W latach 80. XX wieku japońska gospodarka wydawała się nie do zatrzymania. Ceny nieruchomości w Tokio były tak absurdalnie wysokie, że teren samego Pałacu Cesarskiego teoretycznie wart był więcej niż... cała Kalifornia! Japońskie korporacje wykupywały symbole amerykańskiego kapitalizmu, a świat uczył się japońskich metod zarządzania.
A potem pękła gigantyczna bańka spekulacyjna.
W























