Dlaczego pójście do liceum odrazu wymusza na tobie to że musisz non stop harować, studiować, zrobić kilka doktoratów bo społeczeństwo i pracodawcy tak wymagają? Bo studia są bezplatne i masz to wykorzystac i na nie iść. Nawet za granicą trudno cokolwiek znaleść bo wymagają jakiegoś kurna doktoratu z czegoś. Ja sam mam kilka hobby, ale żeby z tego robic doktoraty to musiałbym byc chory psychicznie.

Potem jest tylko podział zawodówka->robota i liceum->licencjat->magister->podyplomówki->doktoraty->robota.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drobazdy: To jest efekt rodziców. W liceum uczyłam się mniej niż w postawówce. Do matury przygotowałam się w pół roku na luzie. Byłam uczennicą trójkowo-czwórkową, nie licząc wfu czy informatyki, żaden prymus, maturę zdałam i poszłam na studia z osobnymi egzaminami, gdzie było dużo osób na jedno miejsce, ale i tak się dostałam. Mam wrażenie, że teraz jest w szkołach jakiś kult kujona, a przecież oceny z liceum nie mają
  • Odpowiedz
Jestem w trakcie czytania książki "Droga Samuraja" i już na starcie mogę z czystym sumieniem napisać, że jest ona fantastyczna!
Ale chciałbym Wam przekazać jeden cytat z tej książki. Filozof Alan Watts pisał: "Jeśli przyjrzymy się głęboko stylom życia takim jak buddyzm, nie znajdziemy tam ani filozofii, ani religii, jak są one rozumiane na Zachodzie. Znajdujemy coś, co bardziej przypomina psychoterapię."
A sam Budda przez wielu (w tym także mnie) jest uważany
r.....9 - Jestem w trakcie czytania książki "Droga Samuraja" i już na starcie mogę z ...

źródło: 458605408_2571598833023178_8940151246841048382_n

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rubingramrap99: w tamtych czasach dla tamtych ludzi religia, filozofia, nauka i magia mieszały się tak często że był uznawana za jedną rzecz.
Nie znam się za bardzo na Zen ale wydaje mi się że w kulturze europejskiej podobne treści znajdziemy w stoicyzmie.
  • Odpowiedz
Nie wiem nawet jak to otagować - mam taką rozkminę:
Sporo się ostatnio mówi o tym, że AI może okazać się sprytniejsze od ludzi i zniewolić lub zniszczyć ludzkość. Dziwi mnie trochę, że nie słyszę głosów o tym, że AI z całą pewnością przyczyni się do brutalizacji konfliktów militarnych oraz prawdopodobnie zaburzy obecny układ sił na świecie. Na chwilę obecną o wojnie decyduje wąska grupa decydentów, ale w większości przypadków muszą się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Feijoa: Tak. Pisał o tym Bostrom w Superinteligencji. Że potencjalnie zagrażająca światu AI wcale nie musi być bardzo skomplikowana. Wystarczy, żeby decydowała o konkretnych procesach.
  • Odpowiedz
Tak było ZAWSZE. Zmieniło się na krótko tuż po II WŚ, głównie w Europie, ale zawsze wszelkiej maści elity duchowe, wojskowe i polityczne miały w dupie naród i jego potrzeby, a liczyła się tylko kasa, ziemia i przywileje. Teraz jest to po prostu unowocześnione.

Dostęp do edukacji od zawsze był kluczowy i zawsze biedota miała ten dostęp ograniczony. Dlatego właśnie elity mają swoje szkoły prywatne o o wiele wyższym poziomie nauczania (nauczania,
  • Odpowiedz
#naukaprogramowania #programowanie #programista15k #filozofia

Czasem w wolnych chwilach, albo jak mam dobry humor np po powrocie z kolacji z żoną udzielam się na grupkach dla juniorów w it. Pomagam ludziom, daje materiały, linki, poprawiam cv, pomagam z przygotowaniami do rozmów itd. Bo lubię to. Lubiłem też pracę na uczelni.

Jednak nie wiedząc czemu zawsze, ale to absolutnie zawsze w trakcie dyskusji ktoś mnie zwyzywa, obrazi, powie
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wtedy nie wiem co zrobić. Robi mi się przykr


@JamesJoyce: poproś gpt o poradę jak reagować asertywnie na konkretne obelgi, a dawanie rad za darmo sobie odpuść. Stwórz cennik korepetycji i ewentualnie dawaj 100% zniżki dla tych którzy są mili, a chamy będą płacić aż się nauczą.

Normalnie za ten komentarz wziąłbym złoty pięćdziesiąt, ale że jesteś spoko to nie wystawię faktury i bierz go za darmo, tylko mnie nie
  • Odpowiedz
Kolejna zaległa rozmowa na antenie Radio Słupsk: "Alicja w miastach" (1974), czyli jeden z moich ulubionych filmów Wima Wendersa.

Dlaczego czasami warto się zgubić? W jaki sposób Jak rozmawiać z dzieckiem, aby nie patrzeć na nie z góry? W jaki sposób podróżowanie łączy się z poszukiwaniem swojej tożsamości?

➡️ Link do rozmowy: Alicja w miastach

---
przemyslane_kadry - Kolejna zaległa rozmowa na antenie Radio Słupsk: "Alicja w miasta...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Alice i Bob założyli się kto lepiej zgadnie sumę oczek wyniku rzutu dwiema kośćmi do gry (zwykłe sześcienne od 1 do 6).

Alice postawiła na 7,
Bob postawił na 12.

Rzucili i wypadło 12.

Kto miał rację?

  • Alice 50.0% (5)
  • Bob 50.0% (5)

Oddanych głosów: 10

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hellfirehe: Żadne nie miało racji, bo obstawianie losowych wyników to nie jest kwestia racji - tutaj nie da się tego przewidzieć. Można trafić fartem, tak jak Bob, ale przy obstawieniu 7 jako najlepszej opcji, jeśli rzeczywiście tyle wypadnie, to taki sam fart jak u Boba, tylko po prostu była większa szansa ¯\(ツ)/¯

Łukasz Lamża ostatnio o tym opowiadał w swoim filmiku o mrówkach
  • Odpowiedz
Hej!
Po długim miesiącu, w końcu udało mi się opublikować kolejny rozdział Drzewa Fraktalnego.
Zainteresowanych zapraszam do lektury!
https://fractal-tree.dark-gaming.net/?page=page_story_ep000_003

W miarę możliwości chciałbym utrzymać lepsze tempo publikacji, ale różnie to wychodzi. Ten rozdział mi się trochę dłużył.
Eillis - Hej!
Po długim miesiącu, w końcu udało mi się opublikować kolejny rozdział D...

źródło: banner-medium-pl

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy religia w dzisiejszych czasach traci na znaczeniu, czy po prostu zmienia swoją rolę?

Ostatnio sporo myślę o tym, jak religia funkcjonuje we współczesnym świecie. Z jednej strony mamy rozwój nauki, technologii, a także bardziej świeckie społeczeństwa, z drugiej – wciąż miliardy ludzi na całym świecie trwają przy swoich wierzeniach. Pytanie, które mnie nurtuje, brzmi: czy religia staje się mniej istotna, bo nie jest już potrzebna do wyjaśniania zjawisk naturalnych czy kontrolowania społeczeństw,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JasnyBanan moim zdaniem religia zaczyna się przesuwać, kiedyś była wykorzystywana do tłumaczenia zjawisk naturalnych, już nie jest do tego potrzebna, była używana do kontroli społeczeństwa, aktualnie mamy od tego pieniądze i dużo większą kontrolę ludności przez władze i korporacje na każdym kroku. Zaczyna się zmieniać, możemy to zauważyć po kobietach, które wierzą w ułożenie planet, kamyki i inne horoskopy, jest to jednak dość mały procent, bo aktualnie większość populacji tego świata
  • Odpowiedz
@JasnyBanan: nie ma jednego ogolnoswiatowego trendu dla wszystkich religii,, natomiast w katolicyzmie postępują zielonoswiatkowe trendy, mowia ze juz polowa katolikow w ameryce poludniowej jest zielonoswiatkowa, u nas tez sie zaczyna np. spotkania z jezusem "dla wszystkich" na stadionach
  • Odpowiedz
Jako, że odbywam już drugą dążącą donikąd dyskusję z @Klusiu_ o antynatalizmie, postanowiłem zorganizować trochę swoje obserwacje na temat tej propozycji filozoficznej. Jestem ciekaw co ma do powiedzenia na nie tag i będzie to dobre odniesienie na przyszłość, żeby takie dyskusje uprościć. Oto najważniejsze punkty:

1. Antynatalizm nie wyeliminował i nie wyeliminuje ani sekundy cierpienia. Wyłącznie pomoc komuś, kto cierpi lub ma realny potencjał cierpieć może wyeliminować cierpienie. Cierpienie, które nie ma
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wap30: 1. Antynatalizm nie usuwa cierpienia, ponieważ nie można usunąć czegoś czego nie ma, lecz zapobiega on jego wystąpieniu. Antynatalizm uniemożliwia by potencjalne cierpienie zaistniało.
Np. jeśli lekarz zapobiegnie nowotworowi, to go nie usunął, lecz uniemożliwił jego powstanie.

...................................................
2. Antynatalizm może zapobiec powstawaniu nieszczęścia. Jeśli uniemożliwisz komuś złamania sobie ręki to nie wyleczysz bólu z złamania, ale za to uniemożliwiasz aby ból w ogóle
  • Odpowiedz
1. Antynatalizm nie wyeliminował i nie wyeliminuje ani sekundy cierpienia. Wyłącznie pomoc komuś, kto cierpi lub ma realny potencjał cierpieć może wyeliminować cierpienie. Cierpienie, które nie ma wobec kogo zaistnieć nie może zostać wyeliminowane, bo warunkiem koniecznym do takiej możliwości jest jego potencjalna bezpośrednia materializacja.


@Wap30: Całkowite nieporozumienie. Twierdzisz, że cierpienie musi zaistnieć, żeby mogło zostać wyeliminowane. To tak, jakbyś mówił, że pożar musi wybuchnąć, by go gasić. Tymczasem pożarom się
  • Odpowiedz
Mireczki, czy ktoś z was ukończył studia z #filozofia ? Jaka była wasza motywacja do zapisania się na ten kierunek? Czy po ukończeniu studiów osiągnęliście to co sobie zakładaliście? Pytam, bo jest to ciekawy kierunek, jeden z niewielu który raczej studiuje się "dla siebie", a nie dla zdobycia konkretnego zawodu.

#studbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fra234: no długo by pisać - dużo bardziej krytyczne spojrzenie na siebie i społeczeństwo, bardzo rozwija posługiwanie się językiem, pisanie tekstów, czytanie, pogłębia i wzbogaca inne obszary życia typu obcowanie ze sztuką, nauką. No i bardzo wartościowe znajomości.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach