Wpis nie ma charakteru politycznego, gdyż winić należałoby (niemal) całe społeczeństwo.
Bezrobocie wraca pomimo delty pracowniczej, którą wiele razy opisywaliśmy. Emerytury dożywa 75% mężczyzn i 90% kobiet, to wciąż po 100, 150 tysięcy pracowników więcej niż młodych wchodzących na rynek pracy (a i tu zdarzą się Hikikomori, czy inny NEET).
Nihil





















Czytam o podwyżkach dla lekarzy i krew mnie zalewa. Jestem załamany tym co się dzieje w Polsce. Miesiąc temu, rodzicielka (prawie 80 lat) poszła do lekarza, bo się źle czuła. Rodzinny zawołał karetkę, bo podejrzenie A lub B; karetką do szpitala, gdzie jest oddział A. Tam w przeciągu 2h ją przebadali i odesłali do szpitala ze skierowaniem