#anonimowemirkowyznania
Mirki spod tagu #rodzice, muszę się wygadać, żeby się uspokoić.

Mam syna w 5 klasie podstawówki. Dzisiaj, do spółki z kolegą z klasy (dajmy mu Andrzej), zaczaili się na podwórku i pobili o rok młodszego sąsiada (powiedzmy - Bartka).

Nie ma mowy o przypadku, czy o jakimś równorzędnym konflikcie. Działali celowo, z premedytacją i bez
  • 147
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej. Ciekawi mnie Wasze zdanie na temat zabierania dziecka na ślub i wesele. Z żoną zostaliśmy zaproszeni na ślub i wesele we wrześniu (końcówka). W tamtym momencie nasz syn będzie miał niecałe 11 miesięcy. Ogólnie porozumieliśmy się już z moimi rodzicami i zostaną z nim, zaopiekują się, żebyśmy mogli choć raz po prostu się pobawić (tak, uważam, że rodzice też mają prawo do chwili oddechu, odpoczynku - podrzucenie dziecka dziadkom :) ).
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jakis_login: taki mały brzdąc i tak nie zapamięta nic ze ślubu i wesela, nie będzie też plątał się pod nogami innych gości (na plus, bo nie każdy musi lubić dzieci), dziadkowie nacieszą się wnukiem, a wy się wybawicie. Według mnie to dobra decyzja i życzę szampańskiej zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz