Było już o coraz droższych biletach w TW-ON. Ale to nie koniec popisów tego chlewa obsranego gównem. Ponad 24 godziny temu uruchomili sprzedaż biletów na przyszły sezon. Ludzie powydawali po kilka tysięcy i dalej czekają na bilety. Niektórzy dostali informację o anulowaniu, choć nie zgadzał się numer zamówienia. Inni nie dostali żadnej informacji. Prawdopodobnie niektóre miejsca posprzedawali po kilka razy. Dzisiaj od rana pochowani jak szczury. Żadnego komunikatu, nawet przeprosin xD
ROBERT LEWANDOWSKI KOŃCZY OSTATNI MECZ W KARIERZE W FC BARCELONIE NA CAMP NOU! OFICJALNA LISTA OBECNOŚCI! ALEŻ DUMA, DZIĘKUJEMY ROBERT! #mecz #sport #polska
@fornson23: Na Pomorzu słodka bułka i drożdżówka wymiennie, choć słodka bułka funkcjonuje chyba też w szerszym znaczeniu. Kiedyś też sznek/szneka, ale od dawna nie słyszałem, żeby ktoś tak mówił.
Wielka ulga, że nie będzie dymisji Floro. Świat go potrzebuje. Ktoś musi docisnąć do gleby FC Negreira i zadbać, żeby winni największego procederu korupcyjnego w historii sportu zostali ukarani. #realmadryt #pilkanozna
Netflix zapowiedział realizację pełnometrażowego filmu fabularnego inspirowanego historią Ryszarda Szubartowskiego polskiego nauczyciela, który wychował ponad setkę laureatów Ogólnopolskiej Olimpiady Informatycznej, a jego uczniowie znaleźli zatrudnienie m.in. przy OpenAI - podała platforma.
Sądząc po wywiadzie z nim, który kiedyś przeleciał mi gdzieś przed oczami, to poza byciem świetnym dydaktykiem informatyki jest to typowy wujo dobra rada sypiący chłoporozumowymi złotymi myślami typu „gupia polonistka każde czytać lektury, a dzieciaki chciałyby kodzić”. Straszna przyszłość czeka naszą edukację, jeśli ktoś uzna, że to ma być złoty standard.
taki właśnie liberalny system i świetne to daje wyniki, rekordy szczęśliwości uczniów i zaufania do społeczeństwa, wysokie usamodzielnienie życiowe, sukcesy naukowe i gospodarcze mimo niewielkiego kraju.
@nieco: I twierdzisz, że to efekt tego, że robi się to, co się lubi (co, nawiasem mówiąc, nie jest prawdą - system w Finlandii jest pod pewnymi względami elastyczny, ale jest dużo przedmiotów obowiązkowych), a nie tego, że nauczyciele są lepiej przygotowani i dają
@hellfirehe: Stwarzanie możliwości rozwoju jest OK. Należy tworzyć uzdolnionym uczniom przestrzeń, w której mogą uwalniać swój potencjał, stawiać sobie wyzwania i czerpać z tego satysfakcję. Ale prawdziwy rozwój nie polega na jak najwcześniejszym przylepieniu uczniowi etykietki, żeby wiedział, co lubi robić i tylko to robił, tylko na stworzeniu dojrzałego człowieka, który potrafi wykorzystywać swoje mocne strony, ale ma też szeroką perspektywę, rozumie różne konteksty, umie patrzeć krytycznie, ogarnia złożoność świata
@nieco: Jeśli nie wyniosłeś ze szkoły wiedzy na temat tego, jak się zdrowo odżywiać albo jak tworzyć proste dokumenty takie jak CV, z historii pamiętasz tylko wkuwanie dat, a z chemii - wkuwanie wzorków, to po prostu miałeś słabych nauczycieli, a sam też do nauki raczej się nie przykładałeś. Nijak to nie świadczy na rzecz tego, co piszesz. Szkoła to nie bootcamp ani kurs zawodowy, gdzie przekazuje się młodemu człowiekowi
@nieco: Od siebie dodaję do listy porażek polskiego szkolnictwa: ludzie kończą jako imbecyle, którzy chcą tylko wiedzy użytkowej, nie rozumiejąc ni w ząb, jak do rozwoju człowieka przyczynia się rozumienie, a nie tylko odtwarzanie procedury, jak istotne jest zobaczenie struktury wiedzy, jak wiedza z zakresu nauk podstawowych czy literatury, sztuki, kultury daje odpowiednie ramy interpretacyjne, kategorie, kody kulturowe, jak pozwala zbudować samodzielność intelektualną, chroni przed uproszczeniami, pozwala myśleć ideami, a
@odinh: Badania pokazują, że w systemach edukacji, gdzie wprowadza się na wczesnym etapie wąską specjalizację, nie ma żadnego zysku w średnich wynikach uzyskiwanych przez uczniów, za to powstają ogromne nierówności edukacyjne (patrz Hanushek, Woessmann). Psychologia poznawcza też wyraźnie mówi, że na wczesnych etapach życia (wliczając w to adolescencję) najlepsza jest różnorodność doświadczeń, próbowanie wielu rzeczy. Zbyt wczesne kończenie fazy fazy eksploracji i wrzucanie w fazę eksploatacji odbija się na młodym
@Ekrad: Pamiętam, jak jechałem wtedy autobusem z jakiejś podróży i czytałem mirko, śmiejąc się w głos z tego, co się odjaniepawliło, aż ludzie się patrzyli xD
Śledzenie tej zbiórki było nawet gorsze niż śledzenie mediów w okresie wyborów, bo okazuje się, że ludzie są imbecylami ponad podziałami politycznymi. Dawno już mnie tak nie nosiło, że musiałem wyłączać sociale, żeby się uspokoić. No dosłownie żadna fałszywa mordy żerująca na co dzień na państwie, pasożytująca na społeczeństwie, broniąca patologicznego systemu nie przepuściła okazji, żeby się trochę ogrzać w blasku zbiórki i pokazać, jakie ma dobre serduszko.
Z informacji do których dotarł DZ wynika, że 23 kwietnia w tragicznym wypadku zginął Łukasz Litewka. Poseł z Sosnowca miał jechać rowerem ulicą Kazimierską między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem, gdy doszło do zderzenia z samochodem. Zginął na miejscu.
@Protectorx: Co ty pieprzysz xD Co ma wspólnego zwykłe dbanie o prawa zwierząt z bambinizmem? Czy chęć zapewnienia bezbronnym psom ze schroniska dobrych warunków bytowych to jakaś irracjonalna emocja idealizująca te ”krwiożercze bestie”?
@sliweczka: Reżyserka zdecyduje w ostatniej chwili w zależności od tego, kto będzie nominowany i kogo trzeba będzie zostawić dla oglądalności ( ͡°͜ʖ͡°)
Dwa dni temu na polskim subreddicie portalu reddit.com pojawiła się bardzo obszerna analiza naukowej "działalności" Kornelii Wieczorek podważająca jej "osiągnięcia". Dzień później artykuł został usunięty, a w sieci pojawiła się informacja o krokach prawnych podjętych w kierunku autora.
Od samego początku oczywisty fejk i akcja PR-owa rodziców. Prawdziwy probierz geniuszu nastolatka to kuratoryjne olimpiady przedmiotowe. Jeśli kogoś nie ma wśród laureatów, ale opowiada, że wygrał jakiś Międzynarodowy Konkurs Innowacji, Wynalazczości i Młodych Talentów pt. Cuda Na Kiju, chodzi na uniwersytet i prowadzi badania, zmieniając świat, to na 99% jest to kit. Wyniki badań naukowych natomiast komunikuje się na łamach recenzowanych czasopism naukowych - jeśli tam nie ma śladu, to takie
@sqorvel: Nie brakuje. Biurokrację na pewno można by uprościć, ale utrzymanie administracji publicznej wcale nie kosztuje aż tak wiele. Takie artykuły to po prostu element sączonej od >35 lat do głów Polaków neoliberalnej narracji, w której straszne, krwiożercze państwo nas okrada i marnuje nasze pieniądze, a urzędnicy tylko siedzą na dupach i piją sobie herbatę.
Gdybym tam był, to chyba też przyjąłbym taktykę Oliwii. Z tymi przygłupami to wystarczy, że raz ziewniesz w złym momencie albo powiesz, że lubisz placki, i już któryś detektyw midwit zacznie totalnie z d--y węszyć, że to podejrzane, reszta podłapie i możesz się żegnać z programem. #thetraitors
Najśmieszniejsze jest to, że rok temu niesamowity ból tyłka o głosowanie na Karolka mieli liberalni zwolennicy demokracji. Mieszkam w uśmiechniętym Trójmieście, ale trzy osoby od tamtego czasu się na mnie obraziły, były komentarze typu ,,myślałam, że jesteś mądrzejszy,,. Znam przypadek jak uśmiechnięty przedsiębiorca wyrzucił z pracy za głosowanie na Brauna. Z mojej perspektywy nie przyszłoby do głowy obrażać się o czyjeś sympatii polityczne. A w starszym pokoleniu podobno było jeszcze mocniej. Wśród
Dziki Gej raz fartownie trafił ze zdrajcami, podając argumenty z d--y, i teraz będzie do końca edycji na tym jechał, skacząc do gardła randomowym lojalnym osobom, które np. zaczerwieniły się podczas śniadania xD #thetraitors
Na miejscu chłopaków to jeszcze bym chodził za krasnoludem i mu nawijał do ucha w jego stylu: "Ej, Heniuś, ale siadło ci trochę na głowę to, co żeśmy zrobili, no nie? Nie spodziewałeś się, co? Boisz się pojedynku?". Zaplułby sobie tę brodę z nerwów xD #farma
Niewiarygodny upadek i degrengolada. Prawie stuletni tytuł. Historia. Pismo, w którym publikowali Stanisław Lem i Janusz Zajdel, i na którym wychowały się pokolenia inżynierów. Zostało teraz zalane wygenerowanym w chatbotach tandetnym "kontentem", pełnym błędów, halucynacji i kompletnego bełkotu.
Od wielu lat była tam masa bezwartościowego slopu dla debili tłumaczonego bez żadnej selekcji z anglojęzycznych gównianych portali przez jakichś przygłupich pismaków i stażystów. Nie widzę wielkiej różnicy.
#