@magawek: stajesz przed konpromisem między przyczepnością a oporami toczenia.
Continental wydał swego czasu jakaś oponę ev bodaj Eco 6, nie pamiętam. W testach gorsza niż najtańsze chinczyki ale ma niskie opory toczenia xd
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Issac 80 netto to uważam że dobra cena.

A jak ty chcesz zrobix 500km przy 120kmh bateria 77kWh?
Ja jeżdżę teraz tylko tym autem. Zrobiłem 8 tysięcy od dwóch miesięcy nim. Mój średni zaseig przy mojej jeździe to 370-410km. Jazda mieszana
  • Odpowiedz
Na początku 2026 roku właściciele samochodów elektrycznych z technologią V2G (Vehicle to Grid) w Danii będą mogli wysyłać energię z powrotem do sieci elektrycznej, pomagając w jej balansowaniu w okresach szczytowego zapotrzebowania.

Właściciele aut elektrycznych mogą zarobić na tym około 4000 koron rocznie, ładując samochód w tańszych godzinach (np. w nocy) a w godzinach szczytu, gdy zapotrzebowanie na energię rośnie (w godzinach 17-21), oddając część energii z baterii do sieci, pomagając w
Zapaczony - Na początku 2026 roku właściciele samochodów elektrycznych z technologią ...

źródło: Unavngivet

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zapaczony: to już funkcjonuje w wielu krajach
Ja dostaję 8% cashbacku za to, że operator sieci uruchamiania ładowanie kiedy chce, byle tylko się wyrobić do zadanej godziny
  • Odpowiedz
Taki agregat na przyczepce nie ma zupełnie sensu do zasilania auta, Chyba że jedziemy do jakieś dziury gdzie nie ma energii i zamierzamy tam nocować
  • Odpowiedz
@JarekTadek Po przesiadce w ICE zapominam gasić silnik ale wsiadam z raz na rok. W poprzednim aucie trafił mi się system bezkluczykowy i to okazała się najlepsza funkcja, nie wiedziałem nawet że jej potrzebuje, teraz jak auto tego nie ma tu zazwyczaj zostawiam otwarte.
  • Odpowiedz
Właśnie oddałem dwuletni samochód elektryczny na części prawdopodobnie, albo pojedzie do Rumunii w sumie nie wiem. Baterie padły a wymiana jest całkowicie nieopłacalna. Fajnie się śmiga między miastami, jednak zaczęły dobijać mnie coraz częstsze kolejki przy ładowarkach, drugi gigantyczny minus to ogrzewanie zimą i jego gigantyczny pobór prądu.
Jeszcze jedna, ciekawa kwestia. Pod osłonami plastikowymi po dwóch latach samochod jest pokryty korozją, wydaje mi się że tam zabezpieczenia żadnego nie ma.

Gwarancja
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Biszko: Daj spokój dostałem jakiś protokół że akumulatory uszkodzone z winy użytkownika, , i powiedzieli że dalej diagnozować nie będą, i mogą co najwyżej wymienić akumulatory na mój koszt. A cena akumulatorów i robocizny jest zabójcza i nieopłacalna. Plus czas naprawy a raczej sprowadzania ogniw też swoje trwa aja potzebuje samochodu na już.
Jeszcze Pan majster warsztstu piwiedzual, że auto pewnie pływało podczas powodzi wrześniowych i teraz chce wymiany na
  • Odpowiedz
@Lardor: bo takiego bejjtu czy nieogarnięcia to nawet szkoda komentowac. Standardem jest gwarancja na baterie 8 lat i 160k przebiegu. Tutaj mirek po pierwsze wzial elektrycznego pezota lol a po drugie niby serwis jedyne uzasadnienie odmowy podaje "wina uzytkownika". Aha, chyba tylko jest trudniej lizak zabrac dziecku niz w to uwierzyc. No chyba, ze zapomnial wspomniec, ze przejechal przez barierke i rozpruł podwozie.
  • Odpowiedz