nie te możliwości.