Co zrobić z oszczędnościami, aby je zabezpieczyć? Mam obecnie odłożone 200k, miesięcznie zaczyna teraz dochodzić po kolejne 10k, bo zarobki mamy z żoną wspólnie spore, ale żyjemy skromnie. Obecnie, 3/5 tej kwoty trzymamy w obligacjach indeksowanych inflacją, resztę na koncie oszczędnościowym w Toyota Banku (oprocentowanie jak WIBOR3M, obecnie jakieś 5.9%).
Okej czy nie okej? Co wy byście zrobili z takimi pieniędzmi, aby je chociaż trochę zabezpieczyć na przyszłość? IKE,


































W 2017 np mozna bylo jeszcze kupic mieszkanie w sensownych pieniadzach, okazje pewnie na drugim koncu polski cos w stylu 4 pokoje lub 3 z mozliwoscia zrobienia 4, dobra lokalizacja, wynajem na pokoje
Tylko to trzeba umiec wszystko przeprwoadzic. Wtedy powiedzmy starczylo 500k, dzis moze nie starczyc 1kk.
Dzisiaj juz nie ma takich przystani, musisz zalozyc caly biznes, wejsc w spolke